Uczniowie palą "skręty" pod okiem nauczycieli

Nauczyciel pomagający uczniowi zwinąć "skręta" z narkotykami, chłopcy i dziewczęta palący "trawkę" na szkolnych korytarzach oraz na lekcji w obecności profesora - taki szokujący film, nagrany telefonem komórkowym w jednej z włoskich szkół, wyemitowała stacja telewizyjna Canale 5.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

1685

Nauczyciel pomagający uczniowi zwinąć "skręta" z narkotykami, chłopcy i dziewczęta palący "trawkę" na szkolnych korytarzach oraz na lekcji w obecności profesora - taki szokujący film, nagrany telefonem komórkowym w jednej z włoskich szkół, wyemitowała stacja telewizyjna Canale 5. Zdjęcia trafiły do piątkowej prasy i wywołały dyskusję na temat skali narkomanii wśród młodzieży, którą - jak wynika z nagrań - tolerują niektórzy nauczyciele.

Wyemitowany film to jedno z siedmiu nagrań wideo z włoskich szkół średnich, jakie znalazły się w ostatnich dniach na internetowej stronie YouTube. Cztery z tych filmów, jak już wiadomo, nakręcono w szkole w regionie Kampania, którego stolicą jest Neapol. Widać na nich, jak uczniowie palą "skręty", a nauczyciel bez skrępowania daje się sfilmować. "Corriere della Sera" podkreśla, że filmy znalazły się w sieci zaledwie kilka dni po tym, gdy w klasie w jednym z gimnazjów w Mediolanie zmarł podczas lekcji 15-latek, który wcześniej wypalił "skręta".

Dziennik zauważa, że nagrania mają najwyraźniej stanowić dowód na to, jak powszechne jest używanie narkotyków we włoskich szkołach średnich. Nie wiadomo jednak, czy filmy te są prawdziwe, czy też są to sztubackie żarty młodych ludzi, którzy wymyślając takie sytuacje postanowili za wszelką cenę zrobić "karierę w sieci" - czytamy w komentarzach.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

blebleble87 (niezweryfikowany)

"gdy w klasie w jednym z gimnazjów w Mediolanie zmarł podczas lekcji 15-latek, który wcześniej wypalił "skręta"." buauaahaha, a myslalem ze tylko Bruce Lee zmarl po zjaraniu sie haszem ;]
Anonim (niezweryfikowany)

Nienawidzę jak jakiś ćwok chce podkreślić, że coś go śmieszy i piszę "buhahaha". Moim zdaniem to jest wiochahaha... A co do jarania w szkole to zakładam szkołę dobrego humoru w holandii.
Anonim (niezweryfikowany)

jak to powiedziala jedna osoba - "pewnie byl uczulony na bibulki" :P
Menda społeczna (niezweryfikowany)

zielenina go zabiła, bo na codzień palił heroinę- dlatego
Anonim (niezweryfikowany)

To jest niemozliwe zeby od 1 skreta czlowiek mogl zginac jeszcze nie stwierdzono zadnych przypadkow smiertelnych przedawkowania marihuany
Ernest (niezweryfikowany)

Mylisz sie, bo to jest właśnie pierwszy który stwierdzono.
Anonim (niezweryfikowany)

No co ty nie powiesz??? A co do tego debila niżej... Musiałbys zjeść 8,5 kilo ganji żeby smiertelnie zejśc... watpie że ten gnojek widział kiedykolwiek na oczy taka ilość...
szloch (niezweryfikowany)

a moze po porstu tym jointem sie zadławił, albo w żylie mu utkwił, kto wie...
Anonim (niezweryfikowany)

NIE NO KURWA JAKI ZAL !!! :D:D:D aheuaheuehauehuahaueaehuaeuae kurwa mac ... pewni skurwysyn palil cracka albo jakis inny kutas kurwa ...jaki kurwa zal umarl od marihuany uhuaehaehauuhaeaheauehaueaehuaeha nie no kurwa jaka beka !!! :D:D:D:D <lol2> <hahaha>
redorange (niezweryfikowany)

No niestety, z tymi informacjami to jest we Włoszech czasem tak jak w Polsce. To prawda że chłopaczek zmarł po wypaleniu skręta z marichuaną. Jednak dopiero pod koniec relacji telewizyjnych i prasowych podano tak nieznaczna i bagatelna informacje ze skret zawieral domieszke ecstasy i innych substancji. To juz drugi przypadek smierci po zapaleniu jointa wsrod mlodziezy Taki maly szczegolik, ale masy uwierza moze ze marichuana zabija
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Ja i moje 3 przyjaciółki: S., M. i B. Mieszkanie, przytulny pokoik, świeczki, muzyka. Wszyscy cieszymy się, że wreszcie spotkaliśmy się w tak dobranym i bliskim sobie gronie. Dziewczyny są nieco zdenerwowane i podekscytowane – to ich pierwszy raz z tego typu substancją. Ja cieszę się, bo wiem, że za chwilę nastąpi coś wspaniałego.

22.00.
Otwieramy woreczki strunowe i konsumujemy niepozornie wyglądającą ilość proszku. Gorzkie, ale przecież najlepsze lekarstwa muszą być gorzkie. Popijamy gazowaną wodą.

Dziewczyny, pamiętajcie, żeby wylizać woreczki – przypominam.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Podekscytowanie nadchodzącym tripem planowanym już od dłuższego czasu i mającym odbyć się podczas pobytu w Norwegii; nadzieja na kanapowy, introspektywny trip która niestety zostaje dość brutalnie rozwiana.

Wyprawa na dworzec w Oslo od początku jawi się w moim umyśle jako coś abstrakcyjnego. Z pewnym niepokojem wyczekuję momentu, w którym poznam K – naszego kwasowego towarzysza. Dość dotkliwie odczuwam to, że jestem w całkowicie nieznanym miejscu, otoczona masą ludzi spieszącą się nie wiadomo dokąd i po co, podświadomie wyłapuję niezrozumiałe strzępki norweskich rozmów. Czekam na K razem z P, jednocześnie przecierając oczy i usiłując wyplenić z nich resztki zaspania będące skutkiem zerwania się z łóżka o nieludzkiej wręcz godzinie.

  • Bromo-DragonFLY
  • Tripraport

Piękny, sierpniowy wieczór i noc w Sztokholmie, w planach zabawa w całonocnej paradzie

Festiwal kultury w Sztokholmie. A skoro kultury, to jesteśmy naćpani naćpani naćpani, podrygujemy podrygujemy podrygujemy w niezmierzonej ciżbie ciżbie ciżbie naćpanych naćpanych naćpanych ludzi, którzy przyjechali do Sztokholmu na festiwal kultury kultury kultury i naćpani naćpani naćpani podrygują z nami w korowodzie w samym centrum Sztokholmu Sztokholmu Sztokholmu, który zmienił się dziś w wielką dyskotekę. Dla nas policja blokuje ruch, dla nas stoją samochody, dla nas gra muzyka, a my tańczymy tańczymy tańczymy.

  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nastrój w ciągu dnia kiepski, ale nastawienie pozytywne, popołudnie w domu z muzyką.

"To chyba najpotworniejsze w ćpaniu, że można zrobić wszystko i wszystkim, po to tylko, by zaspokoić swoje własne potrzeby "

"Zamknięty krąg: czułem się źle, bo brałem i brałem, by nie czuć się źle."

Paweł Przecławski, Uciec śmierci.