W paczce z Honkongu - zamiast zabawek dopalacze

Ponad 2,5 kilogram dopalaczy zabezpieczyli zabrzańscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami służby celno-skarbowej. Dopalacze znajdowały się w przesyłce pocztowej nadanej w Hongkongu, choć zgodnie z deklaracją nadawcy, w przesyłkach miały być zabawki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Łukasz Klimaniec

Grafika

Odsłony

170

Ponad 2,5 kilogram dopalaczy zabezpieczyli zabrzańscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami służby celno-skarbowej. Dopalacze znajdowały się w przesyłce pocztowej nadanej w Hongkongu, choć zgodnie z deklaracją nadawcy, w przesyłkach miały być zabawki.

Ponad 2,5 kg dopalaczy znajdowało się w przesyłce pocztowej, jaka została nadana z Hongkongu do Nowego Sącza. Dzięki współpracy zabrzańskich policjantów i celników udało się przejąć niebezpieczny towar. w przesyłce, zgodnie z deklaracją nadawcy, miały być zabawki.

- Z zabezpieczonych środków można przygotować ponad 5 tys. porcji dilerskich. Wartość czarnorynkową zabezpieczonych substancji można oszacować na kwotę ponad 250 tys. złotych - informują policjanci.

Substancje znalezione w paczce zostały zabezpieczone i przekazane do badań laboratoryjnych. Czynności w sprawie trwają.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

( w tekście, pierwsze akapity)

Po dwóch miesiącach trzymania grzybków w ukryciu postanowiłem zrobić z nich użytek. Lepszego momentu nie było - sam w domu, w świetnym humorze po dwóch godzinach piłowania na akordeonie i gitarze z przyjacielem, koniec tygodnia, żadnych problemów jak na razie zarówno w domu i w szkole.  Set był dobry jak widać, pełne rozluźnienie, z pewnością wystarczająca wiedza zarówno o psylocynie i psylocybinie jak i potencjalnym przebiegu tripa. Jedyną niewiadomą było czy grzyby w ogóle są aktywne, według hyperrealowiczów nie, ale przekonać się mogłem w jeden sposób.

  • DMT
  • Pierwszy raz

Nastrój: Jak zwykle podniecenie towarzyszące chęci spróbowania nowej używki. Miejsce: ulubione do spożywania narkotyków czyli pokój. Z trzech tripów podczas dwóch towarzyszyły mi zaufane osoby.

Opiszę tu trzy tripy po DMT, jako że wszedłem w posiadanie gargantuicznej ilości pół grama tejże substancji, a każdy z nich było jakościowo inne od poprzednich. A więc:

  • Bieluń dziędzierzawa

Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły

i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla.

Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka

  • DOC
  • Pozytywne przeżycie

12.30 – parny, letni dzień, ogród botaniczny, w tym oranżeria z roślinami tropikalnymi i figurami bóstw hinduskich; 15.00-16.00 – obiad, kuchnia fusion; 16.30-18.00 – Muzeum Narodowe, wystawa Zofii Stryjeńskiej. Czas działania: 38 godzin (sic!)

Wstęp

randomness