Zachodniopomorskie: Kilkanaście osób w szpitalach. Najprawdopodobniej zatruły się dopalaczami

Informacja wprost z Gorącej Linii RMF FM ;) Kilkanaście osób - głównie nastolatków z Trzebiatowa w Zachodniopomorskiem - trafiło do szpitali po zatruciu najprawdopodobniej dopalaczami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rmf24.pl
Aneta Łuczkowska

Odsłony

284

Kilkanaście osób - głównie nastolatków z Trzebiatowa w Zachodniopomorskiem - trafiło do szpitali po zatruciu najprawdopodobniej dopalaczami. Jak dowiedziała się nasza reporterka, policja zatrzymała w tej sprawie jedną osobę - 18-latka. Aleksander N. został przesłuchany. Informację o tym dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

Po zażyciu sprzedawanego w Trzebiatowie narkotyku, pierwsze osoby poczuły się źle zeszłej nocy. Miały wymioty, światłowstręt, z poszkodowanymi nie było logicznego kontaktu, niektórzy tracili przytomność.

Do szpitali w Gryficach, Kołobrzegu i Szczecinie trafiło kilkunastu pacjentów, głównie 18- i 20-latków. Przebywają na obserwacji. Jak poinformował nas rzecznik szpitala w Gryficach, gdzie trafiła większość poszkodowanych, to poważne zatrucie a stan pacjentów nie jest stabilny.

Jak ustaliła reporterka RMF FM, zatrzymany został 18-latek Aleksander N., który miał rozprowadzać narkotyki w Trzebiatowie. Może usłyszeć zarzuty za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Grozi za to 8 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Mieszanki "ziołowe"

Doświadczenie - mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina, 4-HO-MET, bufedron

Info o mnie - 21 lat, 74 kg, 176 cm

S&S – ogród znajomego przed domem, ławeczka, grill i te sprawy, następnie szalona podróż samochodem po mieście by zakończyć cały trip nad stawem. Czas akcji 31 Lipiec/1 Sierpień

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Znajduje się w raporcie

Dawno mnie tu nie było i jakoś nie miałem ochoty zabrać się za raporty ale mam trochę czasu więc opowiem wam moje doświadczenia z wojownikami psylocybami. Opiszę tu 6 tripów - 3 samotne i 3 z towarzyszami oraz to jak na mnie wpłynęły.

Pierwsza wycieczka: 2G

  • Kodeina

Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.

To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Wakacje, piękna pogoda, około 19:00 kiedy zarzuciłem z kumplami, nastawienie jak najbardziej pozytywne, sceneria piękna las nieopodal rzeki ;p

Dawkowanie - nie pamiętam zbyt dobrze, ale wiem, że 60 tabsów aco, a ważę 68 kilo i miałem wtedy 16 lat, 2 co dwie minuty

Doświadczenie - MJ, hasz, amfa, %, DXM ale nie w tak kolosalnej dawce ;)

- Ej, a co po tym będziemy mieli??

- HAHA, zobaczycie xD