Włochy: Zamówił figurki do szopki. Dostał paczkę z dziesięcioma kilogramami marihuany

Włoch zamówił przez internet figurki do szopki. Przesyłka została wysłana z Hiszpanii, jednak zamiast pasterzy było w niej dziesięć kilogramów narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

cypr24.eu

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

49

Włoch zamówił przez internet figurki do szopki. Przesyłka została wysłana z Hiszpanii, jednak zamiast pasterzy było w niej dziesięć kilogramów narkotyków.

Mieszkaniec San Giorgio a Cremano na południu Włoch, niedaleko Neapolu, tuż po Bożym Narodzeniu chciał uzupełnić świąteczną szopkę. Brakowało mu pasterzy, jednak tłumy na jarmarku bożonarodzeniowym na San Gregorio Armeno w Neapolu zniechęciły go do stacjonarnych zakupów. Postanowił więc zakupić brakujące figurki w internecie.

Mężczyzna nie chciał przepłacać, dlatego szukał czegoś taniego. W końcu natknął się na ofertę z Hiszpanii w korzystnej cenie. Zamówił figurki rolnika przycinającego winorośl i jego syna z wiklinowym koszykiem.

Po kilku dniach do drzwi Włocha zapukał kurier. Przywiózł zaskakująco dużą paczkę. W środku zamiast figurek znajdowało się dziesięć kilogramów próżniowo zapakowanej marihuany.

Kolekcjoner figurek, najwyraźniej rozczarowany otrzymaną przesyłką, zadzwonił na numer 112 i w ciągu kilku minut zjawili się u niego karabinierzy, którzy skonfiskowali paczkę. Obecnie trwa postępowanie, które ma ustalić łańcuch handlu narkotykami, w który przypadkiem wplątał się amator szopek.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Lekka ekscytacja spowodowana pierwszym kontaktem z substancją. Mój pokój, ciemno za oknami.

Miałam zjeść je z przyjaciółką, ale nie było takiej możliwości, a ciekawość by mnie zjadła gdybym nie spróbowała tego dnia, kiedy dostały się w moje ręce.

21:30

  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Pierwszy raz

Noc. W swoim pokoju :)

Od jakiegoś czasu czytałem o tym mix'ie. Z Avio się nigdy nie bawiłem, a z DXM moja najwyższa dawka to właśnie 450mg, więc szału nie ma. Halucynacje po tym podobno są wyśmienite (a może jednak nie...), więc nie zaszkodzi spróbować :D Biorę w nocy, mając lekko oświetlony pokój led'ami, więc jest fajny półmrok. Dodam, że 3 godziny przed wzięciem wypiłem sobie taniego energetyka z Tesco za 3zł, żeby nie usnąć :D Podobno kofeina w rozsądnych dawkach zmniejsza ryzyko bad tripa i rozluźnia. W większych jest nie zalecana wg. wikipedii z dxm (zresztą jak każdy stymulant).

  • 4-ACO-DMT
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ekscytacja, bardzo silne podniecenie przeżycia "zatrucia" Tryptaminą. Od kilku dni zalewałą mnie euforia i pozytywne nastawienie do bytu. Samotność z powodu braku bratniej duszy do Tripowania. Nastawiony na wyjście do lasu, łąkę lub staw

Może i ten "Trip Raport" jest długi, jednak zawiera w sobie tak naprawdę okrojone dwa "Trip Raporty" z doświadczeń których jak każdy wie nie da się opisać słowami. Starałem się nie lać przesadnie wody i dostarczyć wam porządnego opisu mojego przeżycia psychodelicznego z moją pierwszą Tryptaminą- 4-Aco-DMT.

 

  • Diazepam
  • Pierwszy raz

Dom, luźny dzień bez pracy, nieobecność żony. Humor taki sobie przez cały dzień, aż do momentu odebrania opakowania Relanium 20x5mg

W celu ostateczniego wyjścia z niepokojąco rozwijającego się uzależnienia się od kodeiny (dziwne, prawda? heroiniarz wjebuje się w kodę...) ograniczyłem dawki do jednej paczki Thiocodinu na parę dni, zamawiając Relanium. Rozplanowałem 20 tabletek na conajmniej dwa tygodnie z przerwami, do tego duży zapas difenhydraminy celem uśpienia się, jeśli najdzie mnie ochota na kodę.

18:00 - 1 tabletka 5mg diazepamu