REKLAMA




Zbudowali tunel pod granicą, by przemycać marihuanę

Po raz pierwszy meksykańscy przemytnicy narkotyków kupili ziemię po amerykańskiej stronie granicy, by wybudować tam wyjście z 400-metrowego tunelu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN.INFO
mw, kaien

Odsłony

375

Po raz pierwszy meksykańscy przemytnicy narkotyków kupili ziemię po amerykańskiej stronie granicy, by wybudować tam wyjście z 400-metrowego tunelu. Amerykańskie służby aresztowały cztery osoby podejrzewane o używanie przejścia do przemytu narkotyków. Zarekwirowano marihuanę o wartości 6 mln dolarów.

„Inwestycja” imponuje rozmiarami. Wejście do tunelu znajdowało się w jednej z restauracji w mieście Mexicali po meksykańskiej stronie granicy. Podziemne przejście ciągnęło się prawie 400 metrów w stronę USA i kończyło się w kilkupokojowym domu w Calexico w stanie Kalifornia, zbudowanym specjalnie po to, by ukryć tunel.

Jak podaje CNN, jest to pierwszy przemytniczy tunel odkryty w tej okolicy od ponad dekady. Ziemia w tym rejonie jest bardzo twarda, więc kopanie tunelu jest kosztowne. Kartele zniechęca także gęsta zabudowa tej okolicy, która również nie ułatwia robienia podziemnego przejścia.

Według mediów dom kryjący wyjście z tunelu był najnowszy w sąsiedztwie. Okoliczni mieszkańcy liczyli nawet, że jego powstanie spowoduje wzrost cen nieruchomości w okolicy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa


  • Substancja: Bieluń

  • Doświadczenie: pierwszy raz

  • Dawka: wywar z 4 dużych kwiatów

  • Metoda: doustnie :-)

  • set & setting spokoj :D[...]


Godzina 22:00 pakuję się do ogródka i zrywam cztery duże i ładnie pachnące czerwone (?) kwiaty. W pobliżu czekają koledzy :D szybko wyskakuję i udaję się w stronę domu by przygotować magiczny wywar, na który długo czekałem.

  • Powój hawajski

Nazwa substancji: ipomea violacea, czyli powój po prostu.




poziom mojego doświadczenia: dwa lata w częstym towarzystwie mj xD




dawka: sześć nasion wciśniętych do wafelka, bo nie chciało mi się robić ekstraktu.




set&setting: nastawiona na dobrą zabawę, na filozoficzne przemyślenia, nadzieją na haluny. Miejscem spożycia był pokój mój i moich koleżanek na obozie w Czechach.




  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Tytoń

Set: Dobre samopoczucie z nastawieniem na rozerwanie się na mieście, względny brak zmartwień na tamtą chwilę. Setting: park miejski, godzina 20:00 , ok. 10 stopni Celsjusza.

Chce żebyście pomogli mi ustalić pewną rzecz, mianowicie mam obawy że jestem nadwrażliwy na THC. Jednak być może po prostu nie mam doświadczenia gdyż palę ekstramalnie rzadko, ilość paleń w moim życiu mogę policzyć na palcach obu rąk lub obu rąk i jednej nogi. Nie wkręcam sobie żadnej fazy, przeciwnie - zazwyczaj podchodziłem do tego z nastawieniem że "to mnie nie ruszy". Niestety za każdym razem rusza a ostatnim razem chyba było apogeum. W piątkowy wieczór wyszliśmy z kolegami rozerwać się na miasto. Przed udaniem się do pubu skoczyliśmy na skręta.

  • Marihuana

Wiek: 20lat

Dawka: Mały blancik zwinięty na szybko. Ja wiem jak duży? Jakieś 5 machów z niego było, chyba nie więcej.

Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy, 2C-E

randomness