REKLAMA




Wszechobecny listek znow obiektem terroru!!

Kielecki klub Efekt Motyla promuje swoje imprezy, wykorzystując na plakatach zdjęcie liścia marihuany - uważa radny Władysław Burzawa. Właściciel klubu twierdzi, że to palma. Sprawą zajęła się policja.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1420

Kielecki klub Efekt Motyla promuje swoje imprezy, wykorzystując na plakatach zdjęcie liścia marihuany - uważa radny Władysław Burzawa. Właściciel klubu twierdzi, że to palma. Sprawą zajęła się policja. Liść konopi indyjskich promuje w całych Kielcach imprezy jednego z klubów Chodzi o plakat reklamujący wtorkowe imprezy w klubie Efekt Motyla przy ulicy Piotrkowskiej w Kielcach. Przedstawiona jest na nim zielona roślina przypominająca liść konopi indyjskich, z których powstaje marihuana. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości radny Władysław Burzawa.

- Pokazywałem plakat swoim znajomym. Wszyscy mówią, że to liść marihuany - twierdzi. Jego zdaniem, umieszczanie go na plakacie zachęcającym do przyjścia na dyskotekę jest naganne. - To, że jakieś imprezy reklamuje się, pokazując ten liść, sugeruje, że będą na nich dostępne narkotyki. Myślę, że to sprawa dla policji, która powinna sprawdzić lokal - ocenia radny Burzawa. Jeśli dodać do tego, że wtorkowy wieczór w Efekcie Motyla zdominują rytmy karaibskie może być to podejrzenie uzasadnione. Muzyka reagee jest bowiem kojarzona z paleniem marihuany, a to głównie za sprawą Boba Marleya. Muzyk ten wielokrotnie głosił, że marihuana to "dobro dane ludziom od Boga". Właściciel klubu: To nie jest marihuana, to liść palmy Właściciel klubu odrzuca zarzuty radnego.

- To nie jest marihuana, to jest liść palmy. Dobrze oddaje on klimat muzyki jaką gramy we wtorek, a moim zdaniem liść konopi zupełnie inaczej wygląda - twierdzi Zbigniew Olejarczyk. Jest zaskoczony zarzutami radnego Burzawy. - Jesteśmy zdecydowanie przeciwni narkotykom. Nikt nie odważyłby się na taką prowokację - zapewnia. Aby uwiarygodnić swe twierdzenia, chce zaprosić radnego na wtorkowy wieczór do swojego lokalu. - Najlepiej będzie jak do nas przyjdzie i przekona się, że nic złego tu się nie dzieje - podkreśla.

Władysław Burzawa do klubu raczej nie przyjdzie. Jego gośćmi mogą być za to policjanci, którzy zainteresowali się plakatem. - W opinii naszych fachowców, zajmujących się narkotykami, liść z plakatu to liść konopi, choć dla osób niewtajemniczonych i skojarzenie z palmą jest możliwe - mówi Tomasz Kaczmarczyk z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Plakat, który rozlepiony jest w całym mieście, zainteresował też komendanta Artura Radwańskiego, który ocenił, że nie ma wątpliwości co do tego, że przedstawia liść konopi indyjskich, i że jest to "ukryta zachęta".

- Na pewno przyjrzymy się tej sprawie i temu klubowi - zapowiada Kaczmarczyk. Dyrektor: To jest niemoralne Trudno spodziewać się jednak konsekwencji karnych za umieszczenie wizerunku marihuany na plakacie, bo nie jest to zabronione. Liść konopi pojawia się na koszulkach, czapeczkach, nawet produktach spożywczych. Ale zdaniem Krzysztofa Gąsiora, dyrektora Świętokrzyskiego Centrum Profilaktyki i Edukacji, promowanie w ten sposób imprez dla młodzieży jest niemoralne, szczególnie w kontekście wzrastającej liczby coraz młodszych dzieci sięgających po narkotyki.

- To próba uatrakcyjnienia swojej oferty i części młodych ludzi może się to spodobać. Jeśli ktoś próbuje w ten sposób złapać klientów, to jest to zachowanie szczeniackie - ocenia. Dyrektor Gąsior podkreśla, że dla wielu młodych ludzi to właśnie marihuana jest początkiem złej przygody z narkotykami. - Zwykle na niej się nie kończy, a finał zwykle jest tragiczny - przestrzega. Właściciel klubu: Na następnych plakatach będą kokosy Zbigniew Olejarczyk zapewnia, że "na wszelki wypadek" nie będą już powielać plakatu.

