Z ciężarówki wypadły paczki warte fortunę. Ich właściciela szuka policja

Na jednej z autostrad w Irlandii Północnej doszło do bardzo nietypowego zdarzenia. Z jadącej ciężarówki wypadły tajemnicze worki. Jak się później okazało, ich zawartość jest warta fortunę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

262

Na jednej z autostrad w Irlandii Północnej doszło do bardzo nietypowego zdarzenia. Z jadącej ciężarówki wypadły tajemnicze worki. Jak się później okazało, ich zawartość jest warta fortunę.

Na autostradzie niedaleko Belfastu doszło do nietypowego zdarzenia. Z jadącej ciężarówki wypadły duże worki. Do sytuacji doszło 3 października 2020 roku. Policja przybyła na autostradę sprawdzić pakunki. Po otwarciu okazało się, że są one wypełnione narkotykami.

Worki były wypełnione marihuaną. Wartość tak dużej ilości narkotyku szacuje się na milion funtów. Policja podkreśla, że utrata marihuany może wpłynąć na rynek narkotykowy i zorganizowaną przestępczość w Wielkiej Brytanii. Nie wiadomo jak doszło do całej sytuacji ani czy pakunki zostały wyrzucone celowo.

Policja szuka świadków zdarzenia w celu ustalenia właścicieli narkotyków. Dodaje, że pomimo pracy nie udało się zlokalizować, ani zidentyfikować ciężarówki, z której spadły worki. Mundurowi proszą o jakiekolwiek informacje, które mogą pomóc w zatrzymaniu przestępców.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Świta sobie ranek, a ja już po imprezce. Siedzę w domu przed

kompem... i dziwnie się czuję, bardzo dziwnie...

Po amfie i 2ssi.

Ale jedźmy od początku:



Tak w ogóle to lipa, bo impra skończyła się jakoś wcześnie ale

jutro się maraton szykuje (jak się okazało, nie tylko ta

imprezzza szybko się zwinęła ale wszystkie w mieście

dzisiaj :/).Chyba organizatorzy chcieli dać ludziom odpocząć,

hehe ;D


  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Własny pokój, spokój i cisza...

Jest godzina 12:30. Wstałem i wpadło mi do głowy, że zarzucę dziś mieszankę kody i DXM. Wczoraj próbowałem ale za małe dawki wziąłem więc powtarzam to wszystko pisząc ten TR. Napisałem nawet pokażnego TR ale komp postanowił się zaktualizować i wszystko poszło w dupę... Więc dziś od nowa to samo. Może nawet lepiej, ze tak się stało bo mam bardziej poukładane w głowie co i jak. Dziś przede wszstkim robię co jakś czas kopię w pliku TXT tego co napisałem.

No to jedziemy...

Godzina 13:00.

Wziąłem 300 mg Kody + 300 mg DXM na pusty żołądek. Zapiłem zimną Colą.

  • Katastrofa
  • Marihuana

Przyjemny, słoneczny dzień, wśród znajomych w parku.

W moim krótkim życiu dałem trzy szansę marihuanie. O jedną za dużo.Pierwszy raz wszystko było w porządku, ale za drugim razem miałem bad tripa w takim stopniu że trafiłem na kardiologię.

 

Przez następne sześć miesięcy brzydziłem się marihuaną.

Pewnego dnia mój kolega T zadzwonił do mnie czy nie mam załatwić czegoś zielonego. Oczywiście będąc dobrym kolegom szybko uruchomiłem znajomości i po 30 minutach miałem materiał w kieszeni. Oczywiście mój dostawca się zmienił od mojej drugiej przygody z marihuaną, pomyślałem że to była jakaś maczanka.