Używała inhalatorów syna do zażywania narkotyków

Matka 7-latka, który zmarł po ataku astmy uznana za winną zabójstwa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

bham.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

167

Matka została uznana za winną zabójstwa swojego siedmioletniego syna, po tym, jak chłopiec miał atak astmy i jego ciało znaleziono w ogrodzie.

Hakeem Hussain został znaleziony w ogrodzie domu jego wuja na ulicy Cook Street w Nechells w Birmingham, gdzie chłopiec wtedy mieszkał razem ze swoją matką.

Chłopiec miał „ciężką niekontrolowaną astmę” i według prokuratury zmarł, ponieważ nie otrzymał leków.

Do zdarzenia doszło 26 listopada 2017 r. rano około 7:30 na miejsce przybyły dwie karetki pogotowia i sanitariusz, ale dziecko doznało zatrzymania akcji serca i nie można było go uratować.

Według ustaleń prokuratury 39-letnia Laura Heath zasnęła po wypaleniu heroiny w domu w Birmingham, gdzie w zimowy wieczór 2017 roku towarzyszył jej mały Hakeem Hussain.

Hakeem miał również pójść spać, ale później obudził się i doznał silnego ataku astmy, na którą przepisano mu inhalatory.

Chłopiec zmarł, bo nie miał przy sobie inhalatorów, jego ciało zostało znalezione „prawie zamarznięte” w ogrodzie.

Jego matka została uznana za winną zabójstwa w wyniku rażącego zaniedbania w sądzie koronnym w Coventry.

Prokuratorzy opisali lata zaniedbań chłopca, w tym kontakt z heroiną i crackiem w młodym wieku.

Na rozprawie ujawniono, że narkotyki były dla kobiety „priorytetem w życiu” i że zamieniła inhalatory syna w prowizoryczne fajki do palenia cracku za pomocą folii przymocowanej opaską do włosów.

Prokuratorzy twierdzą, że Hakeem był astmatykiem a jego matka, Laura Heath, nie zadbała o to, aby chłopak otrzymał lekarstwa.

Według prokuratury sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu było ostre zaostrzenie astmy.

W organizmie chłopca stwierdzono duże ilości nikotyny, która prawdopodobnie była wchłaniana biernie i salbutamolu (niebieskiego inhalatora).

Na rozprawie sądowej ujawniono, że w domu było pełno kurzu i dymu, które pogarszają astmę.

Opieka społeczna nie zareagowała odpowiednio, chociaż podczas kontroli, która była spowodowana zgłoszeniami, chłopiec był „zaniedbany” i „nie brał kąpieli od kilku dni”.

Według jego nauczycieli siedmioletni Hakeem Hussain nie chodził do szkoły przez większość dni i najczęściej się spóźniał.

39-letnia kobieta nie przyznała się do zabójstwa i dwóch zarzutów okrucieństwa wobec dziecka, ale ława przysięgłych wydała jednogłośny werdykt.

Heath ma zostać skazana w przyszły czwartek.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Zolpidem

Nastawienie bardzo pozytywne, duża ciekawość, pusty dom wieczorem, delikatne oświetlenie.

Godzina 16, poniedziałek po pracy. Będąc bardzo ciekawym znalezionej niedawno w internecie substancji, wybrałem się do lekarza po coś na moje (poniekąd prawdziwe) "problemy ze snem". Pierwszy w kolejce, wchodze do lekarza, mówię co trzeba (nie mogę spać, nie pomagają ziółka, budzę się w nocy po kilka razy) i dostaję receptę. Kilka minut później jadę do domu z paczką 20 tabletek upragnionego "Nasenu". To była moja druga wizyta u lekarza, za pierwszym razem dostałem hydroksyzynę, która nie sprawdziła się ani nasennie ani rekreacyjnie.

  • Muchomor czerwony
  • Tripraport

Nastawienie bojowe. Chęć przeżycia czegoś ekscytującego za wszelką cenę. Dom,sobotnie popołudnie,zero zmartwień i problemów.

 

Muszę przyznać że miałem wątpliwości co do tych muchomorków, czy dobrze je ususzyłem itp.. Ciekawość jednak zwyciężyła. Wysuszone kapelusze położyłem na chlebek i popite sokiem z cz. porzeczki wszamałem. Na efekty czekałem w parku, razem z moją przyjaciółką.

  • Benzydamina


Benzydamina



exp: mj, bialko, dxm, powoj, salvia

set: wieczor, moje mieszkanie

dramatis personae: ja i T.


  • Dekstrometorfan

Set&setting: 900mg DXM z czego zażytych zostało 750. Miejsce podróży to Warszawa, pokój w akademiku i dwóch śpiących kolegów obok.

Wiek: 21 lat

Doświadczenie: Jeszcze nic nie pokazało mi tego co wtedy widziałem (a sporo świństwa w życiu zjadłem) więc myślę, że z czystym sercem mogę napisać, że zerowe.