REKLAMA




Zrobili remont chodnika, by walczyć z dopalaczami

Owszem, było. Ale podawane w tym tekście dodatkowe szczegóły są na tyle zabawne, że szkoda by było go nie zamieścić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 Łódź

Odsłony

429

Płyty chodnikowe przed sklepem z dopalaczami zostały zerwane, a cały teren został ogrodzony barierkami. Dlaczego? Oficjalnie - z powodu remontu chodnika. Nieoficjalnie - jest to kolejny sposób na walkę ze sprzedawcami "legalnych narkotyków". Magistrat mówi wprost: prace będą trwać dość długo…

Jeszcze nikt nie próbował w ten sposób walczyć ze sprzedawcami dopalaczy. Wcześniej nie pomagały dodatkowe patrole straży miejskiej i inne nietypowe akcje (np. sprowadzenie grupy wiernych, którzy modlitwami mieli zniechęcić potencjalnych klientów sklepu).

Władze Łodzi wymyśliły więc nowy sposób - walczą infrastrukturą. Czyli robią wszystko, żeby do sklepu z dopalaczami nie można było wejść.

Przed sklepem w ścisłym centrum miasta zarządca drogi zerwał chodnik i ogrodził teren (wraz z drzwiami wejściowymi) biało - czerwoną barierką. Dlaczego? Idą po dopalacze, a tam ksiądz i wierni. "Zanim wejdzie, zdążymy go obmodlić!"

Rozpoczęliśmy tam remont w ramach programu mia100 chodników - mówi z poważną miną Marcin Masłowski, rzecznik prezydent Hanny Zdanowskiej.

Tyle, że to inwestycja mocno specyficzna - bo chodnik sprzed remontu wcale nie był bardzo zniszczony. Zastanawiać mógłby też fakt, że miasto chce remontować tylko kilka metrów chodnika - akurat przed sklepem.

- Prace z pewnością zajmą dużo czasu. Nie możemy pozwolić sobie na fuszerkę - podkreśla rzecznik magistratu.

Wojna

O tym, że "remont" ma uderzyć w dopalacze urzędnicy nie mogą mówić wprost. - Czy nie boicie się pozwu ze strony właściciela sklepu? - pytamy urzędników.

- Jesteśmy na to gotowi - ucina Marcin Masłowski.

Potencjalny klient sklepu z dopalaczami może mieć duży problem. Bo za przekroczenie barierek strażnicy miejscy będą wręczać mandaty.

- Każdy dostanie 50 złotych mandatu, bo jest to teren wyłączony z ruchu pieszych - tłumaczy TVN24 Joanna Prasnowska z łódzkiej straży miejskiej.

Trudno też liczyć na to, że strażników akurat nie będzie - bo patrole wciąż przyglądają okolicom sklepu.

Za remontowaną ulicę odpowiada Zarząd Dróg i Transportu. Jego rzecznik, Piotr Grabowski tłumaczy, że nie sposób określić, kiedy prace się zakończą.

- Nie wykluczamy, że podczas prac znajdziemy coś, co trzeba będzie zabezpieczyć. Takie jest życie - wzrusza ramionami Grabowski.

Bezradność

Sklep w centrum Łodzi jest dowodem na to, że wojna z dopalaczami jest przegrana. Bo chociaż minęło już blisko sześć lat od momentu, w którym ówczesny premier Donald Tusk wypowiedział im wojnę, to handel kwitnie w najlepsze.

Zmienił się sposób sprzedaży. Do sklepu nie można tak po prostu wejść. Trzeba zadzwonić i poczekać, aż sprzedawca otworzy drzwi. Potem można już spokojnie robić zakupy.

Od tygodni przed sklepem stoi patrol straży miejskiej, który miał odstraszać potencjalnych klientów. Niestety, funkcjonariusze musieli ograniczyć się do biernego oglądania, jak kolejni klienci wychodzili z "towarem".

Tydzień temu Rada Miejska w Łodzi poprosiła o wsparcie szefa resortu sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobrę. W wysłanym do niego liście prosili o zmianę prawa.

Samorządowcy nie precyzowali, jakie rozwiązania byłyby najlepsze. Zamiast tego hasłowo pokazywali, co jest największym problemem: - Nie ma prawa konfiskaty dopalaczy. Klient może spokojnie odejść nie niepokojony przez nikogo - mówi przewodniczący Rady Miejskiej.

Czekając na ministerialne pomysły

Patryk Jaki w rozmowie z portalem tvn24.pl podkreślił, że trwają prace nad "skutecznym prawem antydopalaczowym".

