doświadczenie: różne draszki po troszeczku - lsd, mdma, 2ci, gbl, griby, ghb, dxm, thc, c2h5oh ...
set+setting: wymarzony
W dzielnicy Jean Jaurès w Marsylii sprzedawcy narkotyków zaczęli korzystać z możliwości reklamy.
W dzielnicy Jean Jaurès w Marsylii sprzedawcy narkotyków zaczęli korzystać z możliwości reklamy. Pojawiły się tam plakaty z listą dostępnych produktów i ich cenami. Dealerzy przestają się już nawet maskować.
Francuskie media opisują billboard, jaki pojawił się przy tablicy wjazdowej do XIV dzielnicy Marsylii Jean Jaures. Plakat „wita klientów” i zawiera narkotykowe „menu” oraz informację o tym, że usługi takie są dostępne 7/24 h.
Są też taryfy specyfików w rodzaju kilku rodzajów haszyszu - „super marokańskiego gówna”, „rakiety”, czy psychoaktywnej „super amnezji”, które wynoszą od 10 do 80 euro za działkę. Jest też możliwość realizacji zamówień specjalnych.
Ręcznie wykonany plakat zawiera też informację, w jakim kierunku klient ma się udać dalej. Radio France Bleu Provence podaje, że plakat od kilku miesięcy wisi co noc przy wjeździe do dzielnicy, a bywa, że jest też pozostawiany na dzień.
doświadczenie: różne draszki po troszeczku - lsd, mdma, 2ci, gbl, griby, ghb, dxm, thc, c2h5oh ...
set+setting: wymarzony
Chęć umilenia popołudnia wyrażona Tęsknotą za Utraconym.
Minęło już kilkadziesiąt minut odkąd wyciumkany papier znalazł się w moim żołądku. Głowa zaczęła przeczuwać nadchodzący obłąkańczy stan. Ciało zaczyna drżeć, motam się chwilę; szukam odpowiedniego rytmu z którym mogłabym popłynąć; Hallucinogen – The Lone Deranger. Widzę odbicie samej siebie.
Ten tekst nie ma na celu zachęcić do wzięcia Extasy, ale jeśli zamierzasz to uczynić, powinieneś wiedzieć o paru przydatnych rzeczach, które uczynią twoje doświadczenie przyjemniejszym i bezpiecznym.
Uściski, E!
Nasi rodzice znaleźli siebie,
my odnajdujemy się wzajemnie
lekkie fizyczne zmęczenie upalnym dniem, wczesny wieczór,pokój z otwartymi oknami, miło nastawiające towarzystwo siostry i to znane wielu osobom uczucie chęci by teraz było lepiej niż poprzednim razem
Nie wiem, czy powinno mnie to martwić, ale bardzo lubię to uczucie uspokojenia w ciągu dnia. To, które pozwala łatwiej mi znieść każde niepowodzenie. To, które stało się złotym zdaniem powtarzanym w myślach zawsze, gdy przypominam sobie swoją słabość. Świat może mi robić co chce, podczas gdy ja mam na niego najlepsze antidotum w postaci stwierdzenia, że dziś i tak coś sobie wezmę;) Tak było i w tym przypadku, którego zaistnienia w nie żałuję w najmniejszym nawet stopniu.