USA: w populacji pediatrycznej rośnie liczba zatruć opioidami

Stany Zjednoczone maja poważny problem z nadużywaniem opioidów, a co gorsza dotyka on coraz młodszych pacjentów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Farmacji
Marta Markiewicz

Odsłony

284

Stany Zjednoczone maja poważny problem z nadużywaniem opioidów, a co gorsza dotyka on coraz młodszych pacjentów. Najnowsze doniesienia wskazują, że w populacji pediatrycznej liczba hospitalizacji wynikających z zatruć lekami opioidowymi i substancjami zakazanymi wzrosła dwukrotnie na przestrzeni niespełna 16 lat.

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Yale przeanalizowali dane związane z hospitalizacją pacjentów na oddziałach pediatrycznych obejmujące okres od 1 stycznia 1997 roku do 31 grudnia 2012. W bazie zidentyfikowali 13 052 rekordy związane z hospitalizacją pacjentów w wieki od roku do 19 lat wynikającą z zatrucia lekami opioidowymi.

Wyniki przeglądu wskazały, że roczne wskaźniki hospitalizacji wynikające z analizowanego problemu wzrosły z poziomu 1,40 do poziomu 3,71 przypadków na 100 tys. dzieci. Ale to nie wszystko- naukowcy dokonali również analizy z uwagi na wiek pacjentów, a także rodzaj substancji, która była powodem zatrucia. Wśród najmłodszej grupy pacjentów w wieku 1-4 wskaźnik hospitalizacji wynikających z zatrucia wzrósł o 205 proc. z poziomu 0,86 do 2,62 przypadków na 100 tys. dzieci. Dla odmiany w grupie wiekowej 15-19 wskaźnik ten wzrósł z poziomu 3,69 do 10,17 przypadków na 100 tys. dzieci. To co może niepokoić w grupie nastolatków to substancje, które są powodem zatrucia i wynikającej z niej hospitalizacji. Naukowcy wskazali, że w grupie małoletnich pacjentów istotnie zwiększyła się liczba zatruć heroiną (161 proc.) oraz metadonem (o 950 proc.!).

Autorzy analizy podkreślają, że na przestrzeni 16 lat liczba hospitalizacji w populacji pediatrycznej podwoiła się. Sygnałem alarmującym dla władz i decydentów powinny być zatrucia zarówno w populacji najmłodszych pacjentów, jak również lawinowo rosnąca liczba hospitalizacji pacjentów młodocianych. Zdaniem autorów badania - wyniki analiz powinny zachęć do szerszej dyskusji na temat kompleksowej strategii walki nie tylko z uzależnieniami, ale przede wszystkim nowym regulacjom związanym z przechowywaniem i pakowaniem preparatów leczniczych.

Wyniki analiz opublikowano w poniedziałek 31 października na łamach internetowego wydania czasopisma "JAMA Pediatrics".

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

mój dom, godzina 11.45, próbuje po raz pierwszy, ogólna ekscytacja nowym dla mnie wynalazkiem

Kilka dni wcześniej myślałem już o spróbowaniu kodeiny. Tego dnia kończyłem zajęcia dużo szybciej niż zwykle i postanowiłem zaopatrzyć się w paczuszkę antidolu. Pani w aptece bardzo miła, wymownie uśmiechnęła się gdy poprosiłem o lek. Zapłaciłem, wyszedłem i udałem sie prosto do domu.

11.20

  • 2C-T-2

Udało mi się pozyskać 2C-T2, byłem bardzo podniecony, że mogę spróbować tej substancji. Był piątek, wybrałem się z kumplem do pubu na imprezę techno. Muszę tutaj zaznaczyć, że pierwszy raz wybrałem się na taką imprezkę, do tej pory zazwyczaj obracałem się w metalowych klimatach. Warto także zanotować, że nigdy nie brałem ekstazy - prawdopodobnie dlatego, że nie wchodziłem w te klimaty, a poza tym nie jest ona popularna w moim mieście - tak więc była to moja pierwsza fenetylamina.

  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.

  • 1P-LSD
  • Tripraport

Nie oczekiwałem, że zadziała co było zgubne ale o tym niżej. Ludzie w pewnym momencie po prostu popchneli mnie w złe myślenie.

Zacznę o tego co było w tym przypadku zlekceważeniem, mianowicie blottery wróciły do mnie po 3 miesiącach. Dałem je znajomemu ale nie miał okazji ani chęci na tripa więc zwrócił mi je z myślą "żeby się nie zmarnowały". Niestety wcześniej przeczytałem na jednym z podobnych forum, że listki po trzech miesiącach tracą wartość a te które miałem były w " Moim" posiadaniu ponad 4 miechy (z leżakowaniem u koleżki licząc). Z tą myślą bez zastanawienia załadowałem 1 listek...