W Nowym Jorku sprzedają paprykę faszerowaną kokainą

Klienci jednego z nowojorskich sklepów spożywczych, kupując paprykę, nie spodziewali się, że jest ona już nafaszerowana. Wewnątrz nie znajdowało się jednak mięso mielone czy inne specjały, ale wysokiej jakości kokaina.

Koka

Kategorie

Źródło

niewiarygodne.pl

Odsłony

1539
Klienci jednego z nowojorskich sklepów spożywczych, kupując paprykę, nie spodziewali się, że jest ona już nafaszerowana. Wewnątrz nie znajdowało się jednak mięso mielone czy inne specjały, ale wysokiej jakości kokaina. Dotychczas na policję zgłosiły się trzy osoby, które zakupiły zieloną paprykę w jednym ze sklepów w nowojorskiej dzielnicy Queens. Każdy z klientów po nacięciu papryki w domu - spostrzegł, że wewnątrz niej znajdują się foliowe woreczki napełnione białym proszkiem. Wkrótce okazało się, że warzywa naszpikowane zostały kokainą. Dziennik "The New York Post" poinformował, że policja z psami tropiącymi i urzędnicy Departamentu Zdrowia odnaleźli już sklep, w którym sprzedawano "trefną" paprykę. Nie podejrzewają jednak by jego właściciele w jakikolwiek sposób byli zamieszani w narkotykowy proceder. Śledczy dowiedzieli się, że papryka z koką pochodzi z Ameryki Południowej. I prawdopodobnie to właśnie firma handlująca warzywami odpowiedzialna jest za umieszczanie narkotyków wewnątrz papryki.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

o kurwa, żebym to ja odkrył taki sklep.... zaraz kilkukilogramowe zakupy :D
GryzlliWeed (niezweryfikowany)

Stary, znajdowanie takich rzeczy zdarza sie tylko Frajerą, ktorzy zaniosą to na policje. Większość by to pewnie zużyła/sprzedała, a oni nawet jak kasę znajdą to idą zanieść na policje.. To są okazy na tym świecie, aż jestem w szoku.
Stenmatic (niezweryfikowany)

Ta.. Tak jak ta babcia, co znalazła 10k Dolców, i zaniosła je grzecznie na policje ;)
agquarx

A ja chciałabym wznieść bezalkoholowy toast za Kokę i jej pracę dla dobra społeczności hyperreal.info :-)
Anonim (niezweryfikowany)

Sranie w banie, zaloze sie ze koka to jedno z twoich wcielen
agquarx

[quote=Anonim]Sranie w banie, zaloze sie ze koka to jedno z twoich wcielen[/quote] Nie pasuje Ci, że czytasz prawie codziennie kilka ciekawych nowych artykułów w repozytorium hyperreal.info? Może sam masz jakieś newsy i nie chcesz się nimi podzielić? To czemu nic nie robisz dla społeczności, na przykład nie podeślesz coś na projekt tłumoczenia? Tylko dlatego że mnie nie lubisz nie możesz odmawiać przetłumoczonych artykułów, których jest mnóstwo i będzie więcej, całej społeczności hyperreal.info! Zakładając, że Koka to adminka, która jest po prostu kolejną z moich wielokrotnych osobowości (rzeczywiście, mamy nawet ten sam naturalny kolor włosów...), to nie powinieneś zachowywać się w ten sposób. To niepoważne. Czego jeszcze chcesz, mam rozdzielać dolary i gandzię Czytelnikom takim jak Ty i dopiero wtedy przestaniesz marudzić? I to się nie podoba i tamto. A dajesz chociaż złotówkę dla społeczności? Myślisz może, że Ci się po prostu należy? A może myślisz, że wśród adminów hyperreal.info nie ma żadnych adminek i wszystkie adminki to tylko znudzeni antyklerykalni informatycy udający kobiety dla jaj (jak stwierdził kiedyś kolega budda)? Szkoda, że nie wpadłeś na jeden z naszych zlotów, zobaczyłbyś jak Koka jest kobieca to by Ci gały wyszły na zewnątrz. Ale i tak nie jesteś zaproszony. Zepsułbyś całą imprezę swoim marudzeniem. Do osób postronnych - przepraszam za przekleństwa, ale naprawdę się już wkurzyłam :-) Niektórzy ludzie nie znają granic...
Koka

Ja i agquarx to 2 rozne osoby. Wystarczy wejsc na hub dc DrzeWo by sie o tym przekonac ;-) Koka
Tauli (niezweryfikowany)

Czyżby powrót Franka Lucasa ???
Anonim (niezweryfikowany)

W takim razie przepraszam za pomowienie chyle glowe, posypuje ja popiolem i zycze piora lekkiego jak maltesers bez czekolady. Keep it up.
Anonim (niezweryfikowany)

Nie pasuje mi taka dezinformacja i chorzy psychicznie ludzie ktorzy zrobili sobie z hyperreala przyczolek dla swoich schiz. Widzisz w moich listach marudzenie poniewaz tak twoj mozg filtruje rzeczywistosc i to nie ja jestem maruda tylko ty. Jestem z HR dluzej niz ty wiesz co to dragi i absolutnie nic nie mam do koki nawet jesli to ty pod innym wcieleniem dopoki arty sa sensowne i na temat. Jedyne czego nie lubie to ty i twoje beznadziejne wynurzenia i jeszcze wmawiasz sobie ze ludzie cie nie lubia bo masz inne preferencje sexualne - w takim razie gowno wiesz o ludziach, ja mam w nich wiare. Podsumowujac, obojetne mi czy koka to ty dopoki arty sa merytoryczne. Idz nawdychaj sie kleju, strzel browna i jebnij amfy cokolwiek co przywroci cie do normalnosci pseudoszamanistyczny synu kulawego rolnika.
Buddha (niezweryfikowany)

