REKLAMA




W Polsce chcą zalegalizować bimber

Każdy rolnik, który opłaci akcyzę, będzie mógł pędzić bimber i sprzedawać go na terenie swojego gospodarstwa – takie są założenia najnowszego projektu sejmowej komisji "Przyjazne państwo".

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

2225

Każdy rolnik, który opłaci akcyzę, będzie mógł pędzić bimber i sprzedawać go na terenie swojego gospodarstwa – takie są założenia najnowszego projektu sejmowej komisji "Przyjazne państwo".
Bimber produkowany w domowym zaciszu nie będzie podlegał wymogom sanitarnym. Jednak za jakość trunku jego wytwórca będzie ponosił odpowiedzialność cywilną. Ustawa ma powstać za ok. półtora miesiąca. Wówczas będzie rozpatrywana na forum całej izby.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Q (niezweryfikowany)
<p>małe nieporozumienie - LEGALIZE IT - mieliśmy na myśli co innego</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>1410 dla wrajemniczonych i garnek z bigosem dla zabicia zapachu hehe</p>
ef (niezweryfikowany)
<p>No to jest lekka przesada... zamiast zająć się innymi substancjami, kroczą w świat alkoholu coraz bardziej, niedługo w sklepach będą specjalne filtry do odsączania denaturatu :/</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Rolnik będzie mógł pędzić bimber i bawić się w chemika, a jak złapią go na chodowaniu roślinek, czy grzybów - pójdzie siedzieć na 2 lata. To właśnie jest przyjazne państwo...</p>
dbname (niezweryfikowany)
<p>tata sie ucieszy :P</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>tylko liberalizacja przepisow jestesmy wstanie dojsc do legalizacji dragow. cieszmy sie i z tego malego kroku.</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>To ci przyjazne panstwo... dla bezmozgow i alkoholikow</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)

Byłem podekscytowany na samą myśl o tym, że już niebawem przeniosę się w zupełnie inny świat, a zarazem miałem obawy, jeżeli chodzi o tak głęboką podróż. Nastrój jak najbardziej mi dopisywał, było pozytywnie. Okoliczności to urodziny przyjaciela, wraz ze mną było tam 7 osób, przy czym jedna dosyć szybko poszła do domu. Tylko ja spożyłem meskalinę, reszta piła alkohol. Na początku byliśmy w domu, aby później przenieść się do lasu.

17:00

Zaczynam konsumpcję kaktusowego ekstraktu, popijając całość sokiem z czarnej porzeczki, w tle leci utwór "Deep Purple - Black Night" wprowadzając mnie w wesoły nastrój. Czas spożywania przeze mnie tej magicznej mikstury trwał około 10-15 minut. Dodam, że na 4h przed spożyciem nic nie jadłem.

18:00

  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

lekkie poddenerwowanie z racji na to ze mialem udawac pijanego. bralem na imprezie, dokladniej 18-stce starego kolegi.

Wszystko dzialo sie 2 dni temu. Historia ta przedstawia jak wygląda przedawkowanie mdma z pierwszej osoby. Dodam że ważę 59kilo, czyli naprawde malo jak na dawke, ktora przyswoiłem.

19.30

Docieram na 18-stke kolegi do domu imprezowego. Jestem około 15km od domu, na drugim końcu miasta i dosc slabo znam te tereny. Bedzie to wazne pod koniec historii. Na imprezie byla jedna zasada-bez cpania. Chcialem byc kozakiem i probowac ukryc moj stan i mowic wszystkim ze jestem najebany, niestety sie przeliczylem, ale o tym zaraz.

20.00

  • Marihuana

Najdziwniejsze przeżycie miałem po zwykłym staffie.Nie wiem czy do tego było coś dodawane .

Kupiłem tego zielska zwykłą ,małą ćwiarteczke.Na więcej nie było mnie stać.Dwa bobki staffu kosztowały mnie 10 zl i niezły kat od dilera na temat jaki to jest dzis zajebisty towar.

  • LSD-25
  • Tripraport

Las. Dom. Najbliższa okolica.

Jak wiemy 19 kwiecień 2013 to dzień, od którego minęło równe 70 lat, gdy Albert Hofmann wykonał swój pierwszy LSD trip na rowerze. Nasz wspaniały mądry wujek...
Doszłam do wniosku, że trzeba ten dzień nazwany przez użytkowników LSD ' Bicycle Day' uczcić.

20 kwiecień 2013.

randomness