Na granicy USA i Meksyku odkryto tunel do przemytu narkotyków

Amerykańskie służby walczące z przemytem narkotyków odkryły prawie kilometrowej długości tunel pod granicą z Meksykiem. Przerzucano nim narkotyki do USA.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PolskieRadio.pl
IAR, PAP, kk

Odsłony

704

Tunel łączący kalifornijskie miasto San Diego z meksykańską Tijuaną ma ponad 730 metrów długości i ponad dziewięć głębokości. Jest oświetlony, posiada wentylację i system kolejowy.

Wewnątrz tunelu funkcjonariusze znaleźli ok. 12 ton marihuany zapakowanej w prawie 900 paczek. W związku z odkryciem aresztowano sześć osób w Stanach Zjednoczonych i 16 w Meksyku.

Jak podała agencja Associated Press, region jest kontrolowany przez meksykański kartel Sinaloa, którego przywódca Joaquin "El Chapo" Guzman uciekł w lipcu z więzienia o najostrzejszym rygorze.

Drążenie nielegalnych tuneli pod granicą to chętnie wykorzystywany sposób przemycania narkotyków z Meksyku do USA. W ostatnich latach odkryto dziesiątki takich konstrukcji, często bardzo zaawansowanych technicznie, wyposażonych nawet w system wind.

Oceń treść:

Average: 9 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

 

  • 2C-E

Wiek: 20lat

Dawka: ~5mg dożylnie (roztwór alkoholowy) na 60kg masy ciała.

Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy.

S&S: Las, w wystarczającej odległości od cywilizacji, towarzystwo w postaci zaufanego przyjaciela i jego dziewczyny (będę pisał przyjaciółka), całkiem ładna pogoda. Pierwszy raz z 2c-e i pierwszy raz dożylnie -- adrenalinka. :)

  • 4-HO-MIPT
  • Pozytywne przeżycie

Po szkole z dobrym tripowym kumplem pozytywne nastawienie, piękna pogoda wręcz idealna

Witam wszystkich zgromadzonych, siedze na przyjemnym afterglowie i podzielę się z wami moją dzisiejszą przygodą z królem homiptem.

Ja (V) i mój tripowy kumpel Grześ (Z) odbieramy nasze zielone tabletki od mojego znajomego.

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Miks

Dzień wolny, weekend a rodzice w pracy. Na początku obce miasto, obcy ludzie, mieszkanie jakaś melina - strach, niepewność. Potem z moją ekipą w domu jednego z ziomków - spokojnie, luźno.

Ten dzień miał być spokojnym dniem z koleżanką z klasy. Zabrała mnie do obcego miasta do swojego dostawcy. Złożyłyśmy się na porządną porcje amfy ale ja z góry powiedziałam ,że nie chce przesadzać bo to mój drugi raz dopiero. Ona już jest bardziej doświadczona z tą substancją. Dodam jeszcze ,że jestem młodą, drobną dziewczyną.

15:00 Pierwsza krecha: Uczucie świetne, rozluźniłam się nieco, zachciało mi się gadać, zrobiło mi się swobodniej chociaż byłam w obcym miejscu. Serce i oddech mi przyspieszyło. Włączyliśmy dosyć energiczną muzykę i oczywiście leciała fajka za fajką.