Prosze nie wciskac slow w moje usta, nigdy czegos takiego nie powiedzialem. Krotka pamiec jest bardzo porzadana tylko w polityce.
Anonim (niezweryfikowany)

Nigdy czegos takiego nie powiedzialem. Za duzo cpasz
Buddha (niezweryfikowany)

Nigdy czegos takiego nie powiedzialem. Za duzo cpasz.
melon (niezweryfikowany)

w najszczesliwszych snach nie spodziewal bym sie takkiego daru od losu. papryka, a w papryce worek z kokaina:D a pozniej lustereczko i slomka i taaaaaaakie krechy;)
greenpants (niezweryfikowany)

tak, i bez tolerki na koks kilkudniowy ciąg, bo tak jest zajebiście, a potem zwała życia :P albo serce pierdut
Anonim (niezweryfikowany)

Czemu mnie nie spotykaja takie niespodzianki :(
Anonim (niezweryfikowany)

bo mieszkasz w polsce
Anonim (niezweryfikowany)

No tak ;/ u nas pewnie po takiej akcji zdelegalizowaliby papryke ;/
Anonim (niezweryfikowany)

he, he, he, he, he, he, he, he, dobre, dobre
agquarx

A ja jak znalazłam portfel z 1050 złotych polskich to odniosłam! A mogłam wszystko wydać na Tussipect, a resztę zakopać. Jednak można mieszkać w Polsce i być uczciwym. Dostałam nawet 20 złotych znaleźnego od właścicielki portfela, co dało mi możliwość podkręcenia się i zrobienia czegoś dla hyperreal.info. Ale kokainy znalezionej w papryce bym nie odniosła za żadne skarby, tak daleko moja uczciwość nie sięga, wiadomo, że nikt jej nie szuka (nie znam nikogo z kokainowej kolumbijskiej mafii, Wy znacie?). Kokainka dała by mi taki power, że przetłumoczyła bym cały Erowid.org :-)
kate (niezweryfikowany)

ja to jestem ciekawa jak oni to wszystko w tych paprykach zainstalowali #) ahh taki dar od losu by się czasem przydał
Anonim (niezweryfikowany)

ja znam wszsytkich. wszystkich z kolumbijskiej mafi. o fuck właśnie podpisałem na siebie wyrok śmierci, po co się zdradziłem ? ;(
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, dobry opiekun i dobry współpodróżnik. Miejsce zamieszkania znajomej, zaufanej.

Hej. Opiszę moje pierwsze zetknięcie z LSD, postaram się dość zwięźle, ponieważ lubię się rozpisywać.

Razem ze znajomą, wzięłyśmy po 150 ug na głowę. Chciałam na początku za pomocą wody destylowanej zarzucić nam dawkę 100 ug, ale obie uznałyśmy, że polecimy z całym papierkiem.

Było to dość dawno, więc czas będę podawać orientacyjnie. Nawet nie pamiętam dokładnie, o której zarzuciłyśmy, więc uznam, że była to 17.

Papierek na język. 30 minut ssałam, potem połknęłam. Znajoma niechcący połknęła po 20 minutach, ale raczej to nic nie zmieniło, jeśli chodzi o doznania.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Od 5 lat palę MJ, zacząłem szukać czegoś nowego nie żeby się naćpać, ale czegoś co poszerzy moją świadomość. Trafiłem na proszki, po mocnym struciu metaamfetaminą po pół roku zabawy z tym, wiedziałem że to bez sensu i że takie substancje niszczą. Dalej nie znalazłem substancji która pozwoli mi zobaczyć więcej, tak trafiłem na psychodeliki i zacząłem od 4-ho-met. Miejsca : Pub do momentu wejścia, starówka w moim mieście, dom. Samotna podróż. Refleksyjnie.

Po tym co napisałem w Set&Setting,  czułem że psychodeliki dadzą mi to czego szukam. Coś co pozwoli mi zobaczyć i zrozumieć więcej.

21 : 00

27 mg 4 ho met ląduje w chusteczce, połykam i wychodzę z domu pokazać się u koleżanki na urodzinach.

21 : 30

  • Pierwszy raz
  • Zolpidem

Nastawienie bardzo pozytywne, duża ciekawość, pusty dom wieczorem, delikatne oświetlenie.

Godzina 16, poniedziałek po pracy. Będąc bardzo ciekawym znalezionej niedawno w internecie substancji, wybrałem się do lekarza po coś na moje (poniekąd prawdziwe) "problemy ze snem". Pierwszy w kolejce, wchodze do lekarza, mówię co trzeba (nie mogę spać, nie pomagają ziółka, budzę się w nocy po kilka razy) i dostaję receptę. Kilka minut później jadę do domu z paczką 20 tabletek upragnionego "Nasenu". To była moja druga wizyta u lekarza, za pierwszym razem dostałem hydroksyzynę, która nie sprawdziła się ani nasennie ani rekreacyjnie.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Sertralina

Lub inaczej: Jak nie pisać TRów aka Jak doznać zespołu serotoninowego edit by vart

Dzień 1.

S&S:Wieczór,depresja,brak chęci do życia,zaśmiecony pokój B.

Dawka:1G Mieszanki ziołowej "Bobby Sence"+150mg Sernaliny.[sertraliny autorze? - przypis by mod]

Wiek: 18 lat,60kg wagi.

Doświadczenie: Kodenia,dxm,mj,mieszanki ziołowe,amfetamina,sernalina,mirtazapina.