Udaremniono przemyt 30 kg heroiny

Bułgarscy celnicy udaremnili przemyt heroiny

Anonim

Kategorie

Źródło

RMF FM

Odsłony

1493
Bułgarscy celnicy udaremnili na granicy z Turcją przemyt 30 kg heroiny. Narkotyki znajdowały się w mikrobusie powracającym z Turcji.

Heroina, której czarnorynkową wartość szacuje się na 1,2 mln euro, była umieszczona w 57 paczkach. Kierowcę mikrobusu, obywatela bułgarskiego, zatrzymano.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

q (niezweryfikowany)
heh, jak tak patrze na te pokrewne arty to cos mi sie zdaje, ze Ci bylgarzy to niczym innym sie nie zajmuja jak przemytem heleny ;-) <br> <br>moze to oni porwali helene i byla wojna trojanska przez nich spowodowana przez co jestesmy zmuszani do czytania w szkole Illiady czy innej Odysei co podobnoz ma zapewnic nam swietlana przyszlosc i przygotowac do wstapienia w dorosle zycie w rodzinie. <br> <br>a takwogolebulgaria piekny kraj... nigdzie jeszcze nie widzialem tylu bulgarow co w bulgarii.
[] (niezweryfikowany)
heh, jak tak patrze na te pokrewne arty to cos mi sie zdaje, ze Ci bylgarzy to niczym innym sie nie zajmuja jak przemytem heleny ;-) <br> <br>moze to oni porwali helene i byla wojna trojanska przez nich spowodowana przez co jestesmy zmuszani do czytania w szkole Illiady czy innej Odysei co podobnoz ma zapewnic nam swietlana przyszlosc i przygotowac do wstapienia w dorosle zycie w rodzinie. <br> <br>a takwogolebulgaria piekny kraj... nigdzie jeszcze nie widzialem tylu bulgarow co w bulgarii.
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

weekend, siedzę sam w domu, perspektywa grania na kompie/siedzenia na necie/oglądania filmów. Ogólny nastrój - dobry. Komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem w domu i pewnością bycia samemu.

Siedzę sobie wieczorkiem, gram w Call of Duty, popijam drinkami, żeby sobie umilić czas. Niestety z mj strasznie lipnie było na osiedlu, nie udało mi się niczego pochytać więc - wódka stary przyjaciel. Ok. godz 21, już lekko sfazowany alkoholem, miałem niesamowitą chcicę na palenie. Brak możliwości, ale non stop wracałem do tego myślami. Wtedy też mnie olśniło, że jeden kumpel ma przecież grzyby, podobno te lepsze, czyli cubensisy, a nie nasze polskie łysiczki. Kumpel mnie uprzedzał, że już po połowie tego co kupiłem jest niesamowita bania grzybowa.

A o to mój ulubiony TR dotyczący Lejdi S:

Autor: Dr.Benway, 09.10.2007

Nie wierzyłem, że coś, co wygląda jak pomielone i zeschnięte wielbłądzie gówno jest w stanie w jakimś większym stopniu zaburzyć świadomość. Szawia jednak wyrwała mnie z butów i przez własną ignorancję zafundowałem sobie jednego z najintensywniejszych badtripów w życiu.

Doświadczenie: marihuana / hasz (8 lat intensywnej praktyki), alkohol, amfetamina (incydentalnie), eter, podtlenek azotu, grzyby (łysiczki), miksy powyższych

  • Bad trip
  • Marihuana

Zima, małe miasteczko w środku Polski, park i wzgórze.

Mam 17 lat i od dłuższego czasu jestem zainteresowany enteogenami, doświadczaniem stanów mistycznych. Dużo o tym czytam, zbieram informacje o przeróżnych substancjach, takich jak psylocybina, meskalina, lsd, mdma, thc, mefedron, kokaina, meta, mąka i tym podobne. Jestem zainteresowany chemią jako dyscypliną naukową. Od dawna marzy mi się spróbowanie  dietyloamidu kwasu d-lizergowego, lecz nie mam dobrych dojść, a loklanego rynku się boję zwłaszcza po czytaniu niektórych raportów na Neuro Groove, w których często ludzie na początku myślą, że dostali kwas, a potem okazuje się, że to np.

randomness