Stołeczni policjanci udaremnili narkotykową transakcję

Uwaga: tekst rzuca pewne światło na wymiar tzw. "działki handlowej" amfetaminy ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja.pl

Odsłony

1127

Stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową udaremnili kolejną transakcję narkotykową i zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy zostali tymczasowo aresztowani przez sąd. Funkcjonariusze przejęli amfetaminę, z której można uzyskać ponad 800 działek handlowych. 34-letni Wojciech R. odpowie za posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowej. 36-letni Rafał B. usłyszał zarzut za wprowadzanie jej do obrotu. Za to przestępstwo może grozić kara nawet do 12 lat więzienia.

Policjanci otrzymali informację, że na jednym z warszawskich osiedli ma dojść do transakcji narkotykowej. Z ich ustaleń wynikało, że związek z tym procederem może mieć 36-latek, który prawdopodobnie handluje amfetaminą. Funkcjonariusze podejrzewając, że mężczyzna będzie próbował przekazać narkotyki jednemu ze stałych odbiorców postanowili zatrzymać go „na gorącym uczynku”.

Rafał B. wpadł w ręce stróżów prawa chwilę po narkotykowej transakcji, do jakiej doszło w jego samochodzie. Wraz z nim w ręce funkcjonariuszy trafi 34-letni Wojciech K., przy którym znaleziono owinięty folią biały proszek. Wszystko wskazywało na to, że otrzymał go od 36-latka. Obaj mężczyźni zostali przewiezieni do stołecznej komendy. Zabezpieczoną substancję przekazano do dalszych badań i okazało się, że jest to amfetamina.

Policjanci przejęli ponad 200 gramów amfetaminy. Z takiej ilości tej substancji psychotropowej można uzyskać co najmniej 835 działek handlowych narkotyku. Po zebraniu materiału dowodowego mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Rafał B. oraz Wojciech R. byli już notowani za przestępstwa narkotykowe. Teraz 34-latek odpowie za posiadanie znacznej ilości amfetaminy, a 36-latek za wprowadzenie do obrotu znacznej ilości tego narkotyku. Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani przez sąd.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)

Komentarze

OpenYourMind (niezweryfikowany)

200 g z których można było uzyskać 835 "działek" ~0,24g w działce.. ah te przeliczniki <3
działkowiec (niezweryfikowany)

Ciekawe jaką definicję (ilość) "działki" przyjęto by w przypadku zdelegalizowania alkoholu?
pawel s (niezweryfikowany)

widzę działka dilerska przyjmuje wartości zależnie od humoru policjanta...... pamiętam kiedyś oskarżyli kolesia o handel bo miał 0.2 g - znaczy 2 działki dilerskie jedną dla siebie a drugą zapewne na sprzedaż.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Marihuana

Set & Setting: Środa wieczór, przechadzka po mieście, park, moje cztery ściany.

Dawkowanie: 1g Haszu, 2g Benzydaminy (Tantum Rosa). Lat 19, wzrost 178 cm, waga ok 65kg.

Pomysł ten siedział już w mojej głowie jakiś czas. Był wtorek, wieczór był przyjemny.

Siedziałem w piwnicy paląc trawę, i do głowy przyszedł mi pomysł z benzydaminą...

Jak pomyślałem tak tez zrobiłem jak było to tylko możliwe.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Miejsce akcji - mój pokój Czas akcji - środowe popołudnie (6.08.14) Czas trwania - około 2 godzin Osoby towarzyszące - brak Sposób zażycia i wielkość dawki - 1 lufka (ok. 6-7 buchów)

To bedzie krótki opis tego jak MJ "przeprowadziła" mnie przez pewne trudne doświadczenie. Kilka obserwacji...

Po kilku godzinach siedzenia i płakania nad zakończeniem pewnej znajomości, stwierdziłam, że może dla relaksu zapalę. Wczesniej jednak napisałam do kolegi czy warto w takim stanie próbować. Powiedział, że bywa różnie i wariant "bardzo dobrze" i "bardzo źle" jest równie możliwy. Pomyslalam, że po tej stracie ja i tak się już niczego nie obawiam. Zapaliłam.

To było coś w typie haze'a, nie wiem dokładnie, ale dostawca sprawdzony.

  • Dekstrometorfan




Substancja: DXM (pierwszy raz)

Dawka: 450 mg na ok. 60 kg wagi ciała

Doświadczenia: było to dawno i nieprawda ;)

Settings: słoneczny początek września, sam w domu

Set: raczej nieciekawy, ale nie chcę się o tym rozpisywać

Czy dane doświadczenie zmieniło mnie w jakiś sposób: mam nadzieję, że nie :)


  • LSD-25

Wjeżdzając pociągiem Intercity z Warszawy do Katowic dojrzałem fabrykę o nazwie "Montokwas", pierwszy akcent jak najbardziej na miejscu. :) W domu u J. posłuchaliśmy muzyki, porozmawialiśmy konsumując kanapki i orzeszki. Czeka nas długa noc, poszliśmy na małe zakupy. Po spacerze, dokładnie 10 minut przed północą zjedliśmy nasze kryształki, bilety na podróż do innego wymiaru. Pierwsze dwie godziny upłynęły na przemieszczaniu się między Balkonem a Pokojem z wOOx'em, słuchaniu tribalowej muzyki i rozmowach między mną a M. w stylu "- czujesz coś? - nic. - nic a nic? - zupełnie nic.".