Wkrótce wyrok na przemytników narkotyków.

Sędzia nie uwzglednił faktu, że w Holandii marihuana jest legalna i ma zamiar skazać Holendra na 6 lat więzienia.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Szczecin
Miłosz Habura

Odsłony

1391
Obrońcy pięciu mężczyzn (w tym jednego Holendra) i kobiety oskarżonych o sprowadzenie do Polski 40 kg marihuany wygłosili podczas wczorajszej rozprawy mowy końcowe
Wyrok w tej sprawie sąd ogłosi 28 lutego.

Zanim mecenasi zaczęli przemawiać, jeden z dwóch obrońców oskarżonego Lambertusa J. (obywatela Holandii), mecenas Andrzej Marecki, złożył wniosek o ponowne otwarcie przewodu sądowego.

- Uzasadniam to tym, że podczas poprzedniej rozprawy wcześniej wyszedłem, a teraz chciałbym dołączyć do akt dwa kolejne dowody - argumentował adwokat.
Były to: opinia z Holandii na temat sytuacji materialnej Lambertusa J. i broszurka na temat polityki tego kraju w sprawach narkotykowych.

- To w interesie obrońcy jest być do końca na sali rozpraw! - skarciła mecenasa przewodnicząca składu sędziowskiego Zdzisława Stachów.

Po krótkiej przerwie na naradę sąd wniosek obrońcy odrzucił.

- Sytuacja materialna oskarżonego jest sądowi dobrze znana, a broszurka nie jest żadnym dowodem w sprawie - uzasadniła swą decyzję sędzia.

Prokuratura chce, aby największe wyroki - po sześć lat pozbawienia wolności - otrzymali Lambertus J., Mariusz D. i Rafał G., którym zarzuca zorganizowanie kanału przerzutu narkotyków przez granicę. Dla pozostałych: Krzysztofa D., Elżbiety P. i Marcina P. od półtora roku do trzech lat i sześciu miesięcy.

Oskarżeni wpadli w listopadzie 1999 r. po anonimowym donosie na policyjny telefon zaufania, w którym ktoś zwrócił uwagę policji na dziwne zachowanie młodzieży zbierającej się w rejonie ul. Gryfińskiej w Szczecinie i przekazującej sobie jakieś paczki. Po obserwacji terenu policjanci zatrzymali Marcina P., który w reklamówkach przenosił trzy kilogramy narkotyku. Analizując billingi rozmów z jego telefonu komórkowego, trafiono do pozostałych oskarżonych.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Piątkowa impreza w domu kolegi. Od kilku dni wszyscy czekają na te imprezę, ja jestem zrelaksowany, lecz również delikatnie spięty - to w końcu mój pierwszy raz z MDMA.

Nigdy nie myślałem, że spróbuję MDMA. Do teraz nie mam pojęcia, co, a raczej kto, wpłynął na zmianę mojego zdania. Do samego końca wahałem się w swoim wyborze. Z drugiej strony, nie miałem nic do stracenia. Ludzie którzy byli zaproszeni, są mi bardzo dobrze znani - idealne otoczenie.

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ekscytacja, Chęć przeżycia tripa z G. - dxm, Niepewność zadziałania specyfiku, Chęć czapowania w gronie najblizszych

Przed opisywaniem czwartkowej pasterki wspomnę, iż lean zrobiłem sobie już wcześniej.. a dokładnie to w piątek 18 grudnia.
Stąd wzięły się moje obawy co do działania dranka, które jednak okazały się niesłuszne.
Użyłem wszystkim pewnie dobrze znanego przepisu ekstakcji fosforanu kodeiny z antidolu w malej ilości wody.
Przygotowałem napój z dbałością o największe szczegóły i z największą dokładnością aby był jak najlepszej jakości.

  • N2O (gaz rozweselający)

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Lekko deszczowy wieczór. Miejsce: Wynajmowana przeze mnie stancja, na której obecnie jestem sam. Nastawienie: Chęć spróbowania czegoś nowego, poczucia nowych psychodelicznych doznań.

17:34

Siedząc przed kompem biorę jeden malutki magiczny kartonik pod górne dziąsło. W oczekiwaniu na pierwsze efekty czytam sobie opisy przeżyć innych użytkowników tego specyfiku.

18:05

randomness