Marihuana z certyfikatem koszerności

Firma Vireo Health zapewnia, że jej nieprzeznaczone do palenia produkty z konopi medycznych otrzymały wydany przez Unię Ortodoksyjną certyfikat zgodności z żydowskim prawem czystości pokarmów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

NBC News

Odsłony

230

Firma Vireo Health zapewnia, że jej nieprzeznaczone do palenia produkty z konopi medycznych otrzymały wydany przez Unię Ortodoksyjną certyfikat zgodności z żydowskim prawem czystości pokarmów.

Podkreśla, że jest to pierwszy raz, gdy produkt z konopi medycznych zostały uznany za koszerny.

Unia Ortodoksyjna informuje, że certyfikat przyznano po kontroli obiektów Vireo w celu upewnienia się, że marihuana była uprawiana i przetwarzana z zachowaniem norm koszerności. Wymagają one na przykład, by rośliny wolne były od jakichkolwiek insektów.

Vireo twierdzi, że certyfikat pomoże firmie służyć pacjentom z nowojorskiej populacji żydowskiej, która jest tu największa w kraju. Programowo ma zacząć działalność od przyszłego miesiąca, dostarczając lek dotkniętym określonymi dolegliwościami pacjentom ze stanu Nowy Jork.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Chloropromazyna

DAWKA: nie pamiętam, ale na pewno przekroczyliśmy dzienną kilkukrotnie :)

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).