03.11.2008
Waga: 63 kg
Prelude
Brązowa masa plastyczna znajdująca się w obudowie czajnika elektrycznego wzbudziła podejrzenia pracowników aresztu. Jak się okazało, były to narkotyki.
Brązowa masa plastyczna znajdująca się w obudowie czajnika elektrycznego wzbudziła podejrzenia pracowników aresztu. Jak się okazało, były to narkotyki.
Nie ustają próby przemytu środków odurzających na teren zakładów karnych i aresztów śledczych w naszym regionie. W tym tygodniu tylko w lubelskim areszcie ujawniono dwa takie przypadki. Do osadzonych usiłowano dostarczyć crack i marihuanę. Szczegółowa kontrole przeprowadzane przez doświadczonych funkcjonariuszy zaowocowały już czternastoma podobnymi przypadkami jakie w lubelskiej placówce wykryto w tym roku.
W poniedziałek podczas sprawdzania paczki, jaka dotarła do jednego z osadzonych, funkcjonariusze zwrócili uwagę na znajdujący się w środku czajnik elektryczny. Na przesyłkę zareagował także pies wyszkolony do wykrywania środków odurzających. W podstawie urządzenie zauważono doklejoną masę plastyczną koloru brązowego o wadze 7,31 g. Badanie narkotestem wykazało, że jest to crack [???].
Z kolei w środę, funkcjonariusz pełniący służbę na bramie głównej, podjął się kontroli osadzonego, który został doprowadzony do odbycia kary pozbawienia wolności. W wewnętrznej kieszeni spodni ujawnił masę plastyczną koloru brązowego o wadze 0,21g. Wstępne badanie narkotestem dało wynik pozytywny, wykazując, że jest to marihuana [???]. O obu przypadkach powiadomiona została policja.
Dom, śpiący rodzice w pokoju obok. Świetny humor spowodowany tym, że dzień wcześniej miałem swojego tripa życia.
03.11.2008
Waga: 63 kg
Prelude
Nastawiony pozytywnie z chęcią przeżycia niezapomnianych sennych przygód.
Entada Rheedii inaczej African Dream Herb czyli Afrykańskie Zioło Snu. Występuje w formie wielkich twardych nasion wielkości kasztanów, które w środku mają jasny biały twardy miąższ który jest tą porządaną częścią. W tym raporcie piszę o 50x ekstrakcie z tego miąższu.
11.11
Śniła mi się tylko sceneria a było to pole z wysokimi kępami trawy które unosiły się na wietrze. Kolory były bardzo żywe, wręcz pastelowe. Pamiętam szum wiatru między kępami traw w tle.
set: wolne, kolejny dzień ujaranej zmuły przed TV z moim mężczyzną, ostatnio lekki dołek psychiczny setting: w chuj fajny las
Powietrze dzisiaj jakieś inne, bardziej niż zwykle chce się czuć je w płucach. Dopieszczamy jeszcze atmosferę nutą cytrusowego dymu i zgodnie wsiąkamy głębiej w kanapę.
goniły mnie dziś gliny
chociaż jestem uczciwa
nikogo nie okradam
i nikogo nie zabijam
dogonili mnie w koncu
choć tak dobrze mi już szło
zabrali mi gandzie
i stłukli mi szkło
panie moj panie
spójrz na masę smutnych
ludzi daj im trochę gandzi
pozwól im się łudzić
czy nie widzisz mój panie
że zamykasz nas w klatce