Ayahuasca - moda na legalny trip w Kalifornii

frodo

Kategorie

Odsłony

5102
Płacisz 200 dolarów i masz legalny odjazd. W Kalifornii modzie na amazońską roślinę o nazwie Ayahuasca uległy już gwiazdy Hollywood. Ma smak przypominający zgniły las, stare skarpetki albo nawet ściek. Trudno ją przełknąć, powoduje czasem wymioty, ale liczy się to, że eliksir z liści amazońskiej rośliny Ayahuasca powoduje odmienne stany świadomości i przenosi w światy, w których rządzą mistyczne stwory. Całkiem legalnie. Specjalne sesje przyciągają w Stanach Zjednoczonych coraz więcej chętnych. Odbywają się przy blasku świec w domach, studiach jogi czy nawet pod chmurką. Ponieważ różne rzeczy mogą się zdarzyć, zażywanie rośliny odbywa się pod okiem wtajemniczonego szamana. Ich liczba ostatnio wzrosła. Nic dziwnego, każda osoba za kontakt z innym światem płaci 200 dolarów. Eliksir ma też bardziej wymierne działanie. Zwolennicy twierdzą, że nawet po jednej sesji można zwalczyć depresję, czy też nałogi. Inni pozbyli się na jedną noc ograniczeń ego i, jak twierdzą, nigdy nie widzieli swego życia w tak czysty i piękny sposób. Gwiazdy też chętnie poddają się działaniu Ayahuaski. Dla Stinga sesja z rośliną była dość ciężkim doświadczeniem. Tori Amos z kolei miała seks z demonami. Do kontaktu z eliksirem przyznał się też Oliver Stone. Ayahuasca pochodzi z Peru. Zażywanie jej jest tam dość powszechnym wśród Indian rytuałem. Do niedawna sporo młodych ludzi ze Stanów Zjednoczonych wybierało się po nią w Andy. Teraz psychodeliczni guru wraz ze swoją rośliną dotarli do Kalifornii.

Komentarze

madphattao (niezweryfikowany)
Sesje z ayahuaska sa bardzo popularne, jak z reszta caly ruch alternatywny (np tantra). Kolega byl na takiej pod Bristolem, z live shamanic music. Nie powiedziel, zeby go bardzo poklepalo i wydaje mi sie, ze jednak stosuja dosc rozcienczony, by sie ludzie nie poodklejali za bardzo od rzeczywistosci, bo potem radz sobie z nacpana banda bez przygotowania, praktyk medytacyjnych czy jakiegos glebszego wgladu. Nie slyszalem, by selekcjonowali ludzi do sesji (jak na przyklad selekcjonuje sie czasem ludzi chcacych wziasc udzial w warsztatach, gdzie pracuje sie na glebokich emocjach). Na pewno jest to ciekawe doswiadczenie spoleczne (grupa!) ale jesli ktos szuka intensywnych przezyc, to nie wiem, czy nie lepiej kupic susz, przygotowac i samemu odleciec w jakas goraca, czerwcowa noc gdzies na pustkowiu.
madphattao (niezweryfikowany)
z ktorymi laczy cie prawdziwa, glebsza znajomosci i wsrod ktorych czujesz sie bezpiecznie. Raz zrobilismy taki eksperyment z salvia divinorum, ktora uwazana jest za bardzo "indywidualistyczny" srodek. Jakkolwiek powoduje bardzo intymne doswiadczenia, to jednak w pozytywny sposob takie wydazenie wplywa na relacje w calej grupie. Nie jest to wielka milosc na E, ale cos nieopisywalnego, glebokie przekonanie o wszechogarniajacej jednosci miedzy wszystkim - cos, co przezywasz jako doswiadczenie, ktore znales od zawsze a teraz nagle przyponiales sobie o nim. SD jest dla mnie najsilniejszym srodkiem zmieniajacym swiadomosc, bo ja zmienia, pozostawiajac cie jednoczesnie ultraostrej swiadomosci. Hmm... Trudno to wyrazic slowami...
mad-fred (niezweryfikowany)
Siemka,mieszkam niedaleko Bristolu i chetnie bym sie wybral na Ayahuasce? masz jakies dokladniejsze namiary moze? pozdro
wariat sam zjadł (niezweryfikowany)
ayahuaska to nie roślina głupcy.....
Anonim (niezweryfikowany)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Powoje

Set: zmęczony umysł jaki ciało po długim spacerze przez rynek, dobry humor Setting: Rynek główny Wrocław; muszę mówić coś więcej ?

Na początku dodam, że był to mój pierwszy raz z psychodelikami. Spodziewałem się czegoś bardziej energicznego, czegoś co będzie przyjemne i odmulające, ale wyszło jak wyszło. A i godziny będą podawane na pamięć; nie będę dodawał przy każdej godzinie "ok.".

 

18:00 - Godzina przyjęcia. Pogryzłem i połknąłem nasiona (w ilości ok. 3,5g) w hotelu razem z 2 kolegami. Smak nie był tak zły jak opisywali go inni testerzy. Co prawda był gorzki ale wystarczyła zwykła woda żeby przełamać gorycz i ją zneutralizować.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Tripraport
  • Tytoń

Pozytywne, chęć wyszalenia się po okresie lockdown'u

Szczęście, uczucie do którego wielu w życiu dąży, ale nie każdy wie jak to osiągnąć. Zastanawiali się nad tym artyści, filozofowie, naukowcy i ja. Czy szczęście to jest to na co pracuje się całe życie, czy jest ono wywołane przez konkretne okoliczności. Odpowiedź na pewno nie jest jednoznaczna i u każdego jest inna, ale ja chcę się dowiedzieć co w moim przypadku ono oznacza i w tym raporcie chciałbym wam to przedstawić.

  • Inhalanty

Nazwa substancji: klej butapren, butaprem, jakiś ruski;


poziom doświadczenia użytkownika: oj, będą tabletki, gaz ronson, gaz za

2,50, butapren, alkohol, baka i chyba to wszystko;


dawka, metoda zażycia: wdychanie oparów przez torebkę;


Set & setting: zwykły szary dzień, zero doła można powiedzieć, że fajnie

jest.

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: bromowodorek dekstrometorfanu (tussidex)

Poziom doświadczenia: zioło, lsd, speed, gałka, dxm, bieluń (sic!), tramal

Set & settings: wieczór ok. godziny 22, sam w pokoju, odpowiednia muzyka, niezłe samopoczucie.



Trip : Doświadczenie z DXM mam spore więc postanowiłem zarzucić troszke więcej niż zazwyczaj (zazwyczaj 900-990mg).