- Na następnym pojawi się coś innego, np. orzechy kokosowe - mówi. Przeprasza też wszystkich, którzy odebrali ten plakat jako zachętę do palenia marihuany. Czym oni sie zajmuja? A obok diler sprzedaje heroine. Jaka panienka w sklepie sprzedaje mlodemu alkohol. Za rogiem w domu maz bije zone pod wplywem. link do artykulu :

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

1ta (niezweryfikowany)
ładna "palma" hehe
..::Ablibablili... (niezweryfikowany)
a moze to tylko cannabis sativa, i właściciel promuje ciuchy z włókna konopnego?=P
Anonim (niezweryfikowany)
fajne tlo pod palme
Pan Prezes (niezweryfikowany)
o co im chodzi...?? przeciesz za kilka lat w europie, a za kilkanaście w polsce będzie lelgal to wszędzie będą tak rege i hip-hop reklamować...
Anonim (niezweryfikowany)
ehh... palmy sie czepiają tempi ludzie wszystko do narkotyków porównują niech lepiej pojadą na zwiad w odległe kraje by sprawdzic czy to nie oby palma :D
denfacid (niezweryfikowany)
"To, że jakieś imprezy reklamuje się, pokazując ten liść, sugeruje, że będą na nich dostępne narkotyki" Podążając tym tropem; jeśli na reklamie klubu czy dyskoteki znajduje się lokomotywa, niechybnie oznacza to, iż jej uczestnicy będą niewolniczo zmuszani do budowy trakcji taboru kolejowego. A więc uważajcie drodzy imprezowicze - zło czaji się wszędzie!
Annael (niezweryfikowany)
HEADSHOT!!!!!!!!!!
wentek (niezweryfikowany)
ROTFL :)))))
pbz (niezweryfikowany)
Jeśli dodać do tego, że wtorkowy wieczór w Efekcie Motyla zdominują rytmy karaibskie może być to podejrzenie uzasadnione. Muzyka reagee jest bowiem kojarzona z paleniem marihuany, a to głównie za sprawą Boba Marleya. Muzyk ten wielokrotnie głosił, że marihuana to "dobro dane ludziom od Boga". Jak tak dalej pujdzie to sme imprezy raggowe będą zabronione. A swoją drogą pan radny powinien się przejść na taką imprezkę i zobaczyć jak się dobrze bawi ta zdegenerowana naćpana młodzierz.
Wania (niezweryfikowany)
Ten radny jest jebnięty i tyle - chce sie POPiSdowiec pokazać starym zgrzybiałym dewotkom jaki to z niego "obrońca młodzieży"... Jak ja byłbym właścicielem tego klubu to na plakatach nie byłoby tylko liścia, ale bletki, fify, bongosy i pełno zielonych dziurawek :D Jakie prawo mi tego zabrania?? A najlepsze że policja potrzebuje "ekspertów" żeby stwierdzić że to liść marychy... :D Ciekawe czy eksperci pomagają im się wysrać i walić kite? Moim zdaniem jak najbardziej! H W D P !!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Tripraport

Już od dłuższego czasu się zastanawiałam czy mam to napisać a jeśli tak to jak ująć to w słowa aby dało się to jako tako zrozumieć. Zamknęłam się w sypialni ze słuchawkami na uszach. I zaczęłam pisać....

  W sylwestra się wszystko zaczęło.

 Wiem że czasem jestem roztrzepana, taka z nie ograniętymi myślami, które biegają po przedpokoju mojej głowy, zaglądając do napotkanych pokoi z pytaniem czy tu pasują w danym momencie ( bądź na stałe ) czy też nie i biegną dalej. Trudno to wyjaśnić, jestem jaka jestem, jeśli mnie taką akceptujesz to cieszę się bardzo, jeśli nie to tam są drzwi, jest wiele ludzi do spotkania na życiowym parkingu.

   Nie zawsze tak było, dostałam porządną lekcję aby się tego "nauczyć". Ale mniejsza o to, zbyt osobiste.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Set & Setting: plener -> dom -> szkola, b. dobry nastrój

Dawkowanie: 800mg piracetam, 2l wino agropol, 0.5l piwo tatra, 0.25g marihuana, 900mg dxm (14mg/kg)

Doświadczenie: alkohol, thc, dxm, amfetamina

T = czas przyjęcia głównego środka, czyli DXM (21:40)

Jest godzina 20:00

T-2:00

Brat pisze mi, czy pójdę z nim na piwo.

Hmm, czemu nie.

  • Mefedron

S&S: ja i R, noc po przeprowadzce do pierwszego wspólnego mieszkania, co samo w sobie jest już bardzo euforycznym doświadczeniem.

Wiek: 19

Dawka: 1g mefedronu na pół

Doświadczenie: MJ, amfetamina, kodeina, efedryna, dxm, bieluń, benzydamina, haszysz

  • Pseudoefedryna

No wiec pewnego dnia poczulem sie bardziej chory na grypke niz zawsze, skorzystalem wiec z okazji, skoczylem do apteki i oprocz gripexu, chcialem kupic tez tussi.. ale nie bylo, pewnie wszyscy kupuja hurtowo ;), byl natomiast sudafed, w cenie 12 zl (za 12 tabletek), ale czego sie nie nie robi dla dobra nauki.

W drodze powrotnej czytam ulotke, a tam mila informacja, jedna tabletka zawiera 60 mg ch.pseudoefedryny. Wiec, zdaje sie, 4 razy wiecej niz tussi.