REKLAMA




mazowieckie

Policjanci ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowych.

Łącznie podczas działań policjanci CBŚP z Radomia zatrzymali 14 podejrzanych i zabezpieczyli prawie 62 kg amfetaminy, kokainę, marihuanę, 6 jednostek broni palnej, amunicję i różnego rodzaju materiały wybuchowe.

Magazyn, w którym przechowywane były zabronione substancje mieścił się w mieszkaniu na terenie Wesołej.

Policjanci z Targówka zabezpieczyli kolorowe żelki niewiadomego pochodzenia. Badania osób, które je spożyły, wykazały ponoć, że w ich składzie znajdowało się LSD.

W mieszkaniu 33-latka funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli 4 słoiki z blisko pół kilograma marihuany.

Co ciekawe, do zatruć doszło w sytuacji, kiedy w mieście nie ma żadnego sklepu z tymi substancjami.

Policjanci zabezpieczyli 6 kg mefedronu, komponenty i sprzęt do jego produkcji i dystrybucji. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków oszacowana została na blisko 300 tys. złotych.

16 przesyłek o wadze od ponad 3 kg do 7 kg każda zostało nadanych z Kanady i miało trafić do odbiorców z Wielkiej Brytanii oraz Polski.

8 stycznia około godz. 21:00 na policję wpłynęło zgłoszenie o włamaniu do domu. Na miejscu okazało się, że poszło o narkotyki.

Chcesz kupić w Warszawie narkotyki? Wystarczy zapytać trzy znajome osoby. Każda wie, kto sprzedaje lub kto może dać namiar na sprzedającego. Jeszcze łatwiej jest z dopalaczami. Wpisujesz w wyszukiwarkę określone hasło i w kilka sekund masz oferty sprzedaży ukryte na przykład wśród proszków do prania.

Kolejna genialna skrytka spalona...

Śródmiejska policja rozbiła „rodzinny biznes” narkotykowy. Funkcjonariusze zatrzymali 52-latka, który uprawiał konopie indyjskie w Wielkopolsce i jego 31-letniego syna, który sprzedawał marihuanę w Warszawie.

Olbrzymia hala, dziesiątki wystawców i tysiące zwiedzających. Po raz pierwszy na taka skalę odbywają się w Warszawie targi konopne. I choć wielu reklamodawców i sponsorów wystraszył zielony liść marihuany, organizatorom marzy się, by Polska stała się konopnym potentatem.

- Zapomniałem o pewnym „zielonym zawiniątku”, które miałem - przyznał.

„To tacy sami ludzie jak wszyscy, lubią się zabawić”

Jak twiwrdzi Fakt24 – Piotr B. opisany w książce Piotra Krysiaka „Diler gwiazd” to Piotr Belka, syn byłego premiera, ministra finansów i prezesa Narodowego Banku Polskiego Marka Belki.

Jak się okazało wewnątrz znajdowało się 1,5 kg ,,nowej substancji psychoaktywnej", tzw. dopalacza o nazwie 4-CDC. P

Jak donosi „Gazeta Polska”, sprawa „dilera gwiazd” i jego klientów wciąż się rozwija. Jak się okazuje, kokainę u Cezarego P. mieli kupować syn byłego premiera Polski Piotr B. i syn byłego prezesa TK, a obecnie sędziego TSUE, Szymon S.

Okazuje się, że słynny diler gwiazd Cezary P. do swojego procederu zaangażował również żonę Iwonę P. oraz córkę Patrycję. Obie panie usłyszały zarzuty pomocnictwa.

CBŚP zatrzymało 41-letniego rapera Andrzeja Ż. na lotnisku w Warszawie. „Żurom” ma zarzuty za udział w obrocie narkotykami i wymuszenie rozbójnicze.

Aktor twierdził przed sądem, że ma postawione zarzuty za handel i rozprowadzanie narkotyków i odmówił składania części wyjaśnień w procesie dilera.

Mimo tego, że po mieszkaniu roznosił się charakterystyczny zapach konopi indyjskich, Dariusz Sz. twierdził, że to majeranek, którego sprzedażą się zajmuje...

Wygląda na to, że szykuje się impreza, jakiej nie zrobił nikt... a w każdym razie nie w kraju nad Wisłą.

Tak trzeba walczyć z dopalaczami!

Do policyjnych cel w Piasecznie trafiło trzech mężczyzn. Zostali oni zatrzymani, jeden z nich również za rozprowadzanie narkotyków za pośrednictwem poczty i firm kurierskich, i nie były to jego wszystkie przewinienia.