Zgubił portfel z dokumentami i kokainą

31-latek z Bytowa (woj. pomorskie) zgubił podczas zakupów portfel z dokumentami. Znalazł go przechodzień i przekazał patrolowi policji, który akurat przejeżdżał ulicę. Mężczyzna ucieszył się na widok mundurowych, którzy pojechali oddać mu zgubę. Sprawę skomplikował woreczek z kokainą, który był w portfelu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 | Trójmiasto
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

30

31-latek z Bytowa (woj. pomorskie) zgubił podczas zakupów portfel z dokumentami. Znalazł go przechodzień i przekazał patrolowi policji, który akurat przejeżdżał ulicę. Mężczyzna ucieszył się na widok mundurowych, którzy pojechali oddać mu zgubę. Sprawę skomplikował woreczek z kokainą, który był w portfelu.

Patrol bytowskich policjantów został zatrzymany przez jednego z przechodniów, który znalazł portfel z dokumentami. Oddał go mundurowym. Funkcjonariusze, aby móc oddać zgubę właścicielowi, sprawdzili jego zawartość. Znaleźli pieniądze, dokumenty i woreczek z białym proszkiem.

Policjanci pojechali do właściciela portfela. Mężczyzna ucieszył się ich widok.

"Tłumaczył, że właśnie wrócił z zakupów, a podczas ich pakowania położył portfel na dachu samochodu i o nim zapomniał" - czytamy w policyjnym komunikacie. Gdy kierowca ruszył, portfel spadł na jezdnię.

Funkcjonariusze pokazali mu, że w jednej z przegródek znaleźli woreczek z białym proszkiem. Mężczyzna przyznał, że zapomniał o schowanej w portfelu kokainie.

31-latek został zatrzymany a jego mieszkanie przeszukano. Proszek zostanie poddany szczegółowym badaniom. Mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia za posiadanie narkotyków.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

D

Witam! w tym raporcie chciałem opowiedzieć o moim pierwszym i dotychczas najgorszym razie z marihuana. Byłem zawsze raczej grzecznym chłopcem który nie bawił sie w żadne substancje odurzające. Do czasu kiedy pierwszy raz zapalilem... no właśnie, po dziś dzień zadaje sobie pytanie co to kurwa było, ale do rzeczy. Bylem z ziomkami na nocce, okolo 8 osob nagle 2 moich ziomkow (na potrzeby raportu nazwijmy ich X i Y) doszło do wniosku ze trzeba sie zjarac. Bardzo chciałem spróbować zielska więc dołożyłem sie z nimi do weedu. 

21:00

  • Benzydamina

Nazwa substancji : benzydamina


Poziom doswiadczenia : thc (kilka razy), benzydamina (1 raz)


Dawka, metoda zazycia : 1g, wekstraktowana i wpakowana do kapsulek i czesciowo zjedzona lignina z ekstraktu.


Set&settings : dom, ulica, garaze, przed poludniem.


Efekty : halcynacje, blyski, swiatelka, smugi.





Kiedy dowiedzialem sie, ze cos takiego istnieje poszedlem do apteki po Tantum Rose.

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Marihuana

Grudniowy wieczór, światła lamp - pozytywne nastawienie (powracałem do haszu po dłuugim czasie bo nie można go było nigdzie dostać)

Moja przygoda z haszyszem zaczęła się już rok wcześniej przed opisywanym tripem, paliłem to w miarę często bo i było dobrze dostępne, kopało i ogólnie dostarczało masę pozytywnych wrażeń, przynajmniej wtedy gdyż od tamtego czasu zacząłem bawić się w chemole regularnie. Mieszanki ziołowe, syntetyki wszelkie oraz benzo zmieniły mój sposób postrzegania świata, odkąd dowiedziałem się o derealizacji zacząłem się o nią bać, bałem się tego że zacząłem dostrzegać u siebie objawy zaburzeń schizotypowych - to bardzo ważne w kontekście opisywanego tutaj tripa.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

U mnie w domu na wsi, na tarasie przed ogrodem. Towarzyszył mi mój chłopak jako tripsitter. Nastrój: pozytywny. Ogólne zaciekawienie i fascynacja tym, co się zaraz wydarzy

To było piękne, słoneczne popołudnie. Praktycznie przeddzień lata, wiosna w pełnym rozkwicie. Dookoła mnie zieleń bujnie rosnąca w moim ogrodzie i ja - dopiero co zerwawszy świeże grzyby z growkitu. Miałem pewne obawy, czy uda mi się wyhodować je prawidłowo, bo czytałem o doświadczeniach innych użytkowników i często przejewiał się motyw pleśni w growboxie, więc spodziewałem się, że za pierwszym razem może mi się nie udać.

randomness