REKLAMA




Tygodnik Forum: Aparatczyk w proszku

Czy kubański dygnitarz Raúl Castro był zamieszany w handel narkotykami? Tak twierdzi jeden z byłych szefów kartelu z Medelín.

Anonim

Kategorie

Źródło

Tygodnik Forum

Odsłony

2796
Przebywający w więzieniu John Jairo Velázquez (alias Popeye) zeznał, że brat kubańskiego przywódcy współpracował z „królem kokainy” Pablem Escobarem.

To dlatego Kuba miała być w latach 80. jednym z najważniejszych miejsc na szlakach przemytu kolumbijskiej kokainy do Stanów Zjednoczonych.

Nie wiadomo, czy te rewelacje są prawdziwe. Pewne jest jednak to, że Popeye był prawą ręką Escobara i z pewnością miał dostęp do wielu tajemnic.

Prasa przypomniała też o skandalu, który był głośny w latach 80. W Hawanie skazano wówczas na śmierć trzech oficerów kubańskiej armii oskarżonych o handel narkotykami. Wówczas nikt nie przypuszczał, że za tą sprawą mógł stać minister obrony i potencjalny następca Fidela Castro.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

hm (niezweryfikowany)
na smierc skazali za przemyt <br>hm wyglada na to, ze morderstwo jest mniej zle niz rozprowadzanie dragow
buddha (niezweryfikowany)
Widać ich rząd handluje dragami na większą skalę i jest bardziej agresywny względem konkurencji :)