Używała inhalatorów syna do zażywania narkotyków

Matka 7-latka, który zmarł po ataku astmy uznana za winną zabójstwa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

bham.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

148

Matka została uznana za winną zabójstwa swojego siedmioletniego syna, po tym, jak chłopiec miał atak astmy i jego ciało znaleziono w ogrodzie.

Hakeem Hussain został znaleziony w ogrodzie domu jego wuja na ulicy Cook Street w Nechells w Birmingham, gdzie chłopiec wtedy mieszkał razem ze swoją matką.

Chłopiec miał „ciężką niekontrolowaną astmę” i według prokuratury zmarł, ponieważ nie otrzymał leków.

Do zdarzenia doszło 26 listopada 2017 r. rano około 7:30 na miejsce przybyły dwie karetki pogotowia i sanitariusz, ale dziecko doznało zatrzymania akcji serca i nie można było go uratować.

Według ustaleń prokuratury 39-letnia Laura Heath zasnęła po wypaleniu heroiny w domu w Birmingham, gdzie w zimowy wieczór 2017 roku towarzyszył jej mały Hakeem Hussain.

Hakeem miał również pójść spać, ale później obudził się i doznał silnego ataku astmy, na którą przepisano mu inhalatory.

Chłopiec zmarł, bo nie miał przy sobie inhalatorów, jego ciało zostało znalezione „prawie zamarznięte” w ogrodzie.

Jego matka została uznana za winną zabójstwa w wyniku rażącego zaniedbania w sądzie koronnym w Coventry.

Prokuratorzy opisali lata zaniedbań chłopca, w tym kontakt z heroiną i crackiem w młodym wieku.

Na rozprawie ujawniono, że narkotyki były dla kobiety „priorytetem w życiu” i że zamieniła inhalatory syna w prowizoryczne fajki do palenia cracku za pomocą folii przymocowanej opaską do włosów.

Prokuratorzy twierdzą, że Hakeem był astmatykiem a jego matka, Laura Heath, nie zadbała o to, aby chłopak otrzymał lekarstwa.

Według prokuratury sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu było ostre zaostrzenie astmy.

W organizmie chłopca stwierdzono duże ilości nikotyny, która prawdopodobnie była wchłaniana biernie i salbutamolu (niebieskiego inhalatora).

Na rozprawie sądowej ujawniono, że w domu było pełno kurzu i dymu, które pogarszają astmę.

Opieka społeczna nie zareagowała odpowiednio, chociaż podczas kontroli, która była spowodowana zgłoszeniami, chłopiec był „zaniedbany” i „nie brał kąpieli od kilku dni”.

Według jego nauczycieli siedmioletni Hakeem Hussain nie chodził do szkoły przez większość dni i najczęściej się spóźniał.

39-letnia kobieta nie przyznała się do zabójstwa i dwóch zarzutów okrucieństwa wobec dziecka, ale ława przysięgłych wydała jednogłośny werdykt.

Heath ma zostać skazana w przyszły czwartek.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Lorazepam

Nazwa specyfiku: Lorafen 2mg [sa tez 1 mg], substancja: Lorazepanum





Poziom doswiadczenia: ten lek jadlem pierwszy raz. Mialem kontakt z:

alkoholem [wiele razy], nikotyna [wiele razy], marihuana [wiele razy],

amfetamina [4x], Klonozepanum [przez tydzien], SD [raz] oraz z galka

muszkatalowa [raz].





Dawka oraz metoda zaaplikowania: jedna tabletka [2mg], doustnie.

  • Grzyby halucynogenne


Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.


  • Heroina

Spisano dn. 15/06/2004


Doświadczenie: Duze ;) (mj, speed, koks, MDxA, GHB, DXM, LSD, Psilocybe, 2C-I, i inne)





  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set - Podekscytowanie, lekki strach i niepewność przed zażyciem LSD. Paląc marihuanę nadzieja na przedłużenie "tripa". Setting - 4 osoby biorące oraz 1 tripsitter (którego serdecznie pozdrawiam <3), muzyka (link poniżej).

A więc tak, chciałbym zacząć od tego że jest to mój pierwszy post, ja i pierwszy napisany raport na tym forum. Z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia, ale przed tripem postanowiłem że zacznę aktywnie uczestniczyć w funkcjonowaniu forum.

Może się przedstawię

Jestem (M). Od dawien dawna marzyłem o zażyciu mocnej substancji psychodelicznej lecz albo brakowało mi czasu, albo pieniędzy. Poniżej przedstawiam mój dzień w którym zacząłem przygodę z psychodelikami.

Karton o którym mowa kupiłem 2 tygodnie przed zażyciem od zaprzyjaźnionego kumpla.