Usiłowali przemycić 5,6 kg kokainy w brzuchach

Przemytników aresztowano

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1699

5,6 kg kokainy w torebkach połkniętych przez czterech Tanzańczyków wykryli niemieccy celnicy w poniedziałek na lotnisku we Frankfurcie nad Menem. Przemytników aresztowano.

Czterej obywatele Tanzanii, w wieku od 30 do 36 lat, usiłowali przemycić kokainę o łącznej wartości 280 tys. euro.

Według służb celnych u jednego z Tanzańczyków znaleziono 110 porcji narkotyku. Przypuszcza się, że otwarcie tylko jednej torebki narkotyku w brzuchu spowodowałoby natychmiastową śmierć przemytnika.

Od początku 2004 r. na lotnisku we Frankfurcie zatrzymano 30 przemytników narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blyzq (niezweryfikowany)
ciekawe jak sie wykrywa taki przemyt..
u93 (niezweryfikowany)
tez mnie to zastanawia;>
Lewy_Zakret (niezweryfikowany)
moze to tajne , ale swoja droga ciekawe.. <br>kiedys gdzie ktos mi mowil , ze tez tak przemycal cos tam . heh . <br>ciekawe .. <br>chlopcy mieli pecha.
piok (niezweryfikowany)
hehe....... oni chyba zawody robia........ kto wiecej kg przemyci w brzuchu....... <br> <br>bez kitu co uslysze o jakims przemycie w brzuchu to coraz wiecej przemycaja ........ <br>5.6 na czterech to wychodzi 1.4kg na leb <br> <br>hehe a to dobre <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Set: ciekawy co się stanie, jak posiedzę w ciemnościach i spalę się tą mieszanką ziołową. Settings: ciemno, całkowicie ciemno. Brak bodźców słuchowych i wzrokowych.

UWAGA!!!!! Czytanie tego raportu może wam się spodoać i też zapragniecie takiej fazy. Jednak odradzam takie coś. Gdybym więcej tego spalił, to pewnie był nie wrócił do zmysłów. To, co mnie spotkało jest jak dotąd najlepszym moim przeżyciem. Składnia będzie pewnie tragiczna, ale pisałem to kilka minut po całym zdarzeniu i jeszzce troche dziwnie mi się myśli. Tak więc odradzam palenia mieszanek "ziołowych" w całkowitych ciamnościach, bo możecie skoczyć gorzej, niż ja i już nie wrócić. Chociarz uważam, że dla tekiej fazy warto zwariować. To tylko moje zdanie.

  • LSD-25

jestem teraz z moim chlopakiem. Troche sie juz uspokoilam. Co prawda nic nie pisalam, ale on zakreslil kilka slow. Nie wiem, czy wypada, ale postanowilam sie z wami tym podzielic. W pelni sie zgadzam z tym, co napisal. Zreszta, przeczytajcie sami: niedziela, 30 sierpnia 1998, 21:37. Jak pisal Tokien: "Niebezpieczne sa narzedzia wiedzy glebszej, niz ta ktora sami posiadamy." Właśnie odbyłem pierwszą psychodeliczną podróż. Nie wiem co o niej pisać. To że była wspaniała, to fakt, który nie sposób jest opisać. Coś tak niezwykłego, fantastycznego. Oszustwo. Wszystko oszustwo.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Dom, cisza i spokój

  • 4-ACO-DMT

Set n' settings: ok. 21 w nocy, dość spora altanka do której wbiliśmy się bez wiedzy właściciela. Jedyny 'budynek' w obszarze ok. kilometra. Drewniana podłoga oraz ściany, obwieszone wszelakiego rodzaju akcesoriami rolniczymi. Jedyne źródła światła to kilka malutkich dziureczek w ścianie oraz okno, przez które wbiliśmy się do środka.

randomness