Święty Mikołaj i elf urządzili nalot na dilera narkotyków [WIDEO]

Święty Mikołaj wraz z elfem, swoim wiernym pomocnikiem, odwiedzili jeden z domów w Limie, stolicy Peru. Nie mieli jednak przy sobie prezentów dla grzecznych dzieci - Mikołaj był natomiast wyposażony w ogromny młot, którym wyważył drzwi. Tak zaczęła się akcja policjantów w przebraniach, walczących z handlarzami narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl
bas/sgo/ CTV News, Reuters, polsatnews.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

81

Święty Mikołaj wraz z elfem, swoim wiernym pomocnikiem, odwiedzili jeden z domów w Limie, stolicy Peru. Nie mieli jednak przy sobie prezentów dla grzecznych dzieci - Mikołaj był natomiast wyposażony w ogromny młot, którym wyważył drzwi. Tak zaczęła się akcja policjantów w przebraniach, walczących z handlarzami narkotyków.

Na nagraniu udostępnionym przez policję w Limie widać jak przebrani funkcjonariusze najpierw wybiegają z nieoznakowanego vana, a następnie wyważają drzwi i rzucają się na podejrzanego o handel narkotykami.

"Jesteśmy z policji, to operacja antynarkotykowa" - krzyczy jeden z funkcjonariuszy. Po chwili Świętemu Mikołajowi oraz jego "pomocnikowi" udaje się obezwładnić podejrzanego i zakuć go w kajdanki.

"Element zaskoczenia"

Służby przekazały mediom, że wpadły na trop dilera, gdy ten sprzedawał narkotyki w pobliżu jednej ze szkół. Sytuację nagrały kamery miejskiego monitoringu. W domu zatrzymanego znaleziono kilkaset zawiniątek z marihuaną i kokainą, pistolet oraz kominiarkę.

Peruwiańska policja zapewnia, że nietypowe przebrania doskonale sprawdzają się jako "element zaskoczenia". Podobne taktyki z powodzeniem stosowane są od kilku lat. Funkcjonariusze z Limy często przebierają się za bezdomnych i osoby sprzątające ulice.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • DXM
  • Fluoksetyna
  • Marihuana
  • Tripraport

Zajarany nowym doświadczeniem

Szedłem na imprezę z kolegą, po drodze uznaliśmy, że weźmiemy DXM.

To był kolegi pierwszy raz z DXM, mój jakoś dziesiąty, ale nigdy z niczym tego nie mieszałem.

T+0

zarzuciłem 180mg, kolega 120mg

T+30

Odczuwalne pierwsze efekty, zwiększona pewność siebie, zero lęku, spotkałem się z innymi uczestnikami imprezy, normalnie bym się albo nie odzywał za bardzo, albo się jąkał, a tym razem normalnie mi się rozmawiało

T+60

  • LSD-25
  • Tripraport

Impreza psytrance w pewnej dużej hali. Byłem raczej spokojny i nastawiałem się na głębokie zanurzenie w oceanach dźwięku.

To był ten moment którego się nie spodziewałem, T0+2,5h, po tym jak powoli zatapiałem się w dźwiękach widząc zmieniające się wraz z muzyką ruchy i zachowania ludzi jakby były architektonicznie tworzone przez muzykę i analizowałem to co widzę, nagle mnie uderzyło z całą mocą. Stałem się częścią tego wszystkiego, już nie jako obserwator ale jako aktywny uczestnik poddany wpływowi, wydawało mi się że to co słyszę i widzę tworze sam ale nie mam kontroli nad tym, zatem pochodzi to z części mnie nad którą nie panuję.

  • LSD-25
  • Retrospekcja

Humor pozytywny, chęć pracy nad sobą, cokolwiek to znaczy

Niniejszy raport ma formę listu pisanego do przyjaciela. Poza tym zawiera dość osobiste przemyślenia, jednak postanowiłem go opublikować, pomimo tego, że miałem zamiar już nie umieszczać tu raportów ze swoich tripów. Raport opisuje moje trzecie, i jak na razie ostatnie przeżycie z LSD. "Gryby", "Chacken" muszę powiedzieć, że to Wy skłoniliście mnie do umieszczenia tego raportu tutaj. Chacken - robisz dobrą robotę na tej stronie. Myślę, że jestem bardziej świadomą osobą dzięki tej stronie :) Pozdrowienia dla Was chłopaki i dla całego zespołu neurogrove.

  • GHB

Czesc wam ludzie ! To ja ! Andrzejek J. !




Andrzejek oprowadzi was po swoim swiecie ! - Swiecie Andrzejka !!!




Andrzejek ponownie zapisal sie na liste by moc byc z wami, cieszmy sie i

radujmy alebowiem nowy sort ghb wydaly na swiat sutki samego Jozuego !

Andrzejek lubi was i cieple ghb prosto spod wymienia starej zrzedliwej

sprzedawczyni nocnego z alkoholem.