- Robimy wszystko co w naszej mocy, żeby przedstawić je jeszcze przed wakacjami - odpowiada wiceminister.

Jaki podkreśla, trudno jest napisać skuteczne prawo antydopalaczowe. Bo dodawanie kolejnych pozycji do listy zakazanych w Polsce substancji jest po prostu nieskuteczne. Jaki tłumaczy, że dopalacze błyskawicznie zmieniają skład i się "legalizują". Tym samym walka z nimi przypomina zabawę w kotka i myszkę. - Pośpiech jest wskazany, ale tutaj musimy być bardzo ostrożni, żeby nie stworzyć kolejnego martwego przepisu - kończy nasz rozmówca.

Łatwy dostęp

W zeszłym miesiącu Regionalne Centrum Polityki Społecznej w Łodzi opublikowało raport w sprawie dopalaczy. Wynika z niego, że aż 33 proc. gimnazjalistów i niemal 40 proc. licealistów uważa, że dopalacze są "łatwo dostępne". Z dopalaczy korzysta średnio co 10 uczeń szkoły ponadgimnazjalnej (13 proc.); uczennice korzystają z nich dwukrotnie rzadziej (7,7 proc.). Raport jest częścią europejskiego programu badawczego ESPAD, obejmującego 30 krajów europejskich, którego zasadą jest powtarzanie badań co cztery lata. W Łódzkiem przeprowadzono je wśród ponad 900 uczniów klas trzecich gimnazjów i ponad 1,1 tys. uczniów klas drugich szkół ponadgimnazjalnych.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

patrykkutkiewicz
Zly pomysl ten chodnik jest taki artykul o utrudnieniu handlu musieliby zerwac wszystko wystarcza fotki i bd musieli zapkacic za przestuj sklepu i caly chodnik zrobic.zakegakizujcie malo szkodliwe srodki stymulujace jak 6-apdb z powrotem i kilka innych eth cat etylofenidat zmiencie prawo kontrolujcie ich jakosc czystosc opodatkujcie po klopocie ale mamy klopot rozdmuchany przez ta wojnez narkotykami ,ktora przez represje mlodych ludzi w USA rozszerzyla sie na caly swiat i tylko tym rzady chwala sieniczym wiecej odciagaja od bezkarnosci skokow bankow i innych ,ktorzy powoduja,ze trzeba 2x placic kredyt bo pani z kasy brala ich nie obchodzi ot doczekalismy sie zalegalizowac na 100%
łódź (niezweryfikowany)
8 godzin przed jednym sklepem czyhając na klientów? Ze wstydu spaliłbym się na miejscu strażników, którzy są redukowani do takiego poziomu.
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Retrospekcja

Kilkumiesięczna "zabawa" z RC

Wyjaśnienie osób i zdarzeń w pierwszej części czyli tu -> https://neurogroove.info/trip/moda-na-mefedron-vol1

 

Dzień po powrocie z urlopu zostałam zwolniona z pracy.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

ładna pogoda, lekki zjazd emocjonalny, oczekiwanie rozluźnienia

Doświadczenie mam spore, próbowałam większości substancji psychoaktywnych, ale przez ostatni miesiąc nie brałam prawie nic. Złapał mnie dołek, a pocieszanie się różnego typu substancjami to chyba już standard. Chęć na lekkie rozluźnienie - padło na kodeinę, z powodu łatwego dostępu. Zaliczyłam wycieczkę po aptekach w celu kupienia kilku opakowań thiocodinu. 

 

Godzina 8:00

Biorę 10 tabletek thiocodinu (15 mg kodeiny w tabletce), przegryzam je, żeby było mi łatwiej je połknąć. 

 

9:00 

  • Benzydamina

Na samym początku chciałbym powiedziec, że waże 50 kg i nie mialem dotychczas zadnego doswiadczenia z dragami:>

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Jako że była to moja druga przygoda z mefedronem i mniej więcej wiedziałem już jak dawkować i czego się spodziewać, to na imprezę poszedłem we wspaniałym humorze. Nastawienie odpowiadało działaniu specyfiku.

19:30 budzę się po przespaniu siedmiu godzin. Poprzednia noc na mefedronie położyła mnie do łóżka dopiero koło południa. Umówiłem się z M i A na imprezę, jednak M zaproponował wcześniej spalić jointa, bo przez dietę nie mógł pić alkoholu, a nie chciał iść do klubu z trzeźwym umysłem. Uznałem to za świetny pomysł i poleciłem mu stawić się o 22:00 na pętli tramwajowej niedaleko mojego domu.

randomness