REKLAMA




Z braku tłumacza umorzyli śledztwo wobec przemytników narkotyków. Trójce Rumunów upiekło się

Z powodu braku tłumacza z języka rumuńskiego zwolniono z posterunku policji podejrzanych o przemyt narkotyków. Rzecz wydarzyła się w Perthus, niedaleko Perpignan, przy granicy francusko-hiszpańskiej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Najwyższy Czas!
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

239

Z powodu braku tłumacza z języka rumuńskiego zwolniono z posterunku policji podejrzanych o przemyt narkotyków. Rzecz wydarzyła się w Perthus, niedaleko Perpignan, przy granicy francusko-hiszpańskiej.

Celnicy tam odkryli 220 gramów kokainy w torbie podróżnego, który jechał autokarem z Hiszpanii docelowo do Rumunii przez Francję. Dochodzenie wykazało, że narkotyki znalezione w autobusie należały w rzeczywistości do dwóch kierowców, którzy powierzyli je pasażerowi na czas podróży.

Cała trójka Rumunów została umieszczona w areszcie. Sprawa była dość jasna i celnicy oraz policjanci byli już niemal pochwał i premii. Tymczasem okazało się, że w całej okolicy nie ma akurat żadnego tłumacza, który mógłby poinformować zatrzymanych o ich prawach.

Z tego samego powodu nie można było też kontynuować przesłuchania, chociaż obydwa języki są trochę podobne. W związku z tym prokuratura odmówiła policji przedłużenia aresztu. Trójka obywateli Rumuni została zwolniona z aresztu, a śledztwo umorzono… Psia robota.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

DES MOINES w stanie Iowa (10 Czerwiec 2002 roku, godzina 10:38)



Dla obcych, Debra Breuklander wygladała na niezmordowaną samotną matkę trojga dzieci. Miała nienaganny dom na przedmiesciach zamieszkanych przez klasę średnią, doskonałą wiarygodność kredytową, była też przewodniczącą komitetu rodzicielskiego w szkole, do której uczęszczały jej dzieci.



Była także uzależniona od metaamfetaminy i sprzedawała ją by związać koniec z końcem.



  • Lophophora williamsii (meskalina)

Podsylam opis przezycia po Peyotlu, ktorego doswiadczyl Bernard

Roseman, gdy wraz z czlonkami Native American Church uczestniczyl

w sakramencie w poznych latach `50. To je ino fragmencik calosci,

a calosc to "The Peyot Story" - Wishire Book Company 1963.



..........................................



  • LSD-25

hehehehe, przepraszam ale sam sie obśmiałem jak sobie wyobraziłem, że napiszę o o testosteronie. Jakby na to nie patrzec nie stałem sie jeszcze, pomimo wielu prób, wa(r)lczącą feministką a inne dzieci na podwórku nie wołają do mnie "sister". Takoż nasza dyzurna szansonistka (tym razem na solidnym koturnie i z zapleczem obuwniczej industrii) śpiewa o:


subst: LSD-25 (albo niewiadomo co),


dawka: jeden papież,


s&s: friday night fever,


exp: wieloletnia sporadyczna zarzyłość




  • Tramadol




















randomness