Uczniowie podejrzani o handel i posiadanie narkotyków

Dwudziestu uczniów w wieku od 16 do 19 lat z Leska (Podkarpackie) zostało zatrzymanych w związku z posiadaniem i sprzedażą narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1890

Dziesięciu z nich postawiono zarzut handlu, pozostałym - zarzut posiadania narkotyków - poinformował PAP w czwartek rzecznik podkarpackiej policji, podinsp. Wiesław Dybaś.

Decyzją Prokuratury Rejonowej w Lesku sześciu z zatrzymanych ma dozór policji, nie mogą też wyjeżdżać z kraju.

Podejrzani są uczniami trzech szkół średnich w Lesku. Pochodzą z różnych miejscowości Podkarpacia i województw sąsiednich, ale na czas nauki wszyscy mieszkają w internatach.

Zaczęli od używania marihuany, z czasem zaczęli odurzać się znacznie mocniejszymi narkotykami. Kilku z nich zwietrzyło w narkotykach sposób na zdobycie pieniędzy - zaczęli nimi częstować znajomych. Ci z nich, którzy spróbowali, musieli u nich kupować kolejne działki - powiedział Dybaś.

Podczas przeszukań w ich pokojach policja zabezpieczyła 268 tabletek amfetaminy, amfetaminę w proszku i susz konopi indyjskich. Młodzi ludzie przyznali się do winy.

Dybaś dodał, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie są wykluczone kolejne zatrzymania.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

QrA (niezweryfikowany)

oczywiście że MUSIELI kupować nastepne DZIAŁKI... <br> <br>co za imbecyl.... wezcie takich z tego panstwa
FidoDido (niezweryfikowany)

(z dedykacją dla buraczanych... sezonów) <br>Kupiłem wczoraj kilo cukru. Jestem PRZERAŻONY. Jak się zorientowałem kupuję ten cukier od dzieciństwa. Jestem uzależniony od tych białych kryształków. To zaczeło się gdy poczestował kiedyś mnie pewien kierownik cukierni (w sezonie buraczanym). Potem musiałem juz kupować sam. STRASZNE.
fraglesMaryjan (niezweryfikowany)

Jestem wstrząśnięty!
zaciekawiony (niezweryfikowany)

A od kiedy to mozna kupic amfe w tabletach? Rozumiem XTC, jakies mixy niewiadomego pochodzenia... ale czysta amfetamine??
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Grzybowy dzień Grzybowa pogoda Grzybowe miejsce Grzybowy czas

"Usiądź wygodnie i się odpręż"

Powtarzam sobie to po raz ostatni dzisiejszego dnia. Śmiałe reperkusje dochodzą do mnie jeszcze ale zostawiam to wszystko. Ide, lecę.. Przestrzeń...

 

Wszystko zaczęło sie w czwartek. Piekny czwartek. Plan rysował się przejrzyście, piona palenia i małe grzybobranko po drodze...

 

T:16:00

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

wolna chata koleżanki, ciekawa efektów substancji, pozytywnie, ale minimalny dyskomfort psychiczny spowodowany koleżanką 'X'

Uradowana wbijam do wolnej chaty koleżanki. Jesteśmy tylko we dwie. Jest zajebiście, siedzimy, gadamy, myjemy sie i 
w końcu zabieramy sie do jarania. Wieczór, koło 20h - kompletnie zapominam, że nabijam lufe dopem a nie zielonym i zaczynam podpalać. Ściągam buch za buchem i wszystko w porządku chill prawie jak zwykle, aż w końcu zawartość szkła się wyzerowała, powoli uświadamiam sobie, że grubszy festyn sie zaczyna [hell yeah!].

  • Bad trip
  • Marihuana

Pusty dom ze znajomymi. Czesc palila czesc piła

Witam

Zaczne od tego ze moj pierwszy raz byl w wieku 13 lat i wtedy tez nie mialem pojecia czy to bylo czyste. Opisywana sytuacja miala miejsce w ferie tego roku.. bylem wtedy chwile przed 18. Wczesniej troche palilem ale okazjonalnie z raz na miesiac ale przed tymi feriami mialem 3 miesiace palenia prawie dzien w dzien. Przechodzac do opisywanej sytuacji...

  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 i pół roku (sierpień 2008r.)

Doświadczenie: fajki (rzucone - moja duma), alco kilkadziesiąt, może koło setki razy, THC kilkadziesiąt razy, efedryna 3 razy, gałka muszkatołowa 3 razy, DXM 5 razy, fuka raz (i nie podziałała), raz gaz

Dawka: 1500mg DXM na 60kg masy ciała, czyli 25 mg/kg. Podane w ciągu 15 (?!) minut - wnioskując z archiwum gg.

S'n'S: Wszystko, co trzeba, pisze w raporcie. A reszta? A co za różnica...



Otworzyłem oczy i starałem się utrzymać otwarte, jak najdłużej. Poczułem senność... Armia Dextera w coraz większych ilościach się uaktywniała. Zbuntowałem się i to był mój błąd. Zacząłem go drażnić, nabijać się z niego. Nabrałem pewności, że nic złego się nie stanie. Zamknąłem oczy i czekałem. Łóżko zaczęło dryfować po pokoju, więc otwarłem oczy, ale nie przestało od razu, jak to zwykle bywało.