REKLAMA




Więźniowie próbują, strażnicy znajdują

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

sw.gov.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

146

Pomysłowość więźniów nie zna granic. Paczki higieniczne, tzw. wrzutki, preparowana korespondencja, przystosowanie przedmiotów codziennego użytku w celu przemycenia narkotyków na teren zakładu karnego – to dziś najczęstsze formy próby przechytrzenia strażników więziennych. W ubiegłym tygodniu nie było niemal dnia bez ujawnienia prób przemytu przedmiotów lub substancji niedozwolonych na teren jednostek penitencjarnych.

10 lipca, Cieszyn

W trakcie prowadzonych czynności służbowych, podczas kontroli paczki odzieżowej adresowanej do skazanego, funkcjonariusze Służby Więziennej ujawnili przedmioty niedozwolone. W paczce, w której znajdowały się buty, ujawniono wewnątrz obuwia siedem szczelnie zapakowanych woreczków o łącznej wadze 39,505 g.

Funkcjonariusze zakładu karnego zabezpieczyli przedmioty i wraz z danymi nadawcy paczki przekazali przesyłkę Policji. Wstępne badania techników wykazały, iż w woreczkach znajdowała się amfetamina, marihuana oraz prawdopodobnie dopalacze.

11 lipca, Strzelce Opolskie

Funkcjonariusz patrolujący w godzinach nocnych teren jednostki na jednym z placów spacerowych zauważył pakunek. Po otwarciu okazało się, że w środku znajdują się foliowe worki, owinięte taśmą klejącą. Dwa woreczki wypełnione były bryłami białego proszku o łącznej wadze 118 gramów. Zbadanie znaleziska narkotestem wykazało obecność amfetaminy.

Tzw. wrzutka to jeden ze sposobów prób przemytu na teren więzień. Ostatnia taka sytuacja w Zakładzie Karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich miała miejsce w grudniu 2019 r. Wtedy w podobnym pakunku próbowano przemycić trzy telefony komórkowe bez kart SIM, słuchawki, przewód do ładowania, jedną kartę pamięci, dwa adaptery do kart pamięci, pięć strzykawek, dziewięć igieł oraz 10 gram suszu, który okazał się marihuaną. W takich sytuacjach substancje narkotyczne są zawsze zabezpieczane i przekazywane Policji.

13 lipca, Kłodzko

Kilka ujawnień, jakie w ostatnim czasie miały miejsce w kłodzkim więzieniu dowodzi, że pomysłowość osób pozbawionych wolności nie zna granic. Paczki higieniczne, tzw. wrzutki, spreparowana korespondencja oraz przystosowywanie przedmiotów codziennego użytku w celu przemycenia narkotyków na teren zakładu karnego to współcześnie najczęstsze formy próby przechytrzenia strażników więziennych.

W tej rzeczywistości niezwykle ważnym elementem jest umiejętne wykorzystywanie pozyskiwanych informacji w ramach realizowanych czynności profilaktycznych, jak również zaangażowanie oraz profesjonalizm funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej.

13 lipca, Sztum

Podczas kontroli przesyłki adresowanej do osadzonego, funkcjonariusze ujawnili dziewięć telefonów komórkowych, pięć zegarków z funkcją telefonu, pięć kart pamięci, 50 ampułek oraz 493 tabletek zawierających substancje anaboliczne. Wszystko to ukryte było we wnętrzu radiomagnetofonu.

Dbanie o bezpieczeństwo na terenie jednostki to jedno z podstawowych zadań wszystkich funkcjonariuszy Służby Więziennej. Realizuje się to między innymi przez dokonywanie kontroli. Kontroli podlegają osadzeni, cele mieszkalne, pomieszczenia w których przebywają osadzeni, rzeczy dostarczane osadzonemu. Kontrola może być przeprowadzona w każdym czasie.

Skuteczne działania funkcjonariuszy Służby Więziennej przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa oraz zapewniają prawidłowy tok wykonywania kary pozbawienia wolności.

13 lipca, Zabrze

Już trzykrotnie w ciągu kilku tygodni zabrzańscy funkcjonariusze zapobiegli przedostaniu się na teren więzienia narkotyków i innych przedmiotów niedozwolonych. Ok. godz. 21:40 funkcjonariusz działu ochrony podczas patrolowania terenu zauważył na dachu jednego z pawilonów mieszkalnych pakunek niewiadomego pochodzenia. Natychmiast poinformował dowódcę zmiany. Pakunek zawierał: 298 tabletek koloru niebieskiego, dwa woreczki z suszem koloru zielonego, trzy fiolki z testosteronem i 15 igieł medycznych. Wstępne badania narkotestem wykazało, że susz to syntetyczne kannabinoidy, a tabletki – metaamfetamina. Sprawcom grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

15 lipca, Wronki

Tego dnia na całym świecie obchodzony jest Dzień Bez Telefonu Komórkowego – święto, które ma nam przypomnieć, że istnieje świat off-line.

