Wietnamczycy prowadzili plantację marihuany. Do akcji wkroczyło CBŚP

Wartość narkotyków to blisko milion złotych - dowiedział się reporter RMF FM. Policjanci na miejscu zatrzymali dwóch obywateli Wietnamu. Obaj usłyszeli zarzuty i trafili na trzy miesiące do aresztu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RMF24
Grzegorz Kwolek

Komentarz [H]yperreala: 
Co jak co, ale organizacja przedsięwzięcia wygląda na wzorcową :)

Grafika

Odsłony

314

Olbrzymia plantacja krzaków konopi została wykryta przez Centralne Biuro Śledcze Policji pod Toruniem. Wartość narkotyków to blisko milion złotych - dowiedział się reporter RMF FM, Grzegorz Kwolek. Policjanci na miejscu zatrzymali dwóch obywateli Wietnamu. Obaj usłyszeli zarzuty nielegalnej hodowli narkotyku i trafili na trzy miesiące do aresztu. Grozi im do ośmiu lat więzienia.

Policjanci z Włocławka szukając przestępców wprowadzających hurtowe ilości narkotyków przeszukali podejrzaną, nieczynną od dłuższego czasu fabrykę mebli. Na miejscu znaleźli ponad 800 krzaków konopi i specjalistyczny sprzęt do hodowli - lampy, wentylatory i nawozy - a także ponad trzy kilogramy gotowych do sprzedaży narkotyków oraz rośliny, z których można wyprodukować kolejne 25 kilogramów nielegalnej używki.

Na miejscu policjanci zatrzymali dwóch obywateli Wietnamu, którzy doglądali uprawy. Obaj usłyszeli zarzuty i trafili do aresztu na 3 miesiące. To przestępstwo zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności.

Policjanci CBŚP nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa we Włocławku.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Domówka ze znajomymi, zaufane towarzystwo. Chęć przeżycia czegoś nowego i wyciągnięcia od benzy więcej.

Z benzydaminą miałem już kilka "wycieczek" wcześniej, jednak to czego doświadczyłem ostatnio było czymś innym. Bez zbędnego owijania w bawełne lecimy!

  • Heimia salicifolia


zrobiłem sobie dwa długie jointy z Heimii Salicifolii i po 22 ruszyłem na

miasto. odpaliłem pierwszego, dym *STRASZNIE* gryzący (a może to wina

bletek - czarne OCB akurat...blehh), w każdym razie moje płuca po połowie

miały już dość. joint palił się wolno, a ja powoli przestawałem czuć nogi.

wszedłem do lasu gdzie odpaliłem drugiego jointa. zaczęło się robić trochę

dziwnie - swiatła oddalonych latarni i cienie poruszających się we wietrze

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Dom, podwieczór, nastawienie obojętne, oczekiwania: jakieś nowe doznania empatogenne

Jak się zabieram za pisanie tego reportu jestem w szczytowym działaniu Mki po dorzuceniu.

No jest po prostu zajebiście. Masakra! Super muzyka na słuchawkach, wszystko jest takie jaskrawe, intensywne, chcę mi się skakać i krzyczeć z radości. Nie zrobię tego niestety, bo bym obudził sąsiadów, na 100%, tak bym się rozkręcił, że policja zaczęła by pukać do drzwi. A propo hałasu, bo w słuchawkach mam rozpierdol, zapodam wam nutkę, w którą się wkręciłem i zapętlam: https://youtu.be/wiOA2vglto4 .

  • Bad trip
  • LSD-25

Set: stan psychiczny - stabilność psychiczna/emocjonalna raczej poniżej przeciętnej, nastrój - neutralny, myśli i oczekiwania - żadnych, kwas jak kwas, biorę fazę taką jaka jest. Setting: miejsce - mieszkanie przyjaciela, w którym czuję się na maxa komfortowo ludzie - grono najbliższych przyjaciół, z którymi przerobiłem dziesiątki kwasów i masę innych substancji eksperymentalnie.

Witam,

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że piszę ten badtrip raport głównie dla moich przyjaciół, bo nie podzieliłem się z z nimi jeszcze wrażeniami po tym tripie i chcę być z nimi otwarty, a w formie pisanej mogę zawrzeć o wiele więcej szczegółów niż w przypadku opowiedzenia im tego na poczekaniu.