Ucieczka z więzienia niczym z filmu. To kolejny już taki wyczyn dilera

Chiński diler narkotykowy skazany w Indonezji na śmierć za przemyt 135 kg metamfetaminy uciekł z więzienia na obrzeżach stolicy kraju Dżakarty, wykopując tunel połączony z siecią kanalizacyjną – poinformowała policja.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
AB, WM

Odsłony

229

Chiński diler narkotykowy skazany w Indonezji na śmierć za przemyt 135 kg metamfetaminy uciekł z więzienia na obrzeżach stolicy kraju Dżakarty, wykopując tunel połączony z siecią kanalizacyjną – poinformowała policja.

Mężczyzna za pomocą używanych do remontu więziennej kuchni narzędzi wykonał przejście łączące jego celę z rurą kanalizacyjną. Następnie wydostał się przez nią na wolność – wyjaśnił dziennikarzom rzecznik policji w Dżakarcie Yusri Yunus.

Według współwięźnia dzielącego celę z przemytnikiem, przestępca planował dokonaną 14 września ucieczkę przez pół roku. Jak przekazała rzeczniczka indonezyjskiej administracji więziennej Rika Aprianti, osadzony zgrał moment wykonania swojego planu ze zmianą strażników.

Przemytnik został skazany na śmierć w 2017 r. za przemyt 135 kg metamfetaminy. Policja odkryła, że 70 kg narkotyków było ukryte w sprzęcie służącym do czyszczenia kurników. Również w 2017 r. mężczyźnie udało się wydostać z policyjnego aresztu w Dżakarcie przez dziurę wybitą w ścianie łazienki.

Jak donosi Reuters, indonezyjska policja umieściła zbiega na liście najbardziej poszukiwanych osób.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Wieczór u kumpla, nastawienie psychiczne dobre.

Cóż, tę banię mogę z pewnością nazwać jedną z najciekawszych, o ile nie najciekawszą. 

Jak zwykle, dodam, że wiek: 18, 21, 21

No więc...

17:00 Zjadam porządny obiad, wiedząc, że może to być mój ostatni posiłek tego dnia, pakuję się - podstawowe kosmetyki, paczka szlugów, słuchawki, okulary, koperta z RC'kami, kurtka przeciwdeszczowa, bluza.

  • Bad trip
  • Gałka muszkatołowa

Set: Niby w porządku, bo wyniki badań lekarskich wykluczyły wszystkie "złe rzeczy", ale ponad miesiąc potężnego stresu jednak został w ciele i głowie... "Coś" mi mówiło, że to zły pomysł, ale nie - ja zawsze wiem lepiej... Chciałam zabawy, relaksu, fajnych wkrętów przy mantrach. Pozytywne nastawienie po lekturze fajnych raportów. Setting: mój pokój, zapas Coli i jedzenia - łóżko, kocyk, lapek, muza - wszystko co do przeżycia potrzebne. W razie czego - Z. przybiegnie na pomoc.

* tytuł raportu wymyśliła dla jaj kumpela (nazwijmy ją Z.). Wtedy jeszcze nas bawił… Drugą część dopisałam już post factum.

Kończę ten opis przeżycia 21.10.14., po powrocie z toksykologii, w 65 godzinie od zażycia – ciągle lekko rozbita, wystraszona, pokłuta, z przykurczami mięśni i chyba na kacu po klonazepamie. Zimno.

Tylko wątki od 17.46 do 22.00 pisałam na bieżąco, czyli 18.10. Reszta powstaje tej chwili.

So, 18.10.14…

  • Powój hawajski
  • Powoje

Wiek: 18 lat.

Set & Settings: mój pokój, wał przeciwpowodziowy, park, ulica, sklep.

Dawkowanie: 10g nasion Ipomoea Violacea na osobę. Dochodzą dwie lufy MJ.

Doświadczenie: Marihuana, "Mieszanki ziołowe", DXM, DMH, Ubulawu, Benzydamina, Mefedron, Piperazyna, Morfina, 2C-E, LSA

Oto mój pierwszy psychodeliczny trip, który to trip był swego rodzaju przełomem w obliczu mojego wcześniejszego doświadczenia z substancjami psychoaktywnymi.

  • Bad trip
  • Kodeina

własny pokój, godzina 23, dobre grzanie

Witam, ja jestem dekoderemakodyny, a to jest mój trip raport. Bez przydługiego wstępu opiszę coś, co do tej pory wydawało mi się raczej niemożliwe. Równanie na wiek autora to mniej więcej cztery do drugiej,hehe.

randomness