Sprawdzał "lekarstwo na kaca od nieznajomego", ma poważne problemy

Młody mężczyzna podsuwał papierek z jakąś substancją swoim kolegom. Strażnikom miejskich tłumaczył, że tak sprawdzali "lekarstwo na kaca od nieznajomego". Policyjny narkotest wskazał, co to był za "lek".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN Warszawa |

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

183

Młody mężczyzna podsuwał papierek z jakąś substancją swoim kolegom. Strażnikom miejskich tłumaczył, że tak sprawdzali "lekarstwo na kaca od nieznajomego". Policyjny narkotest wskazał, co to był za "lek".

Strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego, którzy patrolowali Pragę-Północ, zauważyli przed sklepem przy Dąbrowszczaków trzech młodych mężczyzn. Jeden kucał przed pozostałymi i podsuwał im papierek z jakąś substancją.

"Testy" przed sklepem

"Zanurzali w niej palec i pocierali dziąsła. Na widok funkcjonariuszy mężczyzna pospiesznie zwinął karteczkę i schował do saszetki, którą miał na ramieniu. Strażnicy podeszli do niego i polecili, by opróżnił saszetkę. W papierku był krystaliczny proszek o słomkowej barwie. Zapewniał funkcjonariuszy, że zawiniątko nie należało do niego. Na pytanie "do kogo w takim razie należy”, opowiedział strażnikom ciekawą historię: jak twierdził, zawiniątko z proszkiem dostał od nieznajomego, który zapewniał, że pomoże mu wyleczyć "kaca". Ponieważ "chory na kaca" nie był pewien, co znajduje się w zawiniątku, postanowił poradzić się dwójki ludzi sprzed sklepu" - informuje w komunikacie stołeczna straż miejska.

Strażnicy mieli zauważyć właśnie moment "testowania" substancji z papierka. Zabezpieczyli pakiecik z proszkiem i wezwali policję. Policyjny test narkotykowy wskazał, że "lekarstwem na kaca" był mefedron. Mężczyzna został zatrzymany, usłyszy zarzuty posiadania narkotyków.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Stefan (niezweryfikowany)

Trzeba było powiedzieć by się pierdoli dzielne huje polski długie łby jak księża katolicy
Ronja

Nic nie napisali, jak efekty walki z kacem 😆
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego, rave, techno, wypad ze znajomymi

Witam wszystkich 

Zaznacze na wstępię, że to mój pirwszy TR dlatego proszę o wybaczenie w kwestii pojawijących się błędów oraz o zwrócenie uwagi w komentarzu, na pewno się dostosuję do porad odnośnie pisania jak i substancji.

Jest to opowieść o moim pierwszym locie, który zagwarantował mi PopSmoke ([R.I.P]). Na dzień dzisiejszy jestem już po trzecim podejsciu do MDMA w formie piguł, jednak opowiem tylko ten najlepszy czyli pierwszy. Jak później się okazało wszysycy zawansowani wyjadacze mieli racje... nigdy go nie zapomnę i zmienił on troche postrzeganie na świat...

  • Dekstrometorfan


No więc minęły 3 tygodnie od pierwszej 450... Sobota 6.12.2003


  • Amfetamina
  • Miks

Poważne odklejenie

 

 

 

Właśie wrzucałiłem drugą pigułę gdy zadzwonił telefon. To mój dobry kolega, zaprosił mnie na urodziny.

W emkowym amoku nie śmiałem mu odmówić, nawet jeśli start imprezy był przewidziany za 16 godzin.

 

Całą noc i poranek szykowałem się psychicznie do ciężkiej podróży pociągiem która miała mnie czekać. 

Po 12-ej wyprany z energii i neuroprzekaźników, po nieprzespanej nocy i ubrany całkiem elegencko wypadłem z dość zamaszystą manierą z mojej 

  • 5-APB
  • 5-HTP
  • 6-APB
  • Przeżycie mistyczne

W domu, zmęczona, chcąca "ogarnąć się" przed przyjściem znajomych; niezadowolenie chłopaka z pomysłu na branie czegoś´.

Całą tą historie powinno zacząć się „za siedmioma górami, za siedmioma dolinami…” i opowiadać dzieciaczkom przed snem. Bajka to jednak nie jest, a i początek aż tak bajkowy nie był.

Wróciłam z chłopakiem (T) z uczelni. Byliśmy zmęczeni, zbliżało się wiele kolokwiów, a 2 ostatnie noce prawie nie spaliśmy – nauka plus do tego jakieś prochy. Nie bardzo mieliśmy siłę na cokolwiek, a wieczorem mieli przyjść do nas znajomi pograć na naszym nowym komputerze.