
Uwaga: tekst rzuca pewne światło na wymiar tzw. "działki handlowej" amfetaminy ;)
Stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową udaremnili kolejną transakcję narkotykową i zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy zostali tymczasowo aresztowani przez sąd. Funkcjonariusze przejęli amfetaminę, z której można uzyskać ponad 800 działek handlowych. 34-letni Wojciech R. odpowie za posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowej. 36-letni Rafał B. usłyszał zarzut za wprowadzanie jej do obrotu. Za to przestępstwo może grozić kara nawet do 12 lat więzienia.
Policjanci otrzymali informację, że na jednym z warszawskich osiedli ma dojść do transakcji narkotykowej. Z ich ustaleń wynikało, że związek z tym procederem może mieć 36-latek, który prawdopodobnie handluje amfetaminą. Funkcjonariusze podejrzewając, że mężczyzna będzie próbował przekazać narkotyki jednemu ze stałych odbiorców postanowili zatrzymać go „na gorącym uczynku”.
Rafał B. wpadł w ręce stróżów prawa chwilę po narkotykowej transakcji, do jakiej doszło w jego samochodzie. Wraz z nim w ręce funkcjonariuszy trafi 34-letni Wojciech K., przy którym znaleziono owinięty folią biały proszek. Wszystko wskazywało na to, że otrzymał go od 36-latka. Obaj mężczyźni zostali przewiezieni do stołecznej komendy. Zabezpieczoną substancję przekazano do dalszych badań i okazało się, że jest to amfetamina.
Policjanci przejęli ponad 200 gramów amfetaminy. Z takiej ilości tej substancji psychotropowej można uzyskać co najmniej 835 działek handlowych narkotyku. Po zebraniu materiału dowodowego mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Rafał B. oraz Wojciech R. byli już notowani za przestępstwa narkotykowe. Teraz 34-latek odpowie za posiadanie znacznej ilości amfetaminy, a 36-latek za wprowadzenie do obrotu znacznej ilości tego narkotyku. Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani przez sąd.
Wszystko zaczęło się jakoś w październkiu 2013 roku kiedy to z kolegą poszedłem na boisko szkolne, tam spotkaliśmy kilku moich kolegów którzy palili mj, a że ja bardzo lubiłem co jakiś czas zapalić normalne zielsko to się zgodziłem i paliłem razem z nimi, był ze mną kolega którego nie poczęstowali, a bardzo lubił palić i sam nie wiem czy nie był od czegoś uzależniony, dziś tego kolegi nie widziałem dobre kilka dni, ale z tego jak się z nim jakiś czas temu widziałem to wiem że bierze Mefedron...
Sam w domu, pokój pozytywnie
Po ostatniej imprezie zostało mi troche thc, więc postanowiłem wykorzystać wolny dzień w domu i dopalić resztki zapasów. Sam w domu, wszyscy w pracy/szkole. Z głośników dobiega "Susumu hirasawa - Maditational Field - Paprika Soundtrack" .Bardzo lubie palić przy muzyce. Utwór z anime Papurika (świetny film swoją drogą) wybrałem czysto losowo.
Do rzeczy. Ważę wiaderko, fulka w nakrętkę, ogień, ciągniemy butle................., wdech, ;xD
Potem odkryłem, że mam w fotce jeszcze odrbine zioła na dupke. Po spaleniu opaliłem fulke, bo już dojrzała.
Swój dom, noc, pełnia, zero problemów, zero obowiązków na następny dzień.
Czas i miejsce miałem idealne. Wisienka na torcie - pełnia Księżyca. Grzybów całkiem sporo, ale chciałem je strzelić na raz, by już zakończyć przygodę z Goldenami (nigdy wcześniej tej klasycznej odmiany nie próbowałem). Wyciągam wagę: error error, hasło nieprawidłowe. Jak kurwa nieprawidłowe? Padła, sama z siebie, gdzie nawet baterie miała cały czas wyjęte. Kto wie, może moja druga połówka użyła jej w kuchni? Mniejsza, wyciągam mniej dokładną wagę kuchenną. Wyszło 8 gramów, pewnie ze sporym hakiem.
Komentarze