Relacja z GMM 2006 w Warszawie

slu

Kategorie

Skrót grafiki

Odsłony

3362

PAP: 200 osób demonstrowało

Tegoroczny Marsz Miliona Blantów w Warszawie, zorganizowany przez Stowarzyszenie dla Racjonalnej i Efektywnej Polityki Narkotykowej - KANABA, odbył się jako ostatni z 207 marszy na całym świecie. Pomimo ulewy, przez centrum Warszawy przemaszerowało znacznie ponad 1200 osób (PAP podał 200) domagających się uregulowania posiadania i uprawy konopi. Marsz rozpoczął się pod Sejmem, gdzie zebrała się grupa około 300 osób. Tuż przed jego rozpoczęciem, z nieba polały się strugi deszczu. Kilka osób żartowało, iż to Wszechmogący płacze i grzmi nad głupotą polskiego Sejmu. Na szczęście tylko nie liczni, w tym dziennikarze, uciekli. Reszta dzielnie maszerowała, domagając się wolności dla konopi. Z każdą chwilą, robiło się nas coraz więcej. Mimo deszczu, tłum się rozrastał. Rozgrzewała go muzyka z platformy, oraz melodyjny głos naszej wodzirejki – Mewy z PFK Skład. Wkrótce, spotkała nas pierwsza niespodzianka. Na platformę, wskoczyła grupa superbohaterów – Batman, Spiederman i nieustraszony Flash Gordon. Jak się później okazało, obcokrajowcy, z Szwajcarii (gdzie wkrótce odbędzie się referendum legalizujące konopie), którzy wywołali szczere uśmiechy na twarzach demonstrantów i gapiów. Kolejna ‘niespodzianka’. Tuż za pałacem prezydenckim, z naprzeciwka wyszła na nas demonstracja ‘Inicjatywy Uczniowskiej’ domagająca się ustąpienia Ministra Kompromitacji Narodowej – Romka G. Tłum zaczął skandować – ‘Chodźcie z Nami’ – ‘Krzak tak, Giertych Nie’. Wkrótce obie demonstracje się połączyły i ruszyły raźnie na Plac Zamkowy, gdzie, już przy promieniach słońca, po symbolicznym streetparty zakończyliśmy marsz. Dziękujemy wszystkim za udział w Marszu. Mamy nadzieje, że dobrze się bawiliście. Swoim protestem, dodajecie nam wiarygodności i pokazujecie jak wielu, niewinnych ludzi wciąż jest represjonowanych w naszym pseudodemokratycznym kraju. Do zobaczenia za rok, kiedy to obchodzić będziemy rocznice 10-lecia amerykańskiej wojny z narkotykami w Polsce. To, w 1997, odebrano Polakom prawo do uprawy na własny użytek krzaczków konopi. To w 1997 narodziła się w Polsce mafia narkotykowa. Protestujcie razem z nami. W ten sposób dodajecie nam wiarygodności i znaczenia w oczach polityków i mediów. Mamy nadzieję, iż tak jak w Bolonii, Madrycie czy Atenach, kiedyś na naszym marszu, protestować będą dziesiątki tysięcy osób. Tonie Babilon, tonie. Artur Radosz ( artur@kanaba.info) ENCOD Polska tel. +48 507 467 023 Wielkie podziękowania dla panka, andrzeja, toudiego i innych osób z Kanaby, które zoorganizowały ten Marsz.


