UK: W siedzibie Home Office znaleziono metamfetaminę!

Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało informację, że w jednym z departamentów Home Office znaleziono metamfetaminę. Narkotyki zostały znalezione przez pracowników ochrony.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polish Express

Odsłony

104

Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało informację, że w jednym z departamentów Home Office znaleziono metamfetaminę. Narkotyki zostały znalezione przez pracowników ochrony.

Niewielki woreczek z silnie uzależniającym narkotykiem w środku został znaleziony przez pracowników ochrony Home Office. Oprócz woreczka znaleziono także fajkę do palenia narkotyku.

"Szokującego odkrycia dokonano w siedzibie Home Office w miejscu, do którego dostęp mieli tylko pracownicy urzędu" - napisał dziennik "The Sun" powołując się na swoje własne źródło w pałacu Whitehall.

Nowy minister spraw wewnętrznych, Sajid Javid jest świadomy tego, że znaleziska dokonano w sąsiedztwie, gdzie tworzy się prawo antynarkotykowe dla Wielkiej Brytanii. Sprawa będzie wyjaśniania tym bardziej, że dostęp do miejsca, w którym znaleziono narkotyki jest możliwy dla blisko 5 tys. pracowników. Osoby z zewnątrz, aby dostać się do środka muszą przejść specjalną kontrolę podobną do tej, którą przechodzi się na lotniskach.

Sprawa jest wyjaśniania i w tym momencie nie wiadomo do kogo należały znalezione narkotyki. Policja zabezpieczyła narkotyki, ale nie podjęto jeszcze żadnych konkretnych działań ani nie dokonano aresztowań.

"W Home Office pracuje wielu urzędników wysokiego szczebla, którzy poświęcają swój czas na walkę z narkotykami. Dlatego cała ta sprawa jest dla nas bardzo krępująca. Teraz usilnie staramy się wyjaśnić kto zostawił narkotyki w naszej siedzibie, ponieważ wiele osób na tą wieść nie mogło w nią uwierzyć" - twierdzi źródło w Home Office.

Zarówno policja oraz samo Home Office podchodzi do tej sprawy bardzo poważnie. Dla brytyjskiego urzędu to przede wszystkim porażka wizerunkowa, zwłaszcza po niedawnym skandalu związanym z pokoleniem "Windrush", w wyniku którego dotychczasowa minister Amber Rudd musiała ustąpić ze stanowiska. Zastąpił ją Sajid Javid.

Co ciekawe w dniu odnalezienia narkotyków minister Javid opublikował na swoim Twitterze zdjęcie z lotniska Heathrow, na którym pozuje wraz z psem... tropiącym narkotyki.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

Noc, wystylizowany do podróży pokój, odpowiedni strój, podniecenie i duży niepokój związany z dawką.

No i w końcu do tego doszło, lata czytania neurogroove oraz serwisów pokrewnych wreszcie doprowadziły mnie do mojego własnego trip raportu.

 

Miał to być mój 4 raz z tryptaminami, a drugi raz z 4-ho-met i stwierdziłem, że dalsze bawienie się w próbowanie dawek traci już sens, jeśli rzeczywiście chcę zacząć DOŚWIADCZAĆ, a nie ślizgać się po powierzchni doświadczenia. Można powiedzieć, że byłem gotów na wszystko, od totalnej euforii, do najgłębszego badtripa (którego oczywiście prorok mi nie poskąpił, hehe).

 

  • DOC
  • Pozytywne przeżycie

Off Festival 2013 w Katowicach, ostatni, niedzielny dzień; dobry humor, pozytywne nastawienie, lekka niepewność co do dawki. Ja i mój starszy brat - M.

Wszystko stało się ostatniego dnia, pamiętnego dla mnie festiwalu w Kato. Pamiętnego z wielu róznych względów, które dla czytelników mogą być średnio ciekawe - zatem przejdźmy do niedzielnego poranka. Rano, po przebudzeniu i wstępnym ogarze, ruszyliśmy na lekkie śniadanie, a nastepnie na teren festiwalu. Siedząc na trawie przed główną sceną pytam M. :

- To jak z tymi kwadratami ?

-  W sumie czemu nie, ale na poczatku wrzuciłbym połówke, i zobaczył co się będzie działo.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Z kumplem, wieczorkiem koło 22, nad rzeką w małym lesie Ucieszony ze spotkania, rozbawiony, pełen energii

Zacznę od tego, że to mój pierwszy raz jak opisuję trip, więc wybaczcie za jednorazowe błędy. 

 

Przed tripem.

Poszedłem z kumplem nad rzekę, bo uznaliśmy, że będzie tam cicho, ciemno i mało ludzi. Wzięliśmy se po lufce i zjaraliśmy. Kumpel jest tutaj mało istotny, więc nie dałem jego dawkowania. 

 

Trip. 

Jeszcze nie weszło do końca. Szliśmy sobie obok rzeki wśród drzew, a że to był pierwszy raz kolegi, to wciąż mnie pytał o zagadki do sprawdzenia stanu trzeźwości umysłu, po czym stwierdziłem ze sobie zapalę papierosa. 

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz

S&S dobry, trip zaczął być planowany już wiele dni wcześniej i zadbaliśmy o dobre otoczenie i parę dni wolnego, oczekiwania jak najbardziej dobre, chęć miłego spędzenia wspólnych urodzin oraz z mojej strony poznania działania LSD i MDMA

Dzień 1

Przyjechałem do pewnego miasta w sobotę wieczorem. Z peronu odebrała mnie XYZ. Zaczęliśmy od przygotowania do tripa. Zrobiliśmy zakupy na kolację i kupiliśmy słodycze na niedzielę. Wspólne sprzątanie było ważnym elementem dla mojego S&S, bo pomogło mi bardziej poczuć się jak w domu. Jak już wszystko było gotowe to XYZ poczęstowała mnie ziołem, walnąłem jedno wiadro i po chwili zrobiło mi się miękko. Miałem potrzebę się położyć, a następnie zaczęło się nasilać działanie.