Więzienie na haju. W przemycie pomagali strażnicy więzienni

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu przedstawiła zarzuty członkom zorganizowanej grupy przestępczej handlującej narkotykami w wiezieniu we Wronkach. W proceder zaangażowanych było 17 osób, w tym dwóch funkcjonariuszy służby więziennej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl

Odsłony

196

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu przedstawiła zarzuty członkom zorganizowanej grupy przestępczej handlującej narkotykami w wiezieniu we Wronkach. W proceder zaangażowanych było 17 osób, w tym dwóch funkcjonariuszy służby więziennej.

Z ustaleń śledczych wynika, że grupa handlowała narkotykami od 2009 do końca 2017 r., kiedy dokonano zatrzymań. W proceder zaangażowanych było 14 więźniów i jeden były już więzień. Usłyszeli oni zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej wprowadzającej do obrotu na terenie Zakładu Karnego we Wronkach substancji psychotropowych i środków odurzających.

Dwaj funkcjonariusze służby więziennej usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień w związku z wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości substancji psychotropowych i środków odurzających oraz przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej - poinformowała prokuratura w komunikacie.

Ustalono, że jednorazowo przemycano za więzienne mury od 5 do 200 gramów i nie mniej niż 1 kilogram w ciągu miesiąca. 1 gram wyceniano na 50 zł.

By namierzyć i udowodnić przestępstwo, służby wykorzystały m.in. drona, którym rejestrowano przemyt.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


W połowie października załatwiłem sobie pierwsze grzybki w życiu. Mała paczuszka zawierała 100 sztuk swierzo zebranych grzybencji. Wcześniej słyszałem tylko opowieści starych narkoli o zakręconych jazdach, mutacjach ciała typu 7 metrowe nogi i ręce z 3 palcami, tu dzież spadające meteoryty. Ale byłem nastawiony sceptycznie bo wiadomo jak jest, wiele ludzi, podobnie jak wędkarze opowieści o złowionych rybach, podkręcają opowieści, dodają nowe fakty i ubarwiają rzeczywistość. Jednak od razu wyczułem klimat. Nie bez powodu nazywane są "Świętymi Grzybami".

  • Grzyby halucynogenne

Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.

Postanowiłem opisać jedno z moich najgorszych doświadczeń z narkotykami, którego nigdy nie chciał bym powtórzyć a jednocześnie patrząc na to z perspektywy czasu dużo mnie to nauczyło i pomogło mi zmienić moje nastawienie do życia. Nikomu też nie polecam powtarzania mojego czynu gdyż sam nigdy nie odważyłbym się zrobić tego ponowanie może to zaowocować chorobą psychiczną lub samobójstwem.

  • LSD
  • Przeżycie mistyczne

Sierpień, ostatni weekend wakacji tego roku. Zgodnie z planem spotkałem się z przyjacielem o 13 w lesie. Od razu zarzuciliśmy kartony. On jeden, ja dwa. Zaczęliśmy jechać rowerami w głąb lasu gdzie potem rozłożyliśmy koc i czekaliśmy aż zaczną nam się szczerzyć ząbki. Minęło z 40 min i czuć było już znajomą ciężkość w okolicach klatki z powodu spadku seretoniny. Chwilę po tym zaczęło się robić coraz lżej. Cały czas śmialiśmy się do siebie i zaczęliśmy chodzić po lesie. Gdy doszliśmy do altany w środku rezerwatu postanowiliśmy się tam zatrzymać.

  • 2C-D
  • Tripraport

brane w domu, trip w lesie

  Pewnego dnia spotkałem się z dziewczyną u mnie w domu. O 14:30 spaliliśmy fifę skuna, posłuchaliśmy muzyki i o 15:30 poszło 25mg 2c-d donosowo na łebka. Okrutny ból, pieczenie, drętwienie głowy, swędzenie pod skórą na głowie (zatoki), łzy z oczu. Cała twarz zapuchnięta, oczy bordowe. po 2min poczułem pierwsze efekty - zataczało mnie i myślałem zdecydowanie inaczej.