Komentarze

pan wojtas (niezweryfikowany)
zróbcie jakąś galerię zdjęć.
nvm (niezweryfikowany)
Czy istnieje możliwość wykorzystania tych zdjęć w artykule do gazety, zaznaczając oczywiście, z jakiej strony pochodzą?
slu
masz nasze blogoslawienstwo, tylko daj znac jak sie art pojawi gdzies :) ps. mozesz pobrac zdjecia w wiekszym rozmiarze po kliknieciu na nie
nvm (niezweryfikowany)
Macie może więcej zdjęć? Szukam takiej fotki, żeby było jasne, iż chodzi o legalizację i związany z nią marsz. Te, co znajdują się w tym newsie, nie do końca są charakterystyczne. :) Potrzebne jest także takie, aby dobrze wyglądało w kolorze czarno-białym. (niestety, nie stać nas na druk w kolorze) Pozdrawiam
nvm (niezweryfikowany)
ps. ostatecznie wykorzystam któreś z obecnych, ale jako że jest jeszcze czas, to pytam. :)
sobhanne (niezweryfikowany)
robilam fotki od poczatku marszu do konca imprezy w punkcie. Zostaly juz wyslane mam nadzieje ze zrobi sie z tego jakas galerie - moze ktos dorzuci cos swojego? Jesli macie jakies zdjecia wysylajcie ! ! ! !
Favoritos (niezweryfikowany)
niech nas świat zobaczy ! -bo wszedzie się jara !
SJ (niezweryfikowany)
A nie Mea przypadkiem?
Wilk (niezweryfikowany)
no no no... jeszcze troszke takich manifestacji i bedziemy mieli swoja Holandie, ale przedewszystkim trzeba odwalic kilka takich strajkow na raz w roznych miastach (cos tego typu co zrobili lekarze - od razu potraktuja nas powazniej) :D a Szwajcarzy tez maja fajnie... referendum o legalizacji :) :) hehe "teraz polska" :P kupujcie nasionka i hodujcie w roznych miejscach :D ja np wrzucilem kilka mamusi do kwiatkow i ogrodka a teraz sadze kolejne drzewko na swoim biurku :D :D pozdro [LEGALIZE]
Prawy obywatel (niezweryfikowany)
Wojna z narkotykami rozpoczęła się nie w 1997, lecz w 2000 roku. Ustawa z kwietnia 1997 dopuszczała posiadanie małych ilości narkotyków na własny użytek (ust. 4 art. 48 wiadomej ustawy). Dopiero jej nowelizacja z 2000 roku wprowadziła kary za posiadanie jakiejkolwiek ilości środków odurzających.
slu
w 1997 roku zniesiono zapisy umozliwiajace posiadanie kazdej ilosci narkotykow, oraz zapisy umozliwiajace hodowanie na wlasne potrzeby kazdej rosliny narkotycznej tak po krotce
Tomcio (niezweryfikowany)
A wiecie moze kiedy u nas możliwe będzie zalegalizowanie MJ. bo to co widze to nasze społeczeństwo jest kalekie pod względem legalizacji. Przecież nikomu to nie zaszkodzi że bede sobie sadził i palił, to nasze życie nie innych, jak myślicie to chore że żyjemy w demokracji :) i niby mamy prawo robic to co sie nam podoba a tu dup jakis matoł co zapewne sam pali i hoduje i teraz sprzedaje walna takie prawo by on mógł zarobić :) pozdrowki i niech moc bedzie z wami :)
PAP DEBIL (niezweryfikowany)
PAP DEBIL i już. To bardzo głupi pan.
GOW (niezweryfikowany)
te 1200 osób to licząc razem z tą drugą manifestacją, czy bez?
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Codzienna depresja

Jest to opowieść o trzech podróżach, które mimo użycia niewielkich ilości substancji, doprowadziły mnie do iście bieluńskiego stanu. Oznaczyłem kategorie jako "katastrofa", bo choć nie jest to tzw bad trip, ani nic złego się nie stało, to jednak moje delirium i solidne halucynacje, zostawiły trwały ślad w psychice.

 

TRIP PIERWSZY - MARIHUANA + 300mg DXM

  • Grzyby halucynogenne

Nasza pierwsza "grzybowa" przygode odwlekalismy dosyc dlugo: a to

nikt nie mogl zalatwic, a to nie moglem bo mialem szkole albo kumple

nie mogli.


Kupilismy 100 szt. ale ze dostalismy o 20 sztuk wiecej,wiec jazda

byla wieksza.Bylo nas trzech.

O 20.30 usiedlismy w malym pomieszczeniu przy swiecach (mowie wam-

klimat niesamowity!). wzielismy po 40 grzybow , zagryzajac je

chipsami- zeby byly lepsze.


Do tego postanowilismy sobie jeszcze wziasc po buchu ziola, ale

  • Klonazepam
  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

Ogólnie to wczoraj w miarę udana randka... zwieńczona pójściem spać koło 3:30. Obudziłem się około 8 rano zniszczony i wczorajszy (jednakże bez kaca) udałem się do domu. Koło 14 poszedłem się jeszcze na moment przespać gdyż muliło. Obudziłem się chwilę po 17 no i to tyle... Nastawienie pozytywne - humor na poziomie 70% w domu ciepło bez żadnej ewentualności na przypał... just chill. :)

Witajcie kochani, raport będzie miał charakter pisanego na żywo i jest to mój pierwszy wpis, tak więc z góry dziękuję za wyrozumiałość.

18:20 - rozgniecenie oraz rozpuszczenie w 70/100ml zimnej wody 7 tabletek Tramalu Retard 100

18:26 - wypicie roztworu 700mg tramadolu (przyznam się szczerze że w smaku nieprzyjemny ale nie na tyle aby wywołać odruchy wymiotne - choć to tylko moja skromna opinia)

18:29 - spożycie 2mg clonazepamu drogą oralną w postaci tabletki bez rozgryzania

GHB

  • GHB

Ok, jako ze duzo ludzi pyta o G to moze ja odpowiem cos o tym jako, ze GHB uzywalem od 4

lat, a obecnie zrobilem sobie przerwe jako, ze zaczely pojawiac mi sie negatywne skutki

chodz niekoniecznie jestem pewien czy od tego.





W Polsce nie spotkalem nikogo kto by to bral, ale chodza jakies sluchy ze ludzie probuje.

Wiekszosc ludzie jednak u nas pije prekursory BDO lub GBL ktore w zeladku zamienija sie

w GHB. W wiekszosci to gowno bo te prekursory sa slabej czystosci bo po co w przemysle