Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".
Więzienie Gębarzewo: kolejna próba przemytu narkotyków. Ponownie nie udało się dostarczyć środków odurzających, a wszystko za sprawą czujności funkcjonariuszki Zakładu Karnego w Gębarzewie.
Więzienie Gębarzewo: kolejna próba przemytu narkotyków. Ponownie nie udało się dostarczyć środków odurzających, a wszystko za sprawą czujności funkcjonariuszki Zakładu Karnego w Gębarzewie.
Cały czas próbują, a Służba Więzienna robi swoje. Po raz kolejny dzięki ogromnemu doświadczeniu i czujności funkcjonariuszki Zakład Karny w Gębarzewie, udało się udaremnić przemyt narkotyków na teren więzienia. Tym razem ponad 13 gramów substancji psychoaktywnej ukryte było liście adresowanym do jednej z osadzonych.
Podobna historia miała miejsce pod koniec lipca. W trakcie kontroli przesyłek okazało się, że do więzienia próbowano przemycić 5 tabletek nieznanego pochodzenia.
Zainteresowanie funkcjonariuszki Oddziału Zewnętrznego w Pobiedziskach wzbudziło nienaturalne zgrubienie kartki pocztowej. Jak się okazało, tabletki ukryte były w specjalnie przygotowanych skrytkach przyklejonych do pocztówki 3D za pomocą dwustronnej taśmy klejącej. Dzięki czujności funkcjonariuszki, tabletki nie trafiły do więźniów. Zostały zabezpieczone i przekazane funkcjonariuszom policji.
Totalny spontan, nieodpowiedzialność i szczypta głupoty.. Raz się żyje. Duży bałagan w głowie, wiele niewiadomych.. Ale mimo wszystko ogromne zaufanie do samego siebie, dosyć dobrze ograniam temat medytacji, doświadczeń mistycznych i psychodelików.
Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".
Użytkownik - .Kamil.
Wiek - 27 lat
nazwa substancji - Salvia divinorum
poziom doświadczenia - Salvia po raz drugi w życiu, generalnie raczej doświadczony z marihuana, N2O, lsd i grzybami.
dawka, metoda zażycia - palenie, 2 machy 5-krotnego ekstraktu
"set & setting" - mieszkanie, wieczór, łącznie 4 osoby, w tym ja sam. Spokojnie, cichutko, idealne otoczenie.
Mężczyzna, 24 lata, ok 70 kg
doświadczenie: mj (regularnie od prawie dziesięciu lat), #, xtc, tramal, dxm, alprazolam, grzyby psylocybinowe, 2ce, 2ci, 4aco-dmt, salvia
Mieliśmy ok 9 kapeluszy na dwóch, ale to bardzo niepewny przelicznik, bo przecież każdy kapelusz ma inną wielkość, a nasze były bardzo rozmaite, ze dwa naprawdę dużo, dwa malutkie, reszta raczej przeciętna.
I kolejna impreza techniczna z pod znaku CITYBEATS tym razem gościem była Gizelle, miejsce bibki (dom działkowca) masakrycznie wypasione a to dzięki idealnej izolacji od otoczenia :) fajny undergroundowy klimacik ;). Bibka była wypasiona pod względem muzy i ludzików z których duża część to były mi dobrze znane mordki (Pozdrowionka dla wszystkich bibowiczów). Pozatym była cudna pogoda, nawet ognisko było hehe czegoś takiego jeszcze nie widziałem - istne acidowe ognicho, które płonęło tuż przed lokalem z którego dochodził rytmiczny pulsujący bicik :D mmmmmmm.