Piątek
Zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych, producenci wina mogą starać się o apelację regionalną, która daje im większą rozpoznawalność, a więc większy potencjał zbytu. Konsumenci z drugiej strony otrzymują gwarancję pochodzenia czy jakości tego, co kupują i wszyscy są szczęśliwi. Czy marihuana pójdzie w tym samym kierunku?
Zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych, producenci wina mogą starać się o apelację regionalną, która daje im większą rozpoznawalność, a więc większy potencjał zbytu. Konsumenci z drugiej strony otrzymują gwarancję pochodzenia czy jakości tego, co kupują i wszyscy są szczęśliwi. Czy marihuana pójdzie w tym samym kierunku? Kalifornia odpowiada twierdząco, wprowadzając pierwszą ustawę, która ma gwarantować lokalność odmian w stylu Mendo Purps.
Medical Marijuana Regulation and Safety Act, czyli ustawa o apelacjach konopnych, to nowa regulacja prawna, która weszła w Kalifornii w życie na początku stycznia. Ma ona na celu ustanowienie granic, w których można uprawiać odmiany charakterystyczne dla konkretnych hrabstw tj. Humboldt, Mendocino czy Trinity (Szmaragdowy Trójkąt) i wyciąć opatrywanie anonimowej marihuany nieznanego pochodzenia nazwami kojarzącymi się z legendarnymi strefami uprawy, co pozwala windować ceny i oszukiwać potencjalnych klientów.
Jak tłumaczy Dale Sky Jones, rektor Uniwersytetu Oaksterdam w Oakland:
Oprócz przydatności dla świadomego konsumenta, który szuka konkretnej odmiany marihuany na specjalną okazję lub po prostu, bo ją lubi, apelacje mogą ochronić małe uprawy przed inwazją dużych korporacji. W ten właśnie sposób mały biznes konkuruje z dużym. I z tego powodu ma to niezwykle duże znaczenie. Apelacje staną się pierwszymi liniami obrony.
Rozwiązanie to ma wesprzeć growerów ze znanych powszechnie części Kalifornii, którzy spędzili dekady rozwijając odmiany konopi dające wysokiej jakości marihuanę i nie chcą być świadkami rozwadniania swojej marki przez biznesmenów szukających szybkich zysków. Do odmian tego typu należą m.in. Mendo Purps – legendarna fioletowa indica z hrabstwa Mendocino, Trinity Kush, Lost Coast OG, Mendocino Madness, LA Affie, LA Confidential, czy słynny na cały świat OG Kush.
Zabieg ten, jak można sądzić, został podyktowany zbliżającym się, listopadowym referendum w Kalifornii, które rozstrzygnie ostatecznie, czy marihuana stanie się tam w pełni legalna, jako że od 1996 jest ona legalna tylko do użytku medycznego (co obejmuje jednak uprawę, handel i posiadanie). Nie zmienia to jednak faktu, że Kalifornia pozostaje największym producentem marihuany w USA i w ostatnich latach przeżywa boom inwestycji w tym sektorze.
System apelacji jest środkiem, który ma ochronić unikalną tradycję i pozycję Kalifornii w przemyśle konopnym. W każdym zakątku naszego stanu żyją odizolowane społeczności uprawiające konopie i każda z nich ma swoją własną, unikalną kulturę. Jednak odcięcie od świata, które pomagało im prowadzić nielegalne operacje, teraz stwarza problemy w walce z konkurencją.– twierdzi Hezekiah Allen, dyrektor naczelny California Growers Association, lokalnej platformy lobbingowej i edukacyjnej.
Dobry chumor. Nadzieja na miły odjazd, pierwszy w życiu.
Piątek
Wiek: 19 lat
Waga: 74kg
Wzrost: 1,86
Płeć: Mężczyzna
Wyposażenie:
Kokolino miętowe 0,25g
Koko Cherry 0,25g
mad dog 0,25g
2 Wina "Porzeczkowy smak"
Doświadczenie:
MJ,energy snuffs,tabsy,kocimiętka,mieszanki ziołowe,alkohol,psychodelic pills, euforic pills, energy pills
Substancja: 600mg bromowodorku dekstrometorfanu w tabletkach po 15mg
Wiek, waga: 19lat, 60kg
Exp: DXM, THC, Etanol, nikotyna, kofeina
S&S: Zacisze własnego pokoju, rodzice na niższym piętrze (jak się potem dowiedziałem nie spali, wbrew moim oczekiwaniom), siostry na wakacjach, mała lampka na podłodze, (schylona maksymalnie w dół, tak, aby jak najmniej oświetlała) – jedynym źródłem mistycznego światła
Nastawienie pozytywne, chęć przeżycia lekkiego tripu w lesie.
Swoją przygodę z psychodelikami rozpocząłem od NBOMe 25c. Z racji wielu przypadków hospitalizacji po NBOMach oraz tego że jestem bardzo podatny na wszystkie używki postanowiłem zacząć od bardzo małej dawki stopniowo ją zwiększając. Na pierwszy raz w domu zarzuciłem około 1/6 kartonika 1mg. Poczułem wtedy tylko lekkie wyostrzenie i nasycenie kolorów, niewielką euforię i empatię do członków rodziny i zwierząt.