USA: redukcja liczby śmiertelnych wypadków w pracy w stanach z legalną medyczną marihuaną

W jaki jednak sposób legalizacja marihuany medycznej faktycznie wpływa na bezpieczeństwo w miejscu pracy? Czy stosujący ją pacjenci istotnie stanowią zagrożenie dla siebie i współpracowników? Nowe badanie, dostępne na stronie Drug Policy, konkluduje: nie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

High Times
Adam Tdrury

Odsłony

113

Jednym z problemów, o jakich muszą myśleć władze stanów, w których dostępna jest medyczna marihuana, jest kwestia stosowania konopnych produktów leczniczych przez pracowników różnych zakładów. W kilku stanach używanie medycznej marihuany przez pracowników wciąż może być powodem wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych. Niejasna jest również kwestia dochodzenia praw do odszkodowania za wypadek w miejscu pracy przez pracowników (lub ich rodziny, gdy mowa o wypadkach śmiertelnych) stosujących medyczną marihuanę, ponieważ firmy ubezpieczeniowe mogą traktować tę okoliczność jako wskazującą na winę pracownika.

W jaki jednak sposób legalizacja marihuany medycznej faktycznie wpływa na bezpieczeństwo w miejscu pracy? Czy stosujący ją pacjenci istotnie stanowią zagrożenie dla siebie i współpracowników? Nowe badanie, dostępne na stronie Drug Policy, konkluduje: nie.

W rzeczy samej badanie wskazuje na zmniejszenie o 19,5 procent wskaźnika zgonów w miejscu pracy w stanach, gdzie medyczna marihuana jest dostępna.

Nowe badanie opublikowane na łamach "The International Journal of Drug Policy" bada związek między legalizacją medycznej marihuany a wypadkami w miejscu pracy na poziomie stanów. Korzystając z danych Bureau of Labor Statistics ze wszystkich 50 stanów USA z lat 1992-2015, badania obejmują pracowników z dwóch grup wiekowych.

W przypadku pracowników w wieku 25-44 lat naukowcy powiązali legalność medycznej marihuany z 19,5-procentową redukcję spodziewanej liczby zgonów w miejscu pracy. W przypadku pracowników młodszych, w wieku 16-24 lat, badacze również odnotowali redukcję — dla tej grupy zmniejszenie liczby zgonów nie było jednak statystycznie istotne. Dane te oznaczają jednak, że legalizacja marihuany zdecydowanie nie doprowadziła do zwiększenia śmiertelności w miejscach pracy.

Co więcej: badanie wykazało, że związek między legalizacją medycznej marihuany a spadkiem liczby ofiar śmiertelnych w miejscach pracy z czasem wzrósł. W czasie pięciu lat odnotowano 33,7-procentową redukcję spodziewanej liczby zgonów.

Krótko mówiąc, marihuana medyczna nie tylko miała negatywnego wpływu na bezpieczeństwo w miejscach pracy, ale także najwyraźniej przyczyniła się do tego, że stały się one bezpieczniejsze.

Najbezpieczniejszymi miejscami pracy (miarą jest tu zmniejszenie się liczby śmiertelnych wypadków), okazały się te ulokowane w stanach z przepisami, które wymieniają ból jako stan kwalifikujący do leczenia konopiami i umożliwiającymi ich uprawę na własny użytek. Innymi słowy: stany, które nie traktują bólu jako wskazania do stosowania medycznych konopi lub nie pozwalają pacjentom ich uprawiać, odnotowały niższy poziom redukcji.

Naukowcy sugerują zatem, że istnieje związek między zwiększeniem bezpieczeństwa w miejscu pracy a medyczną marihuaną. Badania wykazały jednak, że THC wywiera określone, krótkotrwałe działanie na sprawność psychomotoryczną i funkcje poznawcze. Jest oczywiste, że tego rodzaju skutki przyczyniłyby się raczej do większej liczby wypadków w miejscu pracy, a nie jej zmniejszenia. Cóż jest więc na rzeczy?

Badanie nie wspomina nic o CBD. Wielu pacjentów używających konopi indyjskich używa produktów z CBD nie tylko dlatego, że są one odpowiedniejsze dla leczenia ich objawów, ale dlatego, że CBD nie wywołuje efektów psychoaktywnych Zatem pacjenci, którzy używają produktów z CDB, nie będą w pracy pod wpływem, co przełoży się na brak wzrostu liczby wypadków.

Ludzie z Drug Policy mają jednak inną hipotezę. Wskazują na wcześniejsze badania, które udokumentowały, że legalna marihuana medyczna prowadzi do znacznego ograniczenia spożycia alkoholu, opioidów i innych substancji psychoaktywnych. Jeśli pracownicy istotnie używają mniej substancji, które powodują istotne zaburzenia motoryczne i poznawcze, logiczne jest, że ich miejsca pracy stają się bezpieczniejsze. Autorzy badania wzywają do dokładniejszego zbadania tego właśnie zjawiska.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Po powrocie do domu przez pół dnia bolała mnie głowa, licząc na to, że sam ból przejdzie, do wieczora nie robiłem z nim nic, dopiero półtorej godziny przed zażyciem DXM postanowiłem władować w siebie paracetamol (2 tabletki 500mg) i wypić słabą kawę, była to gdzieś prawie 22:00, humor zaczął dopisywać, bo nic mnie nie bolało, byłem odprężony, gotowy na tripa, wszystko działo się w moim pokoju, większość tego co się działo pisałem na komputerze, żeby mieć ogólnie rozpisane, jednak na czas podróży na łóżku stwierdziłem, że nie będę z niego wstawał i powołam się na swoją pamięć.

Czas zacząć od godziny zażycia, zacząłem od 23:12, co 5 minut miało być po jednym listku (10 tabletek), jednak czasem zapomniałem i ogólnie 2 listki wziąłem w odstępach 10 minutowych, warto dodać, iż po dawce 450mg (jedna paczka) zrobiłem sobie 15 minut przerwy, ostatni listek zażyłem o 00:05, za godzinę zero przyjmuję sobie 00:13, wtedy zaczynałem czuć pierwsze efekty.

GHB

  • GHB

Ok, jako ze duzo ludzi pyta o G to moze ja odpowiem cos o tym jako, ze GHB uzywalem od 4

lat, a obecnie zrobilem sobie przerwe jako, ze zaczely pojawiac mi sie negatywne skutki

chodz niekoniecznie jestem pewien czy od tego.





W Polsce nie spotkalem nikogo kto by to bral, ale chodza jakies sluchy ze ludzie probuje.

Wiekszosc ludzie jednak u nas pije prekursory BDO lub GBL ktore w zeladku zamienija sie

w GHB. W wiekszosci to gowno bo te prekursory sa slabej czystosci bo po co w przemysle

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Od tygodnia planowałem tego tripa, choć w dniu kiedy miałem wziąć grzyby nie byłem przekonany czy serio chcę to zrobić. Akcja rozgrywa się w pokoju oświetlanym ciepłym, żółtym światłem, na linii mam mojego bardzo dobrego znajomego, a w tle muzykę klasyczną. Nie miałem żadnych oczekiwań, chciałem się zaskoczyć i to się udało.

T-00:00

23:49 - jem pierwszą dawkę grzyba, około 1g, pomimo wcześniejszego zawahania czy to dobry pomysł jestem pewny siebie i gotowy na wszystko

T+00:20

zaczynają się pojawiać pierwsze objawy, jest mi cieplej, pocę się i zaczynam być rozkojarzony, ale to nic wielkiego

T+00:30

  • 2C-T-2

Udało mi się pozyskać 2C-T2, byłem bardzo podniecony, że mogę spróbować tej substancji. Był piątek, wybrałem się z kumplem do pubu na imprezę techno. Muszę tutaj zaznaczyć, że pierwszy raz wybrałem się na taką imprezkę, do tej pory zazwyczaj obracałem się w metalowych klimatach. Warto także zanotować, że nigdy nie brałem ekstazy - prawdopodobnie dlatego, że nie wchodziłem w te klimaty, a poza tym nie jest ona popularna w moim mieście - tak więc była to moja pierwsza fenetylamina.