REKLAMA




USA: koncern zapłaci gigantyczne odszkodowanie za kryzys opioidowy

Sąd w Oklahomie (USA) nakazał koncernowi Johnson & Johnson zapłacenie 570 mln dolarów kary za szkody spowodowane uzależnieniem wielu mieszkańców tego stanu od środków przeciwbólowych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP/rynekaptek.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

355

Sąd w Oklahomie (USA) nakazał koncernowi Johnson & Johnson zapłacenie 570 mln dolarów kary za szkody spowodowane uzależnieniem wielu mieszkańców tego stanu od środków przeciwbólowych.

Prokuratura generalna stanu Oklahoma zarzuciła koncernowi, że produkując i reklamując silne leki przeciwbólowe (opioidy) przyczynił się do masowego uzależnienia mieszkańców stanu.

Prokuratorzy argumentowali, że od 2000 r. środki te spowodowały śmierć ponad 6 tys. osób. Zwracali też uwagę, że Johnson & Johnson nie tylko sprzedawał własne leki takie jak Duragesic czy Nucynta, ale dostarczał aktywnych substancji narkotykowych dla innych firm farmaceutycznych.

Sędzia Thad Balkman odrzucił argumenty Johnson & Johnson, że opioidy tej firmy były legalnymi produktami i stanowiły niewielką część leków przeciwbólowych sprzedawanych w Oklahomie. Sędzia ocenił działania koncernu stanowiły zagrożenie dla zdrowia publicznego.

Proces przeciwko Johnson & Johnson w Oklahomie był uważnie obserwowany przez ekspertów i prawników. W całych USA skierowano bowiem setki pozwów przeciwko koncernom farmaceutycznym w związku z kryzysem opioidowym. Johnson & Johnson zapowiedział apelację od wyroku.

Eksperci zwracają uwagę, że plaga uzależnień od opioidów w Stanach Zjednoczonych przekłada się na wzrost uzależnień od heroiny. Osoby, których nie stać na leki na receptę, często zaczynają bowiem kupować ten tańszy, ale śmiertelnie groźny narkotyk.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Impreza na dworzu chłodną nocą na głębokiej wsi. Przypadkowe zażycie.

Bralem udział w imprezie na "działce" kolegi na głębokiej wsi. Kilku w miarę bliskich znajomych. Jako że to był już drugi dzień imprezy postanowiłem powstrzymać się od konsumpcji alkoholu. Nieco później na przyjęciu pojawili się znajomi gospodarza (moi tylko z widzenia) którzy byli dużo bardziej doświadczeni w konsumpcji środków psychoaktywnych (wręcz solidnie uzaleznieni). Już od dłuższego czasu chciałem ponownie spróbować marihuany, mając z nią dobre doświadczenia, więc bez oporów przystałem na ich propozycję zrobienia wiadra.

  • Grzyby halucynogenne

W sumie nie jest to sam wlasciwy trip-report, ale raczej krótkie, fikcyjne opowiadanko, które można potraktować jako trip-report. "Szpulka" powstała z właściwych doświadczeń psychodelicznych i długich przemyśleń jakie wywarły one na subtelny umysł. Pisane na trzeźwo, ale tak, by uchwycić jak najwięcej tych najwłaściwszych doznań.

  • Mefedron

Set & setting: przy mefie chyba nieistotne. Ale było to w moim mieszkaniu, z przyjaciółką (A). Nastrój dobry. Oczekiwaliśmy z niecierpliwością na pierwsze spotkanie z tą popularną ostatnio używką.

Substancja: mefedron w formie krystalicznej

Doświadczenie: z grupy stymulantów tylko efedryna, pseudoefedryna i kofeina. Bez większych efektów

Ważę niewiele ponad 50kg.

  • Grzyby halucynogenne


nazwa substancji: grzyby halucynogenne prosto z samiusieńkich gór.


poziom doswiadczenia: marihuana bardzo baaardzo czesto, połówka kwasu, kilka dropsów i jakieś próby z apteką. grzyby 1 raz.


dawkowanie: idealne dla mnie 35 dorodnych sztuk metoda żuchlania.


set&setting: maksymalne podniecenie poplatane z poddenerwowaniem.


miejsce: mieszkanie znajomych całe do dyspozycji.





randomness