UFC formalnie usuwa marihuanę z listy substancji zakazanych.

Organizacja Ultimate Fighting Championship (UFC) dokonała przełomowego kroku, redefiniując swoją politykę antydopingową. W czwartek oficjalnie ogłoszono wykreślenie marihuany z nowo zmodernizowanej listy zakazanych substancji dla sportowców, kontynuując wcześniejsze reformy.

deadmau5

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie Fakty Konopne! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

27

Organizacja Ultimate Fighting Championship (UFC) dokonała przełomowego kroku, redefiniując swoją politykę antydopingową. W czwartek oficjalnie ogłoszono wykreślenie marihuany z nowo zmodernizowanej listy zakazanych substancji dla sportowców, kontynuując wcześniejsze reformy.

UFC, modelując swoją listę zakazanych środków na podstawie standardów Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), która nadal kontrowersyjnie utrzymuje konopie indyjskie na liście zakazanych substancji, dokonała istotnych zmian, które usuwają marihuanę z listy substancji zakazanych.

ZMIANY POLITYKI A ZAWODNICY UFC

Zawodowi zawodnicy MMA już od 2021 roku byli w dużym stopniu chronieni przed konsekwencjami testów pozytywnych na THC, ale teraz UFC całkowicie wyklucza cannabis z listy zakazanych środków. Hunter Campbell, Dyrektor ds. Biznesu UFC, podkreślił w komunikacie prasowym, że celem polityki antydopingowej UFC jest bycie najlepszym, najskuteczniejszym i najbardziej postępowym programem antydopingowym we wszystkich sportach zawodowych.

Campbell dodał, że UFC jest dumne z postępów dokonanych w swoim programie antydopingowym przez ostatnie osiem lat. Nowa iteracja programu ponownie podnosi poprzeczkę w zakresie zdrowia i bezpieczeństwa w sportach walki.

Zmiana polityki obejmuje także współpracę z agencją zbierania próbek DFSI (Drug Free Sport International), która weszła w życie w niedzielę, 31 grudnia. Jeff Novitzky, starszy wiceprezes UFC ds. Zdrowia i Występu Sportowców, zaznaczył, że zaktualizowany program antydopingowy jest wynikiem wieloletnich doświadczeń i prób

TRENDY W POLITYKACH ANTYDOPINGOWYCH INNYCH ORGANIZACJI SPORTOWYCH

W ostatnich latach wiele organizacji sportowych zmienia swoje polityki dotyczące testowania na marihuanę. Na przykład, w wrześniu, NCAA (Narodowa Federacja Sportu Akademickiego w USA) formalnie zaleciła usunięcie marihuany z listy zakazanych substancji dla sportowców akademickich.

NBA i jego związek zawodników podpisali umowę zbiorową, która usuwa marihuanę z listy zakazanych substancji ligi. Dodatkowo, NFL ogłosiło kolejną rundę finansowania badań nad korzyściami terapeutycznymi CBD jako alternatywą dla opioidów w leczeniu bólu u graczy z wstrząsami mózgu.

Major League Baseball (MLB) ogłosiła swoje ogólnoligowe partnerstwo z popularną marką CBD w zeszłym roku. Charlotte’s Web Holdings, jedna z najbardziej rozpoznawalnych firm oferujących produkty CBD pochodzące z konopi, podpisała umowę z ligą, stając się “Official CBD of MLB”.

KONTROWERSJE I KRYTYKA WADA

Mimo że zmiany te zostały przyjęte z entuzjazmem przez wielu, WADA nadal spotyka się z krytyką za kontynuowanie zakazu marihuany. Po wykluczeniu amerykańskiej biegaczki Sha’Carri Richardson z udziału w igrzyskach olimpijskich w 2021 roku za pozytywny test na THC, wielu zwolenników wezwało WADA do reformy swoich wytycznych.

UFC, idąc naprzeciw zmieniającym się trendom i potrzebom sportowców, otwiera nowy rozdział w polityce antydopingowej. Ta decyzja, jak i działania innych organizacji sportowych, odzwierciedla rosnącą akceptację marihuany i jej produktów w świecie sportu.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA
  • Tripraport

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment - w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

"Czerwony jak burak, rozpalony jak piec, suchy jak pieprz, ślepy jak nietoperz, niespokojny jak tygrys w klatce"


Jesień 2006

Set & Setting:

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment -  w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.

  • Inhalanty

nazwa substancji: benzyna do zapalniczek, ale to samo mógłbym

napisać o butaprenie, hermolu (można jeszcze kupić taki klej?) czy

nitro





poziom doświadczenia użytkownika: inhalanty - pierwszy raz po

wielu, wielu latach; inne narkotyki od kilkunastu lat: thc, lsd,

amfa, xtc, kokaina, grzyby, gałka, dxm, efedryna, atropina



dawka, metoda zażycia: kiranie z samary, czyli wdychanie oparów z

torebki foliowej

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.