Istnieją jednak instytucje, w których dzień bez telefonu komórkowego jest pożądaną codziennością. Do takich miejsc zalicza się zakłady karne. Zgodnie z przepisami w sprawie sposobów ochrony jednostek organizacyjnych Służby Więziennej, telefony komórkowe na terenie zakładów karnych i aresztów śledczych zaliczają się do przedmiotów niedozwolonych, mogących utrudnić prawidłowy tok postępowania karnego albo zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi w jednostce.

W Zakładzie Karnym we Wronkach od stycznia do czerwca ujawniono sześć telefonów komórkowych. Jedno z urządzeń w formie zegarka ukryte było w odtwarzaczu DVD przysłanym z zewnątrz do osadzonego. Inne próbowano przerzucić przez więzienny mu. Wszystko to na nic, bo Służba Więzienna codziennie obchodzi dzień bez telefonu komórkowego i dba, aby każdy osadzony był off-line!

16 lipca, Siedlce

Po kontroli korespondencji kierowanej do osób pozbawionych wolności, która realizowana jest m.in. z wykorzystaniem skanera rentgenowskiego do prześwietlania paczek jedna z przesyłek została oznaczona przez psa specjalnego. W przesyłce funkcjonariusze Służby Więziennej ujawnili skarpety nasączone substancją narkotyczną. Wstępne badanie testem wskazało, iż jest to substancja z grupy alkaloidów. W akcji wzięła udział „Nola”, pies specjalny, który kilkanaście tygodni temu wstąpiła w szeregi siedleckiej Służby Więziennej.

Oczy i uszy szeroko otwarte

Funkcjonariusze wszystkich działów podczas wykonywania codziennych obowiązków muszą być niezwykle czujni. Nigdy nie wiadomo kiedy z pozoru zwykła sytuacja może przerodzić się w zagrażającą bezpieczeństwu funkcjonariuszy czy całej jednostki. Dlatego więziennicy są stale szkoleni w zakresie prowadzenia czynności profilaktycznych oraz zapobiegania przedostawaniu się na teren więzienia substancji niedozwolonych oraz ich identyfikowania. Korzystają też z różnego rodzaju urządzeń technicznych, np. ręcznego wykrywacza metalu, aby jeszcze skuteczniej wykonywać swoje obowiązki podczas przeprowadzania kontroli.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, lekkie zmęczenie, wieczór w wannie

Jest to mój pierwszy raport na neurogroove :) Doświadczenie miało miejsce około 2 tygodni temu, kiedy to, po napiętym dniu miałam ochotę na chwilę relaksu i uważności. Zmieloną korę drzewa Mulungu (2 płaskie łyżeczki) wrzuciłam do garnka z 300ml wody, następnie gotowałam przez 20 min. Taki oto wywar wypiłam duszkiem. Smak dosyć przyjemny, lekko gorzkawy przy samym końcu, dało się wyczuć nutę kurkumy i curry. Po wypiciu położyłam się w wannie z gorącą wodą. Na pierwsze efekty przyszło mi czekać niespełna 15 minut.

  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: Długo napalałem się na na ten karton, zwłaszcza po poprzedniej próbiej z ETH-LAD. Miałem nadzieję na solidny trip. Setting: Mała wioska w kraju legalnej trawki; dom przyjaciół w którym nie raz już tripowaliśmy. Ja i ich dwoje (On i Ona).

Witam, to nie będzie standardowy trip raport. Pisałem "na bieżąco" ale w szaleństwie które się odbywało niewiele zdziałałem.

 

Może najpierw mały wstęp:

Ja i dwoje przyjaciół (On i Ona) tripujemy wspólnie od kilku lat pomimo dzielącej nas różnicy lat. Jedliśmy razem wielokrotnie MDMA i trufle, teraz przyszła pora na cięższy kaliber. Karton miał 125 mcg jak dobrze pamiętam a cała akcja działa się wiosną tego roku. Pogoda niezbyt dopisywała, ale zarzuciliśmy i poszliśmy się przejść.

 

Ahoj!

 

  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie na mocne przeżycie, sam w domu.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • 3-MMC
  • Uzależnienie

Zawsze pozytywne nastawienie i oczekiwania. Im "dalej w las", tym większy wpływ na mój stan psychiczny. Myśl przewodnia - jakoś to będzie. Brałem zarówno sam, jak i ze znajomymi. Najczęściej z dziewczyną. Plenery, kluby i mieszkania.

Przedstawiona poniżej historia, ku mojemu nieszczęściu, wydarzyła się naprawdę. Nie będzie ona nadzwyczajna, wręcz przeciwnie - często się zdarza. Tekst ten, ma na celu nakłonić przyszłych użytkowników różnych stymulantów (przede wszystkim różnego rodzaju dronów) oraz tych którzy jeszcze kontrolują uzależnienie (lub tak im się wydaje), aby jeszcze kilka razy zastanowić się nad rodzajem substancji, którą wybrali. Zatem nie będzie tu opisów działania, przeżyć pod wpływem, czy sytuacji w których przyjmowałem dane narkotyki.