Wyniki sprzedaży marihuany w Rhode Island

Urzędnicy z Rhode Island opublikowali zestawienie podsumowujące ilość marihuany sprzedanej w pierwszym tygodniu grudnia. Chodzi o legalną, rekreacyjną sprzedaż, która ruszyła z końcem roku. Według danych Department of Business Regulation między 1 a 7 grudnia sprzedano konopie indyjskie o wartości 1.6 miliona dolarów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

bialyorzel24.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

23

Urzędnicy z Rhode Island opublikowali zestawienie podsumowujące ilość marihuany sprzedanej w pierwszym tygodniu grudnia. Chodzi o legalną, rekreacyjną sprzedaż, która ruszyła z końcem roku. Według danych Department of Business Regulation między 1 a 7 grudnia sprzedano konopie indyjskie o wartości 1.6 miliona dolarów.

Sprzedaż rekreacyjna w Rhode Island wystartowała 1 grudnia w pięciu sklepach na terenie całego stanu. Każdy z punktów detalicznych ma licencję na sprzedaż zarówno konopi do celów medycznych, jak i rekreacyjnych.

Jak wynika z danych, pierwszy tydzień grudnia zakończył się sprzedażą na poziomie 1.6 miliona dolarów. Kwota stanowi połączenie sprzedaży marihuany medycznej i rekreacyjnej. Co zaskakujące, większość kwoty pochodziła z zakupów konopi medycznych. Liczby wskazują, że w stanie zakupiono w tym czasie marihuanę do użytku rekreacyjnego o wartości około 786,000 dolarów. Pozostałe 845,000 dolarów pochodzi od pacjentów.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol

Z narkotykami mam już do czynienia od dłuższego czasu – zioło, feta, tabsy...jednak zawsze korciło mnie, żeby spróbować czegoś mocniejszego – najlepiej z opiatów – jak morfina czy heroina. Kiedy tylko okazało się że kumpel ma butelkę morfiny pozostałą po nieżyjącej już babce nie zastanawiałam się dłużej. Tego dnia wybrałyśmy się wraz z koleżankami do niego koło godziny 12, ponieważ jego ojca nie było wtedy już w domu. Po drodze zaopatrzyłyśmy się w pięciomililitrowe strzykawki.

  • Grzyby halucynogenne
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Wówczas 16 lat, pierwsze razy.

Podróż do Konstancina była żmudna, ale cel był szczytny- 150 suszonych grzybków . Ja i Pingwin zostaliśmy wydelegowani po tenże zakup i jadąc niecierpliwie czekaliśmy na nasz przystanek.

Bez zbędnych opisów. Jest nas piątka- Ja, Pingwin, Ślimak, Rybka i Kaktus. Jedziemy na działkę Kaktusa, oddaloną od Warszawy godzinę drogi. Po dotarciu dzielimy nasz zakup- każdy łyka 30 grzybków (pogryzamy kromkami chleba).

Czekamy.

  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Miejsce: Dom rodzinny na wsi otoczonej polami, lasami i łąkami, Czas: Równonoc wiosenna, Nastawienie: ciekawskie :)

Podczas jednego z festiwali trafił w moje ręce malutki kartonik, podobno 140µg LSD... słyszałem, że psylocybina i lsd mają tolerancję krzyżową więc postanowiłem zachować tą drugą na inną okazję... coś mi podpowiedziało, że Kwas będzie idealną substancją na powitanie wiosny i okazało się, że przywitaliśmy się w sposób tak interesujący, że musiałem to opisać... no to lecimy:

  • Dekstrometorfan

A wiec tak na wstepie powiem, ze mam 14 lat, waga 47.5kg, wzrost niewazny, rozmiar stopy chyba tez :).


Doswiadczenie mam bardzo niewielkie: etanol malo(nie licze), Aviomarin 1x, Tussipect 4x, DXM 10x. Od razu chce wspomniec, ze wszelkie substancje szczegolnie mocno na mnie dzialaja. Mam rowniez strach przed wiekszymi dawkami jak 375mg, na takiej dawce zaliczylem ostrego bad tripa i jakos boje sie dojsc/przekroczyc tego progu, moze kiedys... Ogolnie jak biore DXM to w malych dawkach, nie lubie zbytniego szprycowania sie, poki co dbam o swoje zdrowie.