Sąd uwalnia "Dakiego" od zarzutu przemytu kokainy

Prokurator jest zdziwiony niskimi wyrokami za przemyt kokainy.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Bydgoszcz

Odsłony

4481
Bydgoszczanin Wojciech D. ps. Daki, oskarżony o udział w przemycie ośmiu kilogramów kokainy został uniewinniony przez lubelski sąd.

Prokuratura domagała się żeby oskarżonych skazać nie tylko za udział w przemycie, ale też za uczestnictwo w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd uznał, że gangu w tej sprawie nie było.

Osiem kilogramów kokainy trafiło do Polski pocztą w maju 1998 roku. Cztery przesyłki, po około dwa kilogramy każda, pochodziły z Surinamu w Ameryce Południowej. Dwie paczki nadano pocztą lotniczą na adresy w Gdańsku, pozostałe trafiły do Chełmna koło Bydgoszczy i do podlubelskiego Świdnika. Informacje o przesyłkach polska policja uzyskała od funkcjonariuszy z Holandii. W kraju droga paczek była śledzona. Wkrótce zatrzymano dziewięć podejrzanych o udział w przemycie osób. Bydgoszczanin Wojciech D., ps. "Daki" dał się złapać w Toruniu. Miał w samochodzie kilka paczek z kokainą.

Wczoraj trwająca od blisko dwóch lat sprawa zakończyła się wyrokiem. Na sześć i pół lat więzienia lubelski Sąd Okręgowy skazał dwóch mężczyzn: Rafała P. i Leszka Z. Kary o pół roku niższe otrzymali Adam A. i Marek M. Ta czwórka, zdaniem sądu, kierowała akcją odebrania narkotykowych przesyłek. Czterech innych oskarżonych: Krzysztofa K., Grzegorza B., Miłosza L. i Mariusza R. sąd skazał na cztery lata więzienia. Dwóch z nich niedługo z niego wyjdzie, bo odsiedzieli już ponad połowę kary i mogą się starać o warunkowe przedterminowe zwolnienie.

Wyjątkowe szczęście miał bydgoszczanin ponieważ sąd go uniewinnił. Kiedy został tam aresztowany, 30 tys. złotych kaucji wpłacił za niego sponsor jednego z czołowych polskich żużlowców. Przed lubelskim sądem Wojciech D. twierdził, że z narkotykami nie miał nic wspólnego, a sąd mu uwierzył. - Nie ma żadnych dowodów, że Wojciech D. brał udział w przemycie - mówił w lakonicznym uzasadnieniu wyroku przewodniczący składu sędziowskiego Krzysztof Dąbski.

Wczorajszy wyrok jest nieprawomocny. - Wojciech D. opuścił już areszt - informuje gazetę Jarosław Matras, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Prawdopodobnie jest w drodze do domu - dodaje.

Prokurator jest zdziwiony niskimi wyrokami i uniewinnieniem Wojciecha D. Zapowiedział już wniesienie apelacji.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Set & Settings: suszarnia przerobiona na salon w klatce kumpla, potem zmiana warunków

Doświadczenie (wtedy): THC, DXM, atropina, amfetamina, alkohol, kodeina, dimenhydrynat,

17 lat, 70 kilogramów

TR dotyczy moich lotów po zażyciu 15 tabletek pięćdziesięciomiligramowego Aviomarinu (3 opakowania)

  • 2C-B
  • Pozytywne przeżycie

Dom -> impreza w Akademiku. Nastawienie jak zawsze pozytywne.

Wyjaśnienie tytułu:
2c-b jest często sprzedawane jak piguły nakrapiane kwasem. (LOL!)
Opowiadałem Ch., że znajomy właśnie po spróbowaniu 2c-b
dziwił się, że to jest również dostępne w wersji papierowej. :)
Odpowiedź Ch.: "Bo w wersji papierowej to są kwasy nakrapiane
pigułami".

  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

koncert electro na plazy nad jednym z polskich jezior, znajomi, mile nastawienie

Ku przestrodze, moze ktos kto to przeczyta bedzie mial z tylu glowy ze ecstasy to nie tylko zabawka

 

Snilo mi sie ze wybieralem sie na koncert electro i znalazlem na lawce w parku kilka rozowych supermenow.

Zawsze sprawdzam co jem, wiec ochoczo wpisalem w domu w google "pink superman ecstasy". Ku mojemu lekkiemy zdziwieniu, pojawily sie wyniki "PMMA pink superman death" o zgonach po zjedzeniu różowych supermenów. Wyskoczyły ostrzeżenia, "nie jeść tego", "zgony po superman" itd. Na dole jej zdjęcie, bardzo twarda, brudny róż, bez przedziałka z tyłu.

.

  • Szałwia Wieszcza

własny pokój, godzina wieczorna, spontaniczna decyzja „spalę dzisiaj resztę tego ekstraktu i niech się dzieje, co chce”.

11.11.2008

Do tej pory nie miałem do czynienia z Salvią Divinorum, chociaż sądziłem, że mam wystarczającą wiedzę teoretyczną, by sprawdzić na własnym ciele i umyśle jak działa ta roślina. Parę dni temu znalazłem korzystną dla siebie ofertę 20g suszu, który zamierzałem zamówić jak tylko mój portfel przestanie świecić pustkami, jednak życie jak zwykle potoczyło się swoim torem, jakże odmiennym od moich planów i w piątek moją własnością stał się ekstrakt x6.