Ukrył narkotyki w pudełku po cukierkach

Patrol rowerowy jaworskiej Policji zatrzymał mężczyznę podejrzanego o posiadanie narkotyków. Funkcjonariusze znaleźli przy nim kilka porcji handlowych metamfetaminy, a także zabezpieczyli pieniądze w kwocie 2,5 tysiąca złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP w Jaworze
asp. szt. Ewa Kluczyńska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

212

Patrol rowerowy jaworskiej Policji zatrzymał mężczyznę podejrzanego o posiadanie narkotyków. Funkcjonariusze znaleźli przy nim kilka porcji handlowych metamfetaminy, a także zabezpieczyli pieniądze w kwocie 2,5 tysiąca złotych. Zatrzymany odpowie teraz za swoje czyny przed sądem. Może mu grozić kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Jaworze patrolując na rowerach jedno z jaworskich osiedli, zauważyli dwóch spacerujących mężczyzn. W związku z obostrzeniami obowiązującymi w naszym kraju podczas epidemii koronawirusa, policjanci postanowili ich wylegitymować. Jeden ze spacerowiczów na widok patrolu rowerowego zaczął się zachowywać nerwowo. Szybko okazało się, jaki był tego powód.

25-latek posiadał w saszetce środki psychotropowe. Były one ukryte w pudełkach po cukierkach. Mundurowi znaleźli siedem aluminiowych opakowań z zawartością białego proszku. W saszetce znajdowała się również gotówka w łącznej kwocie 2,5 tys. zł. Jaworzanin został zatrzymany. Wykonane za pomocą testera badanie wykazało, że zabezpieczone środki to metamfetamina. Ujawnioną gotówkę również zabezpieczono na poczet kar, grzywien i kosztów prowadzonego postępowania.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty. 25-latek tłumaczył się, że narkotyki znalazł na ulicy. Grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

piękny poranek, własny przytulny pokój i intuicyjne odczucie, że zaraz przeżyję coś wyjątkowego

Tego poranka otworzyłem rozespane jeszcze oczy i w jednej chwili całkiem jasno poczułem: To będzie doskonały dzień na zapalenie changi! Przez okno do pokoju wpadało miliony świetlistych ambasadorów jesiennego słońca, puchowa kołderka otulała mnie miękko, cały świat wydawał się sprzyjać mojemu świetnemu nastrojowi. Z całą pewnością miało to związek z wczorajszym wieczorem. Wtedy to wraz z moim przyjacielem i jego dziewczyną zapoznaliśmy się z tą magiczną roślinną mieszanką.

  • Klonazepam

Różnie: raz tylko potrzeba zrelaksowania się i rekreacyjnego użycia, spędzenia miłego wieczoru. Innym razem w celach uspokajających, żeby polepszyć nastrój, poczuć błogostan.

 

Bezsenna noc, klonazepam właśnie się skończył, recepta jest, lecz w aptece zbrakło. Dziś brałam tylko 1 mg rano, co, jak na ostatnie dni i moje balowanie z klonem, to naprawdę mało. Mogę się cieszyć, że jedynym efektem ubocznym jest bezsenność. Ta noc skłania mnie do przemyśleń na temat tego leku, które miałam już wiele razy wcześniej. Teraz postaram się je ułożyć w sensowną całość.

 

O klonazepamie słów kilka

  • Efedryna

Jakiś czas temu, jeszcze podczas mojej bytności na liście "Używki"

zacząłem eksperymentować ze środkiem wg. mnie bezpiecznym tj. z

Tussipectem w tabletkach.



  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dobry nastrój

Jesienne popołudnie październik 2007 roku, po 3 tygodniach złotej polskiej jesieni   nadszedl czas oderwać moja smukłą 2 metrową, pełną pachnących lepkich kwiatów istotę od matki ziemi, postanowiłam zachmurzyć niebo aby mój opiekun wreszcie znalazł powód uwolnienia moich korzenii z gruntu za szopką i zaniósł mnie na stryszek abym tam w zacienieniu mogła odpocząć uwieszona na więźbie i dała spłynąć ostatnim sokom do kwiatu aby nie zabrakło podstawy. M przyszedł do mnie pod osłona nocy i w ukryciu starannie poprzycinał wszystkie listki tak jak scina się włosy gdy posiądą już swoja mądrośc.