Zaskakujący pomysł na przemyt narkotyków

Przemytnicy narkotyków wpadli na oryginalny pomysł przerzucenia narkotyków przez granicę USA. I to dosłownie przerzuceniu, bowiem użyli do tego celu specjalnej katapulty.

Konkormir

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

2973
Przemytnicy narkotyków wpadli na oryginalny pomysł przerzucenia narkotyków przez granicę USA. I to dosłownie przerzuceniu, bowiem użyli do tego celu specjalnej katapulty - donosi telegraph.co.uk. Ponad trzymetrowej wysokości katapulta mogła za jednym zamachem przerzucić ponad 2 kilogramy marihuany. Ustawiona 20 metrów od granicy została jednak zauważona przez obsługujących system elektronicznego nadzoru amerykańskich żołnierzy. Informację o tym przekazano policji meksykańskiej, ta jednak przybyła zbyt późno by ująć pomysłowych przemytników. Udało jej się jednak skonfiskować ponad 35 kilogramów gotowych do przerzutu narkotyków i samą katapultę - podaje telegraph.co.uk.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Trudno. Niech się dzieje co chce. Nieważne, że już po 17. Nieważne, że moja dziewczyna jest na mnie zła, a jutro idę do roboty. Nieważe, że nie wszystkich tutaj znam. Ale jestem tutaj z Nimi, im ufam. W miejscu, które znam. Zjarany do tego jestem niemołosiernie i usatysfakcjonowany po ciekawym dniu.Gniotę kulkę, wyliczone 20. Smaczne.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan

Autor: elmo

Substancja: 1,5 g Benzydaminy + 150 mg DXM

Wiek: 16

Waga: 67 kg

Doświadczenie: MJ, Kodeina, Benzodiazepiny, Benzydamina, DXM

S&S: Z koleżanką (dajmy na to K.) i jej mamą za ścianą w jej domu.

Było to dosyć dawno, wiec zdarzenia bynajmniej nie są ułożone chronologicznie. Opisuje tylko to, co najbardziej zapadło mi w pamięć.

  • Inne
  • Inne
  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Słoneczny dzień, koniec lipca, boisko koło szkoły ok. 10 osób. Palących czworo.

  Cząstka boga to inaczej jeden z wielu rodzajów dopalaczy, popularny i taniy w miejscu w którym mieszkam.

  • Grzyby halucynogenne

Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości (40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie spotkało i raczej nie spotka. Tu się strasznie pomyliłem i "nagrzeszyłem" butą.