Sprzedaż alkoholu najchętniej całą dobę

Radni muszą precyzyjnie określać godziny otwarcia sklepów. Budzi to w praktyce olbrzymie kontrowersje. Buntują się ich właściciele. Chcą, by były otwarte jak najdłużej, najchętniej całą dobę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Renata Krupa-Dąbrowska

Odsłony

80

Radni muszą precyzyjnie określać godziny otwarcia sklepów. W przeciwnym razie zawsze znajdzie się właściciel, który je podważy.

Narzucanie przez gminy godzin otwarcia sklepów budzi w praktyce olbrzymie kontrowersje. Buntują się ich właściciele. Chcą, by były otwarte jak najdłużej, najchętniej całą dobę.

Tak też było w tym wypadku. Rada miejska określiła dni i godziny otwierania oraz zamykania sklepów oraz zakładów gastronomicznych i usługowych na terenie miasta gminy Nowa Dęba. Sklepy sprzedające alkohol miały być otwarte tylko do godz. 23, z wyjątkiem tych na stacjach benzynowych. Te mogły funkcjonować dłużej, podobnie zresztą jak restauracje i bary. Uchwała w tej sprawie została podjęta na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 15, art. 40 ust. 1 i 41 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, a także art. XII § 1 przepisów wprowadzających kodeks pracy. Przeciwko temu zaprotestowała spółka prowadząca na terenie miasta trzy sklepy spożywczo-monopolowe, działające również w porze nocnej. Jej zdaniem uchwała zakazująca prowadzenia handlu w sklepach po godzinie 23 godzi w jej interesy. Zmniejsza bowiem zyski ze sprzedaży. Uprzywilejowuje natomiast stacje benzynowe, restauracje i puby, na które nie nakłada takich ograniczeń, a w których to placówkach przez całą dobę będzie można zakupić alkohol i wyroby tytoniowe.

Spółka podniosła również, że w swoich placówkach nie zatrudnia nikogo na podstawie umów o pracę. Nie powinna więc jej dotyczyć uchwała podjęta na podstawie przepisów wprowadzających kodeks pracy. Wspomniane uregulowania dotyczą bowiem ochrony praw pracodawców i pracowników.

Następnie spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Podniosła w niej, że z nagrań z posiedzenia rady miejskiej wynika, że prawdziwym celem podjęcia uchwały było ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie zjawisk zakłócania ciszy nocnej, dewastacji i burd mających miejsce w godzinach nocnych w pobliżu sklepów oferujących alkohol oraz dyskotek, a także uniemożliwienie handlu alkoholem w godzinach nocnych w sklepach zlokalizowanych na osiedlu domów wielorodzinnych. Tymczasem jedynymi sklepami na osiedlu domów wielorodzinnych otwartymi w nocy są sklepy tej spółki.

WSA unieważnił uchwałę. Jego zdaniem jest ona nieczytelna i nieprecyzyjna.

W uchwale wprowadza się m.in. nowe parametry określania czasu poprzez użycie pojęć „dni i nocy", co sugeruje, że rada dzieli dobę (24 godziny) na porę nocną i dzienną, co z kolei nie zostało precyzyjnie określone, stwarzając w ten sposób niepewność, czy we wcześniejszych przepisach, posługując się pojęciem „dzień", chodziło o dobę czy o porę dzienną.

WSA nie zgodził się jednak ze spółką, że wspomniany art. XII dotyczy tylko spraw pracowniczych. Nie należy on do przepisów prawa pracy. Upoważnia on radę gminy do wydania uchwały w zakresie określenia czasu, tj. dni i godzin otwarcia placówek handlowych, zakładów gastronomicznych i zakładów usługowych dla ludności, który to zakres mieści się w kategorii zadań publicznych służących zaspokajaniu potrzeb wspólnoty samorządowej, o czym stanowi art. 166 ust. 1 Konstytucji RP.
sygn II SA/Rz 167/17

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Impreza na dworzu chłodną nocą na głębokiej wsi. Przypadkowe zażycie.

Bralem udział w imprezie na "działce" kolegi na głębokiej wsi. Kilku w miarę bliskich znajomych. Jako że to był już drugi dzień imprezy postanowiłem powstrzymać się od konsumpcji alkoholu. Nieco później na przyjęciu pojawili się znajomi gospodarza (moi tylko z widzenia) którzy byli dużo bardziej doświadczeni w konsumpcji środków psychoaktywnych (wręcz solidnie uzaleznieni). Już od dłuższego czasu chciałem ponownie spróbować marihuany, mając z nią dobre doświadczenia, więc bez oporów przystałem na ich propozycję zrobienia wiadra.

  • Mefedron

Wiek: 20lat

Dawka: bliżej nieokreślona. ;p

Doświadczenie: alkohol, tytoń, konopie, DXM, kofeina, LSD, XTC, 2C-E

S&S: Pierwszy raz z mefedronem. Nieco mieszane uczucia. Z jednej strony byłem zmęczony i było sporo (jak na mnie) jarania w tamtym czasie, z drugiej strony nowa substancja, empatogen, szansa na pozytywne doświadczenie. Ostatecznie nakręciłem się na to drugie.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan

Doświadczenie: DXM, Benzydamina

Set & Settings: Noc w domu, rodzina śpi pierwszy raz z benzydaminą i 3 z acodinem

Substancje zażyte: 25 tabletek Acodinu i Benzydamina wyekstraktowana z 2 saszetek Tantum Rosa

Wiek i Waga: 15 lat, 70 kg, 173 cm

  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samemu w pokoju, muzyka, cała noc, tylko ja i moje myśli.

Witam wszystkich serdecznie, dziś chciałbym opisać mój 1 Trip Raport jako tako (pisał bym już dużo wcześniej ale byłem zbyt leniwy by założyć konto) zacznę chyba od ogólnych informacji, a więc przechodząc do rzeczy...

Ogólne dane:

Czas: blisko 7 godzin.

Spożyte substancje:

- Mj – 3 butle z Afgana = średnie zjaranie.

- Kodeina – Blisko 400 – 500mg (było jej więcej w butelce niż to policzyłem, potem przeliczyłem ponownie)

randomness