REKLAMA




Z braku tłumacza umorzyli śledztwo wobec przemytników narkotyków. Trójce Rumunów upiekło się

Z powodu braku tłumacza z języka rumuńskiego zwolniono z posterunku policji podejrzanych o przemyt narkotyków. Rzecz wydarzyła się w Perthus, niedaleko Perpignan, przy granicy francusko-hiszpańskiej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Najwyższy Czas!
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

236

Z powodu braku tłumacza z języka rumuńskiego zwolniono z posterunku policji podejrzanych o przemyt narkotyków. Rzecz wydarzyła się w Perthus, niedaleko Perpignan, przy granicy francusko-hiszpańskiej.

Celnicy tam odkryli 220 gramów kokainy w torbie podróżnego, który jechał autokarem z Hiszpanii docelowo do Rumunii przez Francję. Dochodzenie wykazało, że narkotyki znalezione w autobusie należały w rzeczywistości do dwóch kierowców, którzy powierzyli je pasażerowi na czas podróży.

Cała trójka Rumunów została umieszczona w areszcie. Sprawa była dość jasna i celnicy oraz policjanci byli już niemal pochwał i premii. Tymczasem okazało się, że w całej okolicy nie ma akurat żadnego tłumacza, który mógłby poinformować zatrzymanych o ich prawach.

Z tego samego powodu nie można było też kontynuować przesłuchania, chociaż obydwa języki są trochę podobne. W związku z tym prokuratura odmówiła policji przedłużenia aresztu. Trójka obywateli Rumuni została zwolniona z aresztu, a śledztwo umorzono… Psia robota.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)