Stołeczni przechwycili marihuanę o wartości ponad miliona złotych

Nawet 50 tys. porcji marihuany o wartości ponad miliona złotych przejęli stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową. Za ich posiadanie i wprowadzanie do obrotu odpowie 55-letni Mirosław Z.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Komenda Stołeczna Policji

Odsłony

182

Nawet 50 tys. porcji marihuany o wartości ponad miliona złotych przejęli stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową. Za ich posiadanie i wprowadzanie do obrotu odpowie 55-letni Mirosław Z. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany przez sąd. To już kolejna, skuteczna akcja funkcjonariuszy wymierzona w handel narkotykami. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 12 lat więzienia.

Policjanci po raz kolejny „uderzyli” w narkotykowe środowisko. Z ich ustaleń wynikało, że mieszkaniec powiatu pruszkowskiego może wprowadzać do obrotu hurtowe ilości środków odurzających. Błyskawicznie zaczęli sprawdzać wszystkie informacje. Wszystko wskazywało na to, że w miejscu zamieszkania mężczyzny została ukryta znaczna ilość marihuany, która ma trafić do kolejnych kupców, a następnie na warszawski rynek.

Policjanci nie mogli pozwolić, aby narkotyki zostały przekazane kolejnym osobom. Zorganizowali działania, w których udział wzięli ich koledzy ze stołecznego wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw, samodzielnego pododdziału antyterrorystycznego policji w Warszawie oraz funkcjonariusze Zarządu w Kielcach CBŚP.

W ręce policjantów trafił 55-letni Mirosław Z. Mężczyzna został zatrzymany na terenie siłowni w powiecie grodziskim. Następnie funkcjonariusze udali się do miejsca jego zamieszkania. Okazało się, że na balkonie znajdują się cztery pudła, w których schowane były worki z roślinnym suszem. Na miejsce została wezwana grupa dochodzeniowo-śledcza, która przeprowadziła czynności procesowe.

Do sprawy zabezpieczono ponad 25,5 kilograma marihuany. Z takiej ilości tego narkotyku można przygotować nawet 50 tys. porcji handlowych o rynkowej wartości ponad miliona złotych. Po zebraniu materiału dowodowego, mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie, gdzie usłyszał zarzut. 55-latek jest podejrzany o udział w obrocie i posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 12 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie nastawiona, zmęczona po nocy. Wolne mieszkanie, 3 szalone przyjaciółki (J, M, T).

Trochę o tym skąd wziął się pomysł na zażycie tej substancji:

Jako nastolatka lubiłam eksperymentować ze wszytskim - alkohol, tytoń i leki. Lubiłam przedawkowywać leki, szukałam w internecie coraz ciekawszych efektów, aż natrafiłam na Antidol. Poczytałam dużo o kodeinie, a akurat miała przyjechać moja najlepsza przyjaciółka T. Świetna okazja jako że, obie szalone to postanowiłyśmy spróbować. 

I tu przechodzimy do zakupu preparatu:

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Pozytywne: zmęczenie i ciekawość.

Streszczenie: Pierwsze doświadczenie z DXM. Piątek: 300mg, czyli ok. 4,6mg/kg masy ciała, pozytywne doznanie i lekki, pastelowy niedosyt. Sobota: 450mg, odlot zakończony umiarkowanie nieprzyjemnym zjazdem. Raport pisany w niedzielę, ramy czasowe orientacyjne. Inicjały osób trzecich przypisałem losowo.

  • Dimenhydrynat

Poniewaz nigdy wczesniej nie mialam nic wspolnego ze srodkami odurzajacymi wywolujacymi halucynacje postanowilam zobaczyc jak

to jest. Wybralam avio- dostepny w kazdej aptece halucynogen;)). Kupilam 3 opakowania (waze 60 kilo). Pare dni przed TYM

dniem sprawdzilam jeszcze czy czasami nie jestem uczulona (nie bylam) no i teraz tylko czekalam na stosowna okazje. Byl nia

wyjazd ze znajomymi na weekend do domku w lesie. Przyjechalismy w piatek wieczorem, dopiero okolo 23 zazylismy (jeden kolega

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Czułem się dobrze byłem strasznie ciekawy tego co będzie się działo na festiwalu w gronie znajomych

Nie wiem od czego zacząć:)To mój pierwszy trip report tak jak był to mój pierwszy kwas,więc nie wiem jak będzie, tak jak nie wiedziałem wtedy.Pojechaliśmy z przyjaciółmi na festiwal który organizowany jest w połowie wakacji.Poznaliśmy mase ludzi,lecz z większością nie mamy aktualnie kontaktu, ale znajomość z paroma osobami została na dłużej,no ale do sedna sprawy.