Ukrył narkotyki w pudełku po cukierkach

Patrol rowerowy jaworskiej Policji zatrzymał mężczyznę podejrzanego o posiadanie narkotyków. Funkcjonariusze znaleźli przy nim kilka porcji handlowych metamfetaminy, a także zabezpieczyli pieniądze w kwocie 2,5 tysiąca złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP w Jaworze
asp. szt. Ewa Kluczyńska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

210

Patrol rowerowy jaworskiej Policji zatrzymał mężczyznę podejrzanego o posiadanie narkotyków. Funkcjonariusze znaleźli przy nim kilka porcji handlowych metamfetaminy, a także zabezpieczyli pieniądze w kwocie 2,5 tysiąca złotych. Zatrzymany odpowie teraz za swoje czyny przed sądem. Może mu grozić kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Jaworze patrolując na rowerach jedno z jaworskich osiedli, zauważyli dwóch spacerujących mężczyzn. W związku z obostrzeniami obowiązującymi w naszym kraju podczas epidemii koronawirusa, policjanci postanowili ich wylegitymować. Jeden ze spacerowiczów na widok patrolu rowerowego zaczął się zachowywać nerwowo. Szybko okazało się, jaki był tego powód.

25-latek posiadał w saszetce środki psychotropowe. Były one ukryte w pudełkach po cukierkach. Mundurowi znaleźli siedem aluminiowych opakowań z zawartością białego proszku. W saszetce znajdowała się również gotówka w łącznej kwocie 2,5 tys. zł. Jaworzanin został zatrzymany. Wykonane za pomocą testera badanie wykazało, że zabezpieczone środki to metamfetamina. Ujawnioną gotówkę również zabezpieczono na poczet kar, grzywien i kosztów prowadzonego postępowania.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty. 25-latek tłumaczył się, że narkotyki znalazł na ulicy. Grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Wówczas 16 lat, pierwsze razy.

Podróż do Konstancina była żmudna, ale cel był szczytny- 150 suszonych grzybków . Ja i Pingwin zostaliśmy wydelegowani po tenże zakup i jadąc niecierpliwie czekaliśmy na nasz przystanek.

Bez zbędnych opisów. Jest nas piątka- Ja, Pingwin, Ślimak, Rybka i Kaktus. Jedziemy na działkę Kaktusa, oddaloną od Warszawy godzinę drogi. Po dotarciu dzielimy nasz zakup- każdy łyka 30 grzybków (pogryzamy kromkami chleba).

Czekamy.

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Codzienna depresja

Po ostatnim dekszeniu i raportach o kosmitach, delirium, piekle (https://neurogroove.info/trip/delirium-piek-o-kosmici-i-naprawianie-lini...) i pożegnaniu się z DXM (https://neurogroove.info/trip/nihil-novi-czyli-kiedy-prze-y-e-ju-wszystk...) nadal nie deksiłem, choć pokusa jest. Przeglądając [h], natrafiłem na rozmowy o odpowiedniku K-Hole osiąganym za pomocą DXM/DXO.

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

podekscytowanie związane z 18stką przyjaciółki, miejscem najpierw była szkoła, potem mój dom, następnie sala, gdzie odbywała się impreza

Ten piękny dzień, który razem z nocą łączył się w idealną całość, "rozpoczął się" dla mnie około godziny 11, kiedy kolega, z którym zazwyczaj razem coś bierzemy przywiózł mi towar (ok. 2 gieta) do szkoły. Był to piątek. Bardzo chciałam wytrzymać chociaż do końca lekcji, ale wiadomo, mając to cudeńko w kieszeni jest bardzo ciężko. :) Poszłam do toalety i odsypałam sobie z jednej paczuszki na 2 malutkie kreski. Miałam ostatnią lekcję. Po 10 minutach poczułam spływ... Kiedy kończyły się lekcje, już lekko zniecierpliwiona kręciłam się w ławce. Oczywiście, moje koleżanki o niczym nie wiedziały.