To byl moj 2 raz, wczesniej palilem tylko jakas sieje ale bez efektow: za slaba, za malo, za duzo chetnych.
26 osób zostało już aresztowanych w Brazylii, a służby zatrzymały 47 samolotów. Jest to część wielkiej operacji antynarkotykowej przeciw sieci, która miała w ciągu ostatnich 2 lat przemycić do USA i Europy co najmniej 9 ton kokainy z Ameryki Łacińskiej.
26 osób zostało już aresztowanych w Brazylii, a służby zatrzymały 47 samolotów. Jest to część wielkiej operacji antynarkotykowej przeciw sieci, która miała w ciągu ostatnich 2 lat przemycić do USA i Europy co najmniej 9 ton kokainy z Ameryki Łacińskiej.
Brazylijska policja federalna wydała oświadczenie, w którym mówi się o 81 rewizjach, zaangażowaniu 400 agentów w siedmiu stanach tego kraju, zamrożeniu rachunków bankowych około 100 osób, a także przejęciu 47 samolotów i 13 gospodarstw rolnych razem z 10 tys. hodowanego tam bydła.
Farmy skonfiskowano, ponieważ niektóre z nich służyły przemytnikom jako lądowiska, a pozostałe były lokatą dla narkodolarów. 6 niezłapanych w ramach operacji przemytników umieszczono na międzynarodowych listach gończych Interpolu.
Każdym lotem przewożono średnio około 400 kg kokainy, która miała pochodzić z takich krajów jak Wenezuela, Kolumbia czy Boliwia, a następnie dostarczana była do Brazylii i dalej do Europy lub Stanów Zjednoczonych. Samolotowy przemyt miał swoje stacje pośrednie w Gwatemali, Gujanie lub Surinamie.
W rozbiciu siatki współdziałała amerykańska agencja antynarkotykowa DEA i agencja antyterrorystyczna Surinamu – CTIU. To w Surinamie w 2018 roku przejęto w ramach tej samej operacji łódź podwodną, którą wożono narkotyki do Europy, przez Afrykę. W łodzi mieściło się 8 ton kokainy.
Poprzednie uderzenie w przemytników z Brazylii miało miejsce na początku grudnia 2018 roku. W 14 stanach brazylijskich wystawiono wówczas 262 nakazy aresztowań i przeprowadzono ponad 200 rewizji.
To byl moj 2 raz, wczesniej palilem tylko jakas sieje ale bez efektow: za slaba, za malo, za duzo chetnych.
Nastawieni jak zwykle na cudowne doświadczanie. Jak za każdym razem, głównym filarem przyjaciele, następnie muzyka, światełka kolorowe by co nie co ubarwić ściany, kocyki, poduszeczki i całkiem sporo miejsca.
1:55 - przez nasze przełyki drogę przebyła kapsułka wypełniona magicznym kryształem. Do ok. 2:30 każdy z nas oczekiwał pierwszych efektów działania substancji. Minuty mijały w spowolnionym tempie tylko po to by nagle przyspieszyć na sile. Klaudiusz nasz zawodnik numer jeden nadal narzeka że nie odczuwa żadnych skutków ‚emki’. Muzyka toczy się spokojnym tempem, na suficie migoczą światła lasera mieniąc się w czerwieni i zieleni na przemian.
Rzecz była dużo wcześniej zaplanowana, a więc była ekscytacja, i przygotowanie na niezwykłe doświadczenie koncertu, na który się wybieraliśmy. Atmosfera pozytywnego otwarcia na bodźce, warunki zewnętrzne zmienne.
Wejście.
I. Koniec zimy, pierwszy raz w miejscu publicznym. Liczyłam na mocny peak w dobrym towarzystwie. II. Wieczór, wszyscy w domu, trzy dni pod rząd z ciastami, chciałam mocniejszy peak niż wcześniej.
Ten TR będzie zlepkiem dwóch mocnych przeżyć z MJ. Chciałam przedstawić jak marihuana (która często uważana jest za cipeks wśród psychodelików) w postaci oleju potrafi wejść na głowę. Niby niepozorna roślina, a jej oblicza wielu są jeszcze nieznane.