Żołnierze oskarżeni o przemyt i handel narkotykami

Trzech żołnierzy stanęło przed Wojskowym Sądem Okręgowym w Poznaniu.

Anonim

Kategorie

Odsłony

1946

Trzech żołnierzy, oskarżonych o przemyt trzech kilogramów narkotyków z Kosowa i handel nimi, stanęło w piątek przed Wojskowym Sądem Okręgowym w Poznaniu.

Prokuratura zarzuca im, że w listopadzie 2000 roku wracając z Kosowa, gdzie służyli w siłach pokojowych NATO, przemycili ponad 3 kg marihuany.

24-letni Sławomir U., 22-letni Paweł K. i 21-letni Damian K. pełnili wówczas nadterminową służbę (przedłużoną na własne życzenie) w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej w Świętoszowie.

Oskarżeni zostali zatrzymani i aresztowani 17 stycznia tego roku podczas rutynowej kontroli drogowej przed lokalem gastronomicznych w okolicach jednostki wojskowej, gdzie według późniejszych zeznań umówili się z potencjalnym kupcem marihuany.

Podczas przesłuchania przyznali się do przemytu narkotyków. Kilogramowy worek marihuany mieli kupić w Kosowie za ok. 200 dolarów od bliżej nieznanych sobie Albańczyków. Chcieli ją sprzedać z zyskiem po powrocie do Polski. Liczyli, że za kilogram dostaną ok. 10 tys. zł.

Według prokuratury, narkotyki mieli przemycić m.in. w koparce, transportowanej z Kosowa do Polski przez wojskowy pociąg.

Oskarżonym grozi od 3 do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Śliczna kobieta (niezweryfikowany)
Sztuczny temat narkotyki to nie problem kryminalny tylko medyczny typowy temat zastępczy.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Przeżycie mistyczne

Późną nocą, w domu, będąc sam postanowiłem przeżyć tripa razem z tą magiczną roślinką. Wiedziałem że nic mi nie będzie gdyż miałem już za sobą parę prób mających na celu dostosowanie odpowiedniej dawki. Byłem przygotowany psychicznie na dobrego tripa. Chciałem pierwszy raz doświadczyć na własnej skórze czym są halucynacje. Czułem się dobrze.

Godz. 23:00

Przez 15 minut szamałem nasiona popijając wodą.

Godz. 00:30

Gorzki smak i brak śliny dawały się mocno we znaki.
Zaczęły się problemy z przełykaniem, lecz byłem na to przygotowany.
Do tej pory nie działo się nic nadzwyczajnego poza tym że nie czułem się fizycznie dobrze z powodu suchości w całej jamie ustnej.

Godz. 02:00

  • MDMA (Ecstasy)

  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

podescytowanie, siedziała u jednego kolegi, potem u drugiego, po jakiś 3h wróciłam do domu.

Wczoraj odbył się mój pierwszy kontakt z psychodelikami. Przyjaciel dał mi 30mg 4ho-mipt. Brał to dzień wcześniej i mówił że miał delikatne efekty wizualne i cudowny humor ale nic więcej (jest możliwe że to dlatego że pomieszał z alkoholem?)

 

Podjęłam szybką decyzje i już godzinę póżniej zażyłam całość.

Musze dodać, że jestem dość drobna, waże ok. 40kg i większosć substancji działa na mnie 3 razy mocniej niż na innych wiec była to dla mnie ogromna dawka.

  • Mefedron
  • Tripraport

Nastrój jak zawsze dobry , zapowiadało się kolejne nudne październikowe popołudnie .

Myślę iż do zrozumienia mojego przeżycia powinienem powiedzieć kilka słów o sobie . Jeśli nudzi was opis sytuacji dziejącej się przed kluczowym efektem . Po prostu przeczytajcie monolog .

Z reguły jestem człowiekiem poszukującym , miłującym jak najwieksze "olśnienia" . Stąd wachlarz związków których probowałem. Brawura i brak umiaru to słowa idealnie mnie opisujące .