Więzienie Gębarzewo: próba dostarczenia narkotyków wraz z książeczką o Janie Pawle II (+video)

Więzienie Gębarzewo: kolejna próba przemytu narkotyków. Ponownie nie udało się dostarczyć środków odurzających, a wszystko za sprawą czujności funkcjonariuszki Zakładu Karnego w Gębarzewie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

gniezno.naszemiasto.pl
Paweł Brzeźniak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

168

Więzienie Gębarzewo: kolejna próba przemytu narkotyków. Ponownie nie udało się dostarczyć środków odurzających, a wszystko za sprawą czujności funkcjonariuszki Zakładu Karnego w Gębarzewie.

Cały czas próbują, a Służba Więzienna robi swoje. Po raz kolejny dzięki ogromnemu doświadczeniu i czujności funkcjonariuszki Zakład Karny w Gębarzewie, udało się udaremnić przemyt narkotyków na teren więzienia. Tym razem ponad 13 gramów substancji psychoaktywnej ukryte było liście adresowanym do jednej z osadzonych.

Podobna historia miała miejsce pod koniec lipca. W trakcie kontroli przesyłek okazało się, że do więzienia próbowano przemycić 5 tabletek nieznanego pochodzenia.

Zainteresowanie funkcjonariuszki Oddziału Zewnętrznego w Pobiedziskach wzbudziło nienaturalne zgrubienie kartki pocztowej. Jak się okazało, tabletki ukryte były w specjalnie przygotowanych skrytkach przyklejonych do pocztówki 3D za pomocą dwustronnej taśmy klejącej. Dzięki czujności funkcjonariuszki, tabletki nie trafiły do więźniów. Zostały zabezpieczone i przekazane funkcjonariuszom policji.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Substancja: Amfetamina

Doświadczenie: Jakiś 10. raz (ostatni raz na sylwestra)

Sposób zażycia: Doustnie, rano w poniedziałek o godz. 6.30 przed pracą po alkoholowym weekend’dzie (w prezencie na koniec niedzielnego uspokajania sumienia piwem) w domu do soku

Dawka: Sporo zapełniony róg w folijce po fajkach?!

Reszta poniżej


  • Benzydamina

To bylo PIEKNE przezycie! Naprawde Tantum Rosa robi robote!!!


Dzien jak Niecodzien

  • Pierwszy raz
  • Powoje

Set: zmęczony umysł jaki ciało po długim spacerze przez rynek, dobry humor Setting: Rynek główny Wrocław; muszę mówić coś więcej ?

Na początku dodam, że był to mój pierwszy raz z psychodelikami. Spodziewałem się czegoś bardziej energicznego, czegoś co będzie przyjemne i odmulające, ale wyszło jak wyszło. A i godziny będą podawane na pamięć; nie będę dodawał przy każdej godzinie "ok.".

 

18:00 - Godzina przyjęcia. Pogryzłem i połknąłem nasiona (w ilości ok. 3,5g) w hotelu razem z 2 kolegami. Smak nie był tak zły jak opisywali go inni testerzy. Co prawda był gorzki ale wystarczyła zwykła woda żeby przełamać gorycz i ją zneutralizować.