W Pile działa ośrodek dla uzależnionych dzieci. Na brak pacjentów nie narzeka...

Od początku lipca w Pile działa stacjonarny ośrodek terapii dla dzieci. Prowadzi go Stowarzyszenie Monar. Placówka ma 25 miejsc. Specjaliści podkreślają, że problem z uzależnieniami wśród najmłodszych jest duży.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.eska.pl | MiMi
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

28

Od początku lipca w Pile działa stacjonarny ośrodek terapii dla dzieci. Prowadzi go Stowarzyszenie Monar. Placówka ma 25 miejsc. Specjaliści podkreślają, że problem z uzależnieniami wśród najmłodszych jest duży.

Najmłodszy pacjent, z jakim pracował Grzegorz Zięba, specjalista psychoterapii uzależnień miał tylko 8 lat. Chłopak kilka razy w tygodniu wypijał po 3-4 piwa i wypalał kilkanaście papierosów. Terapeuta, w rozmowie z TV Asta podkreśla, że problem uzależnień wśród najmłodszych w ostatnich latach pogłębia się. - Problem narasta. Można to wnioskować na podstawie liczby skierowań na leczenie. W placówkach tego typu brakuje miejsc dla tych młodych ludzi z problemem uzależnienia - powiedział Grzegorz Zięba dziennikarzowi lokalnej telewizji.

To kolejny Stacjonarny Oddział Terapii w Pile, jednak pierwszy skierowany dla dzieci. Prowadzi go Stowarzyszenie Monar Centrum Wsparcia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży. Co warte podkreślenia, to jedyne tego typu miejsce w regionie.

Ośrodek przyjmuje obecnie pacjentów do 18. roku życia, uzależnionych od środków psychoaktywnych innych niż alkohol. Młodzież ma tam zapewnioną całodobową opiekę, a także leczenie i terapię. Pacjenci przebywają w ośrodku od 3 miesięcy do nawet roku. Terapia jest dobrowolna.

Obecnie w pilskiej placówce przebywa 10 nastolatków z całej Polski. Niestety, należy spodziewać się, że miejsc zaraz zabraknie. W innych regionach kraju na łóżko w tego typu ośrodku czeka się od 3 do 6 miesięcy.

Aby dostać się do ośrodka, należy obowiązkowo otrzymać skierowanie od lekarza - najlepiej psychiatry, chociaż może być to także lekarz rodzinny lub pierwszego kontaktu. Dodatkowo posiadać zaświadczenie o ubezpieczeniu i dokument tożsamości, a także dostosować się do regulaminu panującego w ośrodku. Zapisy pod numerem telefonu 535 618 444.

Ośrodek w Wielkopolsce ma podpisaną umowę z NFZ, a lokal otrzymał od miasta na preferencyjnych warunkach. Wciąż potrzebna jest jednak pomoc. Przydadzą się rzeczy codziennego użytku, np. odzież, koce, środki czystości, ale również meble czy sprzęt RTV. Darczyńcy mogą przekazać artykuły bezpośrednio do placówki (al. Niepodległości 153 w Pile).

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Hydroksyzyna
  • Tripraport

Zażyte w strachu przed kolejnym głodem, w domu z rodzicami.

Okej, let's start.

 

Z powodu zespołu stresu pourazowego (PTSD), EDNOS i ataków paniki ostatnio bardzo często zażywam różne substancje (wypisane w moim doświadczeniu). Czy mogę to nazwać uzależnieniem? Tak, ponieważ są kryteria, które trzeba spelnić, by nazwać swój problem uzależnieniem - ja je spełniam. I zawsze mi potwornie głupio, gdy nazywam mój problem uzależnieniem, no bo cóż - oprócz hydro, leków uspokajających bez recepty, otumaniających przeciwalergików i legalnych ziół nic innego nie brałam.

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA
  • Tripraport

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment - w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

"Czerwony jak burak, rozpalony jak piec, suchy jak pieprz, ślepy jak nietoperz, niespokojny jak tygrys w klatce"


Jesień 2006

Set & Setting:

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment -  w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

  • Grzyby halucynogenne
  • Problemy zdrowotne

Po bardzo pozytywnych efektach pierwszego grzybienia, które miało miejsce 8 dni wcześniej (!), pragnienie poznania się jeszcze bliżej z działaniem grzybów wzięło górę nad rozsądkiem, który nakazywał siedzieć spokojnie na dupie. Podróż odbywała się jak zwykle w zaciszu własnego, zamkniętego na klucz pokoju, samotnie. Przesłanki o możliwych niedogodnościach (hałasy z zewnątrz, jak również brzydka pogoda, która zawsze źle na mnie wpływa) zostały całkowicie zignorowane. Miejscówka ogarnięta, porządeczek, herbatka pod ręką i muzyczka na każdą okazję gotowa na kompie. Wolny dzień, brak zobowiązań względem pracy itp.

Jak wspomniałam wyżej, moje pierwsze grzybienie miało miejsce 8 dni wcześniej i to nie jego ma dotyczyć ten raport jednak dla całościowego spojrzenia na sprawę, czuję się w obowiązku przytoczyć w skrócie pewne kwestie. Jednak, żeby wszystko trzymało się kupy, muszę cofnąć się jeszcze bardziej.

  • Calea zacatechichi
  • Tripraport

W moim łóżku, po pracy, gotowy na wielkie senne wojaże.

Wszystkie sny które byłem sobie w stanie przypomnieć na tyle żeby je opisać: