Zwierzęta uzależniają się od aktywności fizycznej

Czy naukowcy odkryją w końcu, że wszystko uzależnia?

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP, MFi

Odsłony

1348
U myszy o szczególnych upodobaniach do biegania na kołowrotku zmienia się aktywność tych obszarów mózgu, które biorą udział w rozwoju uzależnień - donoszą badacze z USA na łamach "Behavioral Neuroscience".

Zdaniem autorów, najnowsze wyniki stanowią poparcie dla teorii, że od aktywności fizycznej można się uzależnić.

Naukowcy z University of Madison-Wisconsin badali zmiany w aktywności mózgu u zwykłych myszy laboratoryjnych i u myszy ze szczepu o szczególnych upodobaniach do wytrwałego biegania na kołowrotku. Zwierzęta z tej grupy przemierzały dziennie o wiele dłuższe dystanse niż przeciętna mysz.

Badacze porównywali aktywność mózgu w czasie gdy zwierzęta biegały na kołowrotku i w okresie, w którym nie mogły podejmować tej aktywności.

Okazało się, że w okresie "abstynencji" myszy najbardziej wytrwałe w bieganiu miały, w porównaniu z myszami kontrolnymi, podwyższoną aktywność aż w 16 obszarach mózgu.

Aktywność ta była wyjątkowo duża w rejonach, które biorą udział w rozwoju uzależnień. Są to obszary związane z tzw. układem nagrody, ich podwyższoną aktywność obserwuje się np. w okresie odstawienia narkotyków u szczurów uzależnionych od kokainy, morfiny, nikotyny czy alkoholu.

Zdaniem naukowców, dalsze badania pomogą zweryfikować czy podobne zmiany w aktywności mózgu występują też u ludzi o szczególnych upodobaniach do ćwiczeń fizycznych.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-D
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Ogromne, 120m2 mieszkanie gdzieś w Poznaniu. Sobotni wieczór. Poprzedniego dnia sajtransowa impreza w klubie, dzisiaj wesoła gromada z różnych stron Polski robi poprawkę w warunkach domowych. Samopoczucie znakomite, cieszę się z możliwości przebywania w tak doborowym towarzystwie.

I. Wprowadzenie

Gdy tylko przekroczyliśmy próg mieszkania, od razu wiedziałem, że to będzie noc pełna przygód. Podekscytowany przemierzałem rozległe przestrzenie pokoi, wciąż znajdując drzwi do kolejnych pomieszczeń. W większości z nich rozstawione były głośniki, z których sączyły się już transy albo chillouty.

  • Grzyby halucynogenne


Doświadczenie: w zeszłym roku raz po 40 surowych grzybków w obecności kolegi i drugi raz samotnie 70 suszonych. Pierwsza faza superpozytywna, natomiast druga mnie przerosła, miałem przez kilka miesięcy deprechę.


Najpierw chciałem się podzielić fantastyczną metodą na zarzucenie grzybów: bierzemy je do buzi i...żujemy przez 2-3 minuty, aż w ustach zostanie nam malutki sprasowany kawałeczek, który wypluwamy. Same korzyści:



  • Faza wchodzi po około 20 minutach

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój i lekkie rozkojarzenie towarzyszące niedługo po przebudzeniu ze snu.

6: 50 Początek spalenia

9: 31 Koniec

Zacznę od tego, że było to pierwsze głębsze przeżycie, jakiego doznałem łącząc sie z tą Świętą Rośliną po 4-roletniej całkowitej abstynencji wymuszonej przez otoczenie. Warto nadmienić fakt, że nigdy nie potrzebowałem wiele, aby było odczuwalnie. Błogosławieństwo i klątwa jednocześnie.

WJ – Wyższa Jaźń

Przebudziłem się.

  • Dimenhydrynat

Moje przeżycia są nieco trudne do opisania, bo była to moja pierwsza jazda w

życiu i nie mam do czego jej przyrównać.



Mam 21 lat i jeszcze nigdy przedtem niczym się nie odurzyłem. (zero alkoholu,

trawy, nawet papierosów itp.) Była to moja wielka życiowa idea i żadne namowy

ze strony kolegów nigdy mnie nie przekonały. Coś widocznie we mnie pękło, bo po

opisie aviomarinowych halucynacji jednego z moich przyjaciół postanowiłem

"sprawdzić jak to jest".