REKLAMA




Szef policji z Ohio śmiertelnie przedawkował ukradziony przez siebie fentantyl

Szef policji niewielkiej wsi w stanie Ohio śmiertelnie przedawkował narkotyki, które ukradł z pokoju dowodowego swojego wydziału.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

New York Post

Odsłony

610

Szef policji niewielkiej wsi w stanie Ohio śmiertelnie przedawkował narkotyki, które ukradł z pokoju dowodowego swojego wydziału.

Po śmierci szefa policji z Kirkersville, Jamesa Hughesa Jr., śledczy znaleźli w jego domu paczki fentanylu, heroiny i LSD. Miało to miejsce po tym, jak Hughesa znaleziono martwego w łazience.

Zabezpieczone ślady sugerują, że znalezione narkotyki zostały wcześniej przechwycone przez policję i przechowywane były w pokoju dowodowym na posterunku policji w Kirkersville.

"Opakowania wskazywały, że substancje kontrolowane pochodziły właśnie stamtąd" - powiedział w środę porucznik Ron Wright z Departamentu Policji w Reynoldsburg.

35-letni Hughes został uznany za zmarłego krótko po tym, jak ekipa ratunkowa pojawiła się w jego domu w Reynoldsburg 25 maja, około godziny 11 rano.

Oprócz nielegalnych narkotyków policjanci znaleźli trzy strzykawki, z których jedna zawierała fentanyl, a inna pozostałości tego silnego opioidu.

Sekcja zwłok przeprowadzona w zeszłym miesiącu wykazała, że policjant zmarł przypadkowo w wyniku "ostrego zatrucia fentanylem".

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Marcowy wieczór, zmęczony kolejnym dniem w szkole, ale nastrój jak najbardziej pozytywny. Chęć zrelaksowania się, chwili zapomnienia, ale i ciekawość co kryję się pod nazwą Thiocodin.

Z kupnem Thiocodinu były małe problemy, bo babeczka w aptece wyskoczyła z tekstem: "dla kogo?". Trochę zaskoczony powiedziałem, że dla mamy. Ona znowu "a co mamie jest?" na co ja, że nie mam pojęcia, kazała mi kupić to jestem. Coś tam pogadała, aby pamiętać o tym, że nie wolno wykorzystywać skutków ubocznych. Ładnego zonka miałem. Trochę mnie zamurowało i się nie odzywałem, tylko myślałem sobie "Czy ja kurwa wyglądam na ćpuna?!" W ostatecznośći wyszedłem  z apteki z paczką Thiocodinu w kieszeni i z uśmiechem na twarzy.

  • 25I-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Pomagałem koledze nauczyć się do kolokwium. Kiedy skończyliśmy był już późny, piątkowy wieczór, czułem silne zmęczenie psychiczne. Wcześniej wypiłem 300ml piwa. Byłem zmęczony i raczej nastawiony na typowo rozrywkowo/ imprezowy trip. Tymczasem substancja zrobiła mi niespodziankę fundując mistyczne przeżycie.

Rzeczy nieoczywiste zaczęły zdawać się trywialne. Miejsce racjonalnego myślenia zajęło postrzeganie abstrakcyjne. Z każdą sekundą zalewała mnie fala nowych doznań. Moja percepcja zmieniła się w nieznany mi dotąd sposób.

Otaczający mnie świat zacząłem postrzegać jako czterowymiarowy. Pokój stał się czaso-sześcianem. Jak mogłem być takim głupcem i nie dostrzec tego wcześniej? - pytałem raz po raz w myślach sam siebie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Opisane we wprowadzeniu do raportu.

 

Przeżyłem podróż wgłąb siebie.

Tam i z powrotem.

 

Gdy dziś się obudziłem i chciałem podsumować moją wczorajszą przygodę, w moich myślach było tylko jedno zdanie:

 

<strong>Byłem na krańcu Wszechwymiaru, gdzie czas i materia przestały mieć jakiekolwiek znaczenie, zgniecione w papkę sensu istnienia.</strong>

 

<strong>Rozdział 1: Preludium</strong>

 

  • Metadon


Więc, było to tak...



Magiczny dzień, koniec roku szkolnego, wysiłek jednego roku, obniżenie poziomu stresu w organiźmie... Rozumiecie? Zupełny odpał. Postanowiłem spróbować czegoś nowego, padło na metadon, ale po kolei.



Set&setting: Pozytywny nastrój, dobra pogoda, miła atmosfera - koniec roku szkolnego. Żadnych ciśnień, gdzieś do godziny 16:00 pod wpływem alkoholu.

Niestety, brak znajomych u boku. Ciekawość do tej substancji, zupełna niewiedza jeśli idzie o jej działanie i dawkowanie